Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanija. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanija. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lutego 2015

Odchodzą...

Sforę opuszczają dziś następujące psy - Rambo, Flama, Uma i Snickers, Vanija, Jared, Beth i Mars. Trochę się tego pozbierało...


Imię: Rambo
Płeć: pies
Wiek: 2 lata
Rasa: border colie
Stanowiski: wojownik
Partner: Liliana
Młode: Może, może...
Rodzina: Umarli gdy miał miesiąc
Urodziny: 20 dzień wiosny
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest romantyczny , ale woli trzymać się z rasowymi psami...
Historia: Gdy miał 6 miesięcy wyruszył w poszukiwanie legendarnej SPG forever, dotarł tam i zastał tam na zawsze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Ola znalazła konia


Rasy psów - Basenji
Imię: Flama 
Płeć: Suka
Wiek: 2 lata
Rasa: Basenji
Stanowisko: opiekunka szczeniąt
Partner: Jared
Młode: Snickers, Reachel, Beth i Mars
Rodzina: Zginęła
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest bardzo zwariowaną suczką. Zawsze stawia na swoim.
Historia: Urodziła się w hodowli swojej rasy , lecz miała dosyć swojego starszego brata który ją dręczył . Pewnego wieczoru uciekła z hodowli, i nigdy za nią nie tęskniła.
Nick na howrse.pl i/lub nick: Ola znalazła konia




http://i.imgur.com/FJENuNS.jpg
 Imię: Jared
Płeć: Pies
Wiek: 3 lata
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Justin Timberlake - Mirrors
Stanowisko: Śpiewak
Partnerka: Flama
Młode: Snickers, Reachel, Beth i Mars
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Kir, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Jest rozśpiewany i towarzyski. Uwielbia się chwalić, ale nie wywyższać. Jest też zwinny i inteligentny, chętnie nawiązuje kontakty. Marzy o miłości, ale ze względu na ilość obowiązków nie chce szczeniąt - jeszcze urodzi się za dużo i co będzie?
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Belliss


  http://fotopsy.annasychowicz.pl/wp-content/uploads/2013/08/bialy_owczarek_szwajcarski.jpg
Imię: Vanija
Płeć:suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Biały owczarek szwajcarski
Głos: Taylor Swift - I Knew You Were Trouble
Stanowisko: wojowniczka
Partner: Chciałaby wojownika za partnera
młode: na razie nie
Rodzina: mama: Hera (poza sforą )
tata: Zeus(poza sforą )
Urodziny: 20 dzień wiosny
Sektor: Fallendeer
Cechy: Jest pozytywnie nastawiona na życie.Lubi poznawać innych.
Historia: Urodziła się poza sforą ,ale chciała zwiedzać świat . I w końcu trafiła tu.
Nick na howrse: Ola znalazła konia



http://www.forfiter.eu/img/seter_angielski.jpg
Imię: Snickers
Płeć: pies
Wiek: 2 miesiące
Rasa: mieszaniec basenji , chinook'a ,setera irlandzkiego i wilka
Stanowisko: chciałby być przywódcą polowań
Partner: Za młody
Młode: Stanowczo za młody
Rodzina: mama- Flama
tata- Jared
rodzeństwo- Reacheal ,Belliss i Mars
wujkowie i ciocie taty - Silver ,Daren , Aria.
prababcie i pradziadkowie:Lauren ,Fritz
Urodziny: 20 dzień wiosny
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest spokojny .Uwielbia swoją rodzinę .
Historia: Urodził się tu.
Nick na howrse: Ola znalazła konia




  http://bi.gazeta.pl/im/54/06/b7/z11994708V,Dwumiesieczny-szczeniak-wilka-syberyjskiego-podczas.jpg
Imię: Mars
Płeć: pies
Wiek: kilka tygodni
Rasa: Przeważa wilk
Stanowisko: Chce być wojownikiem!
Partner: Nie wie, czy będzie szukać... ale chwilowo jest za młody!
Młode:
 Narazie za młody!
Rodzina:
Matka: Flama
Ojciec: Jared
Wujkowie: Cochise, Chaps, Frets
Ciocia: Verona
Kuzyn: Winner
Babcia: Courage
Dziadek: Fart
Rodzeństwo: Snickers, Beth, Reachel
Urodziny: 11 dzień wiosny
Sektor: Avendeer
Cechy: Mars to wyjątkowo ambitny pies. Czasem jednak bywa uparty. Jest bardzo wierny SPG i na pewno jej nie opuści. To bardzo towarzyski pies.
Historia: Pewnego razu na wojnie spotkali się Jared i Flama. Zakochali się w sobie, potem zostali partnerami. Flama zaszła w ciążę i urodził się Mars i jego rodzeństwo. Jest bardzo wierny SPG i wie, że nigdy jej nie opuści.
Nick na howrse:  Beliss

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTntjBzZz5AUJOrPNuW4WvEfKL5jYxKwPgLDjcAVw2i4_LPBbQ63w
 Imię: Beth
Płeć: suczka
Wiek: kilka tygodni
Rasa: Przeważa seter irlandzki.
Stanowisko: Chciałaby zostać śpiewaczką, jak jej tata!
Partner: Chwilowo za mała
Młode: Za mała!
Rodzina:
Matka: Flama
Ojciec: Jared
Kuzyn: Winner
Wujkowie: Cochise, Chaps, Frets
Ciocia: Verona
Babcia: Courage
Dziadek: Fart
Rodzeństwo: Snickers, Mars, Reachel
Urodziny: 11 dzień wiosny
Sektor: Avendeer
Cechy: No więc tak. Beth jest bardzo przyjazną suczką. Dla wszystkich stara się być uprzejma, szczególnie dla osób starszych. To bardzo towarzyska istotka, dokładnie jak Mars. Uwielbia się z innymi bawić. Lubi opowiadać dowcipy. Czasem jednak bywa zarozumiała.
Historia: Była wojna. Pewnego dnia spotkali się Jared i Flama. Zakochali się w sobie, następnie zostali partnerami. Potem Flama zaszła w ciążę. I tak na świat przyszła Beth i jej rodzeństwo. Beth zostanie tutaj, nawet jeśli będzie dalej trwać wojna.
Nick na Howrse: Beliss


Imię: Uma
Płeć: Suczka
Wiek: 4 lata
Rasa: Cane Corso Italiano
Głos: Iggy Azalea - Black Widow ft. Rita Ora
Stanowisko: 1) Wojowniczka 2) Obrońca ogólny
Partner: Podoba jej się Adwokat
Młode: Nie teraz
Rodzina: Została w hodowli swojej rasy
Urodziny: 1 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest miła, lojalna, bystra, wysportowana, pomocna. Nie lubi osób wtrącających się w nie swoje sprawy. Uwielbia prawdomówne psy.
Historia: Urodziła się w hodowli swojej rasy. Była lubiana przez innych, przez swój charakter. Pewnego dnia uciekła i trafiła tutaj.
Nick na howrse: Ola znalazła konia

Od Vaniji

Szłam razem z Rambo, Flamą, Umą i Snickersem. Nagle zza drzew wyskoczyły wilki.
– Zostawcie nas - popłakała się Flama.
– My przybyliśmy w pokoju. I do tego nie jesteśmy źli odpowiedział jeden.
– Uff… – ułożyło mi.
– Musicie z nami pójść powiedział drugi.
– Dlaczego mamy wam ufać! – warknął Rambo.
– Dzięki temu skończy się wojna! – odpowiedział.
– Ale jak?! – zapytała Uma.
– Powiemy, że jesteście ostatnimi psami, a reszta psów przeniesie się na inne tereny odpowiedział.
– Dobrze - odpowiedziałam stanowczo.
Po 2 godzinach Rambo i Flama oraz mały Snickers pożegnali się z bliskimi.
– To dobry wybór… – mówiłam sama do siebie.
– Tak… – odpowiedziała mi Uma.
Potem wszyscy popędziliśmy za wilkami.
– Biedna Liliana… – popłakał się Rambo.
– Rambo, ja będę przy tobie – pocałowałam go.
– No faktycznie… – stanął i popatrzył na granice sfory.
– Już tam nigdy nie wrócimy? – zapytał Snickers.
– Tak… – odpowiedziała mu Flama.

niedziela, 1 lutego 2015

Od Vaniji - CD historii Mściciela

- Możesz zrobić jeszcze kółko wokół tego rzędu drzew. - odpowiedziałam.
- Już się robi! - popędził.
- Mścicielu, musimy już wracać. - odpowiedziałam stanowczo.
- Dobrze. - odpowiedział.
Gdy wracaliśmy powiedziałam mu, że bardzo go lubię, a on strasznie się ucieszył. Po obiedzie u Nixy poszłam do mojego domu i położyłam się.

Od Vaniji - CD historii Despera.

- Dziękuje za zaproszenie. - uśmiechnęłam się.
- Proszę bardzo. - odpowiedział mi Despero.
Po obiedzie poszłam do nory.

Od Vaniji

Wracałam do nory po treningu. Po drodze spotkałam Napoleona.
- Cześć -przywitałam psa.
- Cześć ..-odpowiedział.
Na pięć minut zrobiło się cicho.
- Muszę ci coś powiedzieć...-powiedziałam z łzą w oku.
- Mów -odpowiedział z opuszczoną głową.
- Frets....-zaczęłam.
- Co Frets?-zapytał.
- Wczoraj, umarł-zaczęłam płakać.
Rozmowa zamilkła.
- Pa -pożegnałam psa.
- Pa -pożegnał mnie.
Szybko pobiegłam do mojej nory, napiłam się wody i wyruszyłam na polowanie.
- Głupi łoś! - warknęłam
- Coś ci nie wyszło?-ktoś zaśmiał się.
- Wyjdź tu i walcz!-warknęłam.
- Spokojnie to ja -uśmiechnął się Rambo.
- A to tylko ty...- opuściłam głowę.
- Tak -odpowiedział.
- Ja szukam jakiś jeleni - powiedział Rambo.
- Rozumiem- burknęłam.
- O łoś! Lecę - pobiegłam za łosiem.
Upolowałam łosia, ale nie wiedziałam jak go zanieść do nory.
- Hmm...-myślałam.
Nagle zza drzewa wleciała zapłakana Nixa.
- Co się stało?-zapytałam.
- Despero jest w szpitalu -odpowiedziała.
- Spokojnie -starałam się uspokoić Nixę.
- Już jest dobrze-uśmiechnęła się.
- Mam pomysł Ty i szczeniaki przyjdziecie do mnie na obiad -zaproponowałam Nixie.
- Chętnie-odpowiedziała.
- Czy mogłabyś pomóc mi przetransportować łosia?-zapytałam.
- Tak -otarła łzę i zaniosłyśmy zwierzę do mojej nory.
- Idę po szczeniaki-powiedziała Nixa.
Po 10 minutach wszyscy przyszli i zjedliśmy łosia.


Napoleon? Nixa?

Od Vaniji - CD historii Nixy

– Chętnie zjem z wami obiad – uśmiechnęłam się, bo za sobą usłyszałam szczeniaki.
– Patrz jak robię uniki – powiedziało jedno.
– A ja już umiem tak wysoko skakać! – mówiło inne.
– Super! – uśmiechnęłam się.
– Pokażemy ci! – odpowiedziała cała 9.
– Poczekajcie...– powiedziałam, a potem podeszłam do mściciela.
– Ej młody, co jest? – zapytałam.
– Ty niczego nie rozumiesz! – spłynęła jedna łza z oczka malucha.
– Ciii… – przytuliłam malca.
– Zostaw mnie! – przesunął się.
– No dobrze, ale widzę w tobie najlepszego wojownika z całego rodzeństwa -odeszłam od Mściciela.
– Zaczekaj! – powiedział.
– No dobrze – odpowiedziałam z lekkim uśmiechem.
– Naucz mnie czegoś – szepnął mi do ucha.
– Ale tu, tak? – zapytałam.
– Nie… Mam taką fajną kryjówkę-szepnął mi do ucha.
– Czekaj tylko powiem o tym w sekrecie twojemu tacie – powiedziałam.
- No dobrze...-odpowiedział
- Despero... Ja i Mściciel idziemy, ale za niedługo wrócimy -powiedziałam
- Dobrze- odpowiedział
Po drodze do kryjówki opowiedział mi trochę o tym miejscu.
- To tu!-powiedział Mściciel
- Ale tu ładnie -nie mogłam uwierzyć w to, że jestem w takim pięknym miejscu.
- To nauczysz mnie?-zapytał.
- Już, już -powiedziałam. 
- Więc zrób unik -zadałam mu polecenie.
- Dobrze?-zapytał po wykonaniu uniku.
- Genialnie -odpowiedziałam. 
- Naprawdę?-zapytał, już jakiś czas temu zauważyłam, że Mściciel nie wierzy w siebie.
- Tak! Już dawno nie widziałam takiego super uniku!-uśmiechnęłam się.
- A teraz skok-to było 2 polecenie. 
- Wysoko?-zapytał.
- Tu nie chodzi o wysokość -odpowiedziałam.
- A teraz-skoczył ponownie.
- Dlaczego płaczesz?-zapytał.
- Pięknie -odpowiedziałam. 
- Tylko dla tego płaczesz?-zapytał.
- Tak -odpowiedziałam.


Mściciel? Despero? Nixa?

Od Vaniji

Myślałam o Hockey'u i doszłam do wniosku ,że nie jest w moim typie.Zasnęłam .
Następnego dnia
Wstałam ,usłyszałam pukanie do drzwi ,więc wstałam i otworzyłam.
- Cześć -przywitała mnie Nixa
- Cześć wejdź -powiedziałam
- Nie ja na chwilę -odpowiedziała
- Ok -wymamrotałam
- Może kawę ?-zapytałam
- Nie ja tu jestem przelotem -powiedziała
- Czy wpadł ktoś tobie do gustu oprócz Hockey'a ?-zapytała
- Hockey nie jest w moim typie -odpowiedziałam
- Aha ,bo jest taki miły i romantyczny pies Dave -powiedziała
- Dobra -zasypiałam na siedząco
- To ja już lecę pa !-pożegnała mnie Nixa
Pomyślałam chwilę nad tym co mi powiedziała. Hmmm....Że ja go nie zauważyłam !No cóż takie życie.Może chociaż go poznam ?-zadawałam sobie takie i inne pytania
Więc poszłam na poszukiwanie kumpla .I znalazłam go.
- Witaj ,jestem Vanija ,a ty pewnie Dave ,tak ?-zapytałam

Dave?

Od Vaniji

Rozmawiałam z Mayą i Nixą o chłopakach .Powiedziałam im wszystko co o chłopakach myślę.
- Dziewczyny ,ja szukam tego jedynego ,który ma ciężki charakter i w ogóle.-wyznałam im
- A ja już mam Despera ,jest idealny -powiedziała Nixa
- A ja Seth'a ,on jest cudowny -powiedziała Maya
- Vanija ,a ja zauważyłam ,że ci podoba się Hockey -uśmiechnęła się Nixa
- No trochę ,ale i tak nie mam szans -powiedziałam
- Co byście mi poradziły ?

Maya? Nixa?

sobota, 31 stycznia 2015

Od Vaniji - CD historii Hockey'a

Nie mogłam zapomnieć o Fretsie.Chciałam podzielić się z tym co czuję .Więc poszłam do Hockey'a ,lecz przez chwilę zastanawiałam się czy ja przypadkiem wszystkiego nie mówię Hockey'owi.No cóż widziałam w nim starszego brata.
- Cześć !-przywitałam psa
- Cześć-odpowiedział
- Frets nie żyje -rozpłakałam się
- Spokojnie -uspokajał mnie
Nagle weszła Nixa i powiedziała
- Czyli już wiesz ...-odpowiedziała
- Tak -powiedział
- Vanija choć tu do mnie -przytuliła mnie
- Jesteś jedyną osobą ,która mnie pocieszyła-przytuliłam ją mocniej
Hockey patrzył na nas i uśmiechnął się.
- Dobra idziemy już nie będziemy ci przeszkadzać .Paaa- pożegnałam psa

Hockey? Nixa? 

Od Vaniji - CD historii Nixy

- Nie no nie mogę ! Frets nie !-krzyknęłam
- Nic ci to nie pomoże !-przytulił mnie Rambo

Od Vaniji

Byłam sama w norze ,nagle ktoś zapukał do drzwi.
- Proszę wejść!-krzyknęłam.
- To ja, Rambo...-wymamrotał.
- Czego chcesz?-zapytałam.
- Przeprosić -odpowiedział.
- Przeprosiny przyjęte, a teraz wyjdź -warknęłam.
Wyszedł bez słowa. Wybiegłam za nim.
- Zaczekaj!
- Co!-warknął.
- Ale nadal możemy się przyjaźnić! -uśmiechnęłam się
- No dobrze przyjaciółko -odwzajemnił uśmiech i pobiegł.
Resztę dnia spędziłam na rozmyślaniu, czy ktoś mnie pokocha...

Od Vaniji - CD historii Hockey'a

Byłam przejęta tą całą sytuacją. Biegłam co sił w nogach. Nagle zatrzymałam się przed Rambem.
- Przepraszam za wczoraj -przeprosił mnie
Nic nie odpowiedziałam, biegłam dalej.
- Hockey kazał ci zebrać wojska ! -rozkazałam mu
- Dobrze !-krzyknął i poleciał zebrać wojska
Pobiegłam do Hockey'a, niestety przede mną ukazało się 25 wilków. Po kolei zabiłam je wszystkie. Gdy dobiegłam do Hockey'a powiedziałam mu, że kazałam Fartowi zabrać wojska i że przede mną ukazało się 25 wilków?

Hockey?

piątek, 30 stycznia 2015

Od Vaniji - CD historii Nixy

- Unik i skok ! -pokazałam im
- Super !-krzyczały
- Dobrze to by było na tyle ,ja już lecę ,do jutra !-pożegnałam Nixę i szczeniaki

Od Vaniji - CD historii Mayi

- Czekajcie ,za dużo pytań na raz ! -warknęłam
- Sorry ! -przeprosiły ją
- To ja już idę z Umą ,pa -pożegnałam je

czwartek, 29 stycznia 2015

Od Vaniji

Szłam po lesie nagle zza drzew wyłonił się cień.
- Halo ! Ktoś ty ?-warknęłam
- Ja M-Maya ..- odpowiedziała przestraszona
- Przepraszam jeśli przestraszyłam cię - przeprosiłam
- Nic się nie stało szukałam natchnienia - uśmiechnęła się
- Vanija ! To ja Seth ! -odpowiedział pies
- Nie znam cię ...ale o co chodzi ?-zapytałam
- Wilki ,wszędzie ! -odpowiedział przerażony
- Maya ,Seth schowajcie się do mojej nory ! -rozkazałam im
Gdy biegłam po drodze spotkałam Ramba .
- Rambo ! O co chodzi ! Jakie wilki ?-zapytałam
- Nic nie mów ! -położył mi łapę na ustach
- Dobrze -odpowiedziałam
- Biegnij za mną-rozkazał mi
- OK -odpowiedziałam
- Idź pomóż Macho ! -kazał mi
- Dobrze-pobiegłam
- Macho ,już ci pomagam !-powiedziałam
W tym czasie wilk odgryzł mi kawał ciała.
- Vanija nie ! -zawył Macho
- Wstaje spokojnie -uśmiechnęłam się
Pomogłam Macho i razem zabiliśmy sporo wilków.
- Nic ci nie jest ?-zapytał
- Nie ...-odpowiedziałam
- Yhm... Tylko nie masz kawału ciała -powiedział mi
- Oj tam przeżyję ...-odpowiedziałam
- Nie w tej chwili masz pojawić się w gabinecie lekarskim ! -rozkazał mi
- Ugh ...No dobrze-pobiegłam
Przyjęła mnie Chili.
- Będzie trzeba zszyć tą ranę .Jest dosyć głęboka.-odpowiedziała
- Dobrze .Ale bez narkozy -powiedziałam
- Ale wiesz ,że to będzie bolało ?-zapytała 
- Tak .Nie będzie tak bolało ,jak odrywanie tego .-uśmiechnęłam się
- No dobrze.Więc zapraszam cię do sali zabiegowej.-poprosiła mnie
- Dobrze.-przytaknęłam
Po operacji zasnęłam na łóżku szpitalnym.Gdy obudziłam się Chili powiedziała:
- I jak się czujesz ?-uśmiechnęła się ,lecz widziałam w jej oku łzę
- Dobrze . Co się stało ,że płaczesz ?-zapytałam
Otarła łzę i odpowiedziała:
- Długa historia ...-z jej polika spłynęły kolejne łzy
- Spokojnie .Powiedz mi o wszystkim.-poprosiłam ją
- No dobrze. Więc tak : Byłam Betą ,bardzo podobał mnie się to stanowisko .Moim partnerem był piękny samiec charta -Drin.Lecz zginął.-zaczęła płakać
- Ciii ,spokojnie -przytuliłam Chili
- Jesteś miła -powiedziała mi
- Dziękuję -odpowiedziałam
- Przypominasz mi Białą .-odpowiedziała
- A kto to Biała ?-zapytałam
- Była samica Alfa .-odpowiedziała
- A była Owczarkiem Szwajcarskim ?-zapytałam
- Tak ,takim jak ty -uśmiechnęła się
- A ile jeszcze będę miała być w szpitalu?-zapytałam
- Możesz już wracać ,ale najpierw zjedz obiad ! Dzisiaj kotlety z dzika! -uśmiechnęła się
- Mniam .Chętnie zjem-odpowiedziała
- Wiedziałam .Proszę -podała mi miskę z jedzeniem
- Dziękuję -zaczęłam jeść
Po 20 minutach.
- Muszę lecieć ! Cześć !-przytuliłam Chili
- Cześć ! -pożegnała mnie
Chili była dla mnie taka miła .Trochę przypominała mi moją mamę -Herę .Poszłam więc do mojej nory .A w środku.
- Cześć ! -przywitali mnie Maya i Seth
- O witajcie !-przywitałam ich
- Może chcecie coś do picia albo jedzenia ?-zapytałam
- Nie musimy już lecieć ! Pa!-pożegnali mnie
Poszłam do Nixy.
- Cześć !-powitałam ją
- O witaj !-uśmiechnęła się
- Cześć Maluchy ! -przywitałam szczeniaki Nixy i Despera
- Cześć ! -uśmiechnęły się szczeniaczki
- Może chcesz przyjść do mnie ze swoimi szczeniakami na herbatę i ciasteczka -zaproponowałam
- Tak chętnie ! -odpowiedziały szczeniaki wraz z Nixą
- To chodźcie ! -powiedziałam
A u mnie
- Nixa wylądowałam dzisiaj w szpitalu .-powiedziałam jej
- Dlaczego?-zaskoczyłą się
- Tylko wilk odgryzł mi kawałek ciała-odpowiedziałam
- Kiepsko ! odpowiedziala


Nixa? Seth? Maya? Chili?

środa, 28 stycznia 2015

Od Vaniji

Szłam do lasu . Nagle patrze a przede mną Despero i jego partnerka.
- Jak ja bym chciała mieć partnera ...- westchnęła m
Miałam dosyć samotnego życia ! Więc poszłam do Nixy aby jej się wyżalić
- Cześć Nixa. - przywitała m ją
- Witaj !-odpowiedziała
- Nie przeszkadzam ? -zapytałam
- Nie .- powiedziała
- Wiesz , chciałabym mieć partnera wojownika. ..ale nikt mnie nie chce--odp

Nixa ? 

Od Vaniji

Szłam sobie po lesie gdy nagle usłyszałam kroki
- Stój ! -krzyknęłam
- Ok , Ok - odpowiedział pies
- Ty jesteś tu nowy ? -zapytałam
- Tak - odpowiedział
- A tak w ogóle jestem Prince - wypiął dumnie klatę
- A ja Vanija (czyt.Vania)-odpowiedziałam
- Ja też jestem tu nowa - uśmiechnęła m się
- Może masz ochotę zobaczyć niesamowite miejsce ? -zapytałam
- Tak ! -odpowiedział
- Więc choć ! -pobiegł
W drodze do magicznego kącika pokazałam mu ruiny legendarnej SPG. Gdy doszliśmy i pokazałam mu piękną i kolorową łąkę.
- I jak ci się podoba ? -położyłam się na starcie liści

Prince ?

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Od Vaniji

Byłam tu nowa więc poszłam na wojnę chciałam pomóc innym .
- Ty wilku choć tu ! - warknęłam
 Po czym zabiłam z 15 wilków. Po bitwie poszłam do Hockey'a , w końcu był samcem Alfa .
- Dzień Dobry - pokłoniłam się przed Alfą.
 A on na to :

Hockey ?

Nowy pies w Sforze - Vanija!

Powitajmy kolejnego psa graczki Ola znalazła konia! Tym razem jest to piękna Vanija.
Czy tylko mnie przypomina Białą? ♥


http://fotopsy.annasychowicz.pl/wp-content/uploads/2013/08/bialy_owczarek_szwajcarski.jpg

Imię: Vanija
Płeć:suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Biały owczarek szwajcarski
Głos: Taylor Swift - I Knew You Were Trouble
Stanowisko: wojowniczka
Partner: Chciałaby wojownika za partnera
młode: na razie nie
Rodzina: mama: Hera (poza sforą )
tata: Zeus(poza sforą )
Urodziny: 20 dzień wiosny
Sektor: Fallendeer
Cechy: Jest pozytywnie nastawiona na życie.Lubi poznawać innych.
Historia: Urodziła się poza sforą ,ale chciała zwiedzać świat . I w końcu trafiła tu.
Nick na howrse: Ola znalazła konia