Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Missisipi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Missisipi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Black Abyss, Missisipi i Nero nie żyją!

Żegnamy dziś trójkę członków SPG...
(Trochę spóźniona informacja)


Imię: Missisipi
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Stanowisko: Chciałaby kiedyś zostać Betą... Na razie jest nauczycielką ogólną (specjalizującą się głównie w geografii), lecz stara się wznieść jak najwyżej, tym bardziej, że nie lubi szczeniąt.
Partner: Jakby to właśnie jej groziło posiadanie partnera...
Młode: Nie potrzebuje ich do szczęścia.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Black Abyss, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Missisipi to twarda i niezależna suczka. Nie pozwala nikomu sobie w kaszę dmuchać. Potrafi podporządkować sobie nawet Freiheit. Dobrze czuje się w roli dowódcy. Stara się wyróżniać na tle rodzeństwa, by kiedyś zostać wybrana na samicę Beta. Ostra, rzadko lituje się nad kimkolwiek. Nie jest zbyt wylewna, nie lubi się zwierzać. Nie znaczy to jednak, że zawsze trzyma się na uboczu i nie chce z nikim rozmawiać, skądże. Ona potrafi być nawet miła, jeśli tylko chce. Chętnie zawiera nowe znajomości, lecz ma spore problemy z pocieszaniem innych. Przez inne psy często jest postrzegana jako osoba niedelikatna, ponieważ do bycia empatyczną trochę jej brakuje, lecz pracuje nad tym. Jej marzenie o byciu Betą nie jest jedynie dziecięcym marzeniem, wręcz przeciwnie. Dlatego stara się trochę zmienić. Nieprzewidywalna. Jej próby okazywania sympatii zakłócają kształtowanie trwałego charakteru. Nie zawsze zachowanie Missisipi zależy to od tego, jak zostanie potraktowana. Czasem w trakcie rozmowy daje sprzeczne sygnały.
Taka była wcześniej. Teraz dawnego charakteru używa jedynie jako maskę, by nie wzbudzać podejrzeń. Ma powierzone jedno zadanie, które obiecała sobie wykonać bez względu na wszystko.
Historia: Missisipi przyszła na świat tutaj, w Sforze Psiego Głosu Forever. Jest córką Bet, Another i Gerisa, i chciałaby kiedyś zostać samicą Beta. Po jej charakterze trudno domyślić się, że urodziła się w trakcie wojny, tylko z jednego powodu - ona to ukrywa.
W dzieciństwie z nikim się nie przyjaźniła, jako jedyna ze swojego rodzeństwa (nie licząb Black Abyss). Ze względu na jej żądzę władzy niewielu potrafiło z nią wytrzymać. Pewnego dnia, w trakcie wycieczki, została porwana przez jednego z członków Watahy Braterskiej Krwi. Obiecał jej jedną rzecz, która odmieniła całe jej życie. Powiedział, że w watasze może awansować ją nawet na samicę Beta. Warunek był jeden - musiała zabić przynajmniej jednego, najlepiej ważnego członka SPG.
Zgodziła się.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15


Smutny, Border, Collie, Ławka
Imię: Black Abyss (z ang. czarna otchłań)
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Stanowisko: Potomkini Bet/Projektantka architektury
Partner: Boi się miłości.
Młode: Nie zapanowałaby nad szczeniakami...
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Black Abyss jest przede wszystkim bardzo tajemnicza i skryta. Nigdy nie okazuje po sobie emocji, zawsze zwraca się do innych tym samym tonem. Nie uśmiecha się, nie płacze. Po jej zachowaniu ciężko odczytać, co naprawdę czuje. Nikomu się nie zwierza. Nie potrafi komuś zaufać i przywiązać się do niego. Nie zna słowa 'miłość' ani jego znaczenia. Strachliwa. Nie lubi ryzyka, preferuje nudę i rutynę. Perfekcjonistka. W jej otoczeniu wszystko musi być idealne. Wiele psów ma ją za wariatkę. Trudno się temu dziwić... Abyss często mówi do siebie, rozmawia ze sobą, a nawet podśpiewuje sobie coś smutnego.
Typ samotnika, trzyma się z dala od innych.
Historia: Przyszła na świat, kiedy trwała wojna pomiędzy Sforą Psiego Głosu, a Watahą Braterskiej Krwi, co znacznie wpłynęło na jej charakter. Jest córką Bet, Another i Gerisa, lecz mimo to często pozostaje niezauważona. Większość nawet nie wie o jej istnieniu. Black Abyss może by odeszła, lecz boi się tego, co może spotkać ją poza terenami SPG...
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15





Imię: Nero
Płeć: Pies♂
Wiek: 9 lat
Rasa: Owczarek Szkocki (Collie)
Stanowisko: Nauczyciel myślistwa
Partnerka: Doris
Młode: Już niedługo...
Rodzina: 
*Matka - Euphoria ‘Collie Rose’
*Ojciec - Devil the Scariest Dream
*Bracia - Vector (zwany czasem złośliwie Vicky, co było dla niego upokarzające), Louis, Jack 
*Siostry - Nevada, Sophie
*Babcia (ze strony matki) - Navie
*Dziadek (ze strony matki) – Raven
*Prababcia – Lassie
*Pradziadek – Seth (nie ten ze Sfory)
Urodziny: 17 dzień wiosny
Sektor: Fallender
Cechy: Na co dzień pies ten chodzi z uśmiechem na pysku. Został stworzony na optymistę i nie zamartwia się długo byle czym. Bo po co? Rzeczywiście, są rzeczy, które smucą na dłuższy czas, jednak Nero martwi się nimi krócej, niż większość psów. Czemu? Jest optymistą. To odpowiedź, po co wiedzieć na ten temat więcej?
Odwaga jest czymś, co należy do Nero. Jest gotowy bronić innych... czasem nawet najgorszych wrogów. Może poświęcić życia za przyjaciół, za wybrankę, za Sforę… Za wszystkich, na których mu zależy. Wszystkich, nie wszystkiego. On nie ma przedmiotów, na których mu zależy. Uważa, że coś takiego to tylko przedmiot, który nic nie znaczy. Ceni przyjaciół, Sforę, ale nie przedmioty. Za coś takiego to on nie poświęci życia. Przecież nie kocha przedmiotów!
Nie jest „narcyzem”. Nie widzi w sobie nic godnego uwagi. Uważa, że „jest psem zwyczajnym, nic w nim ciekawego”. Czy to prawda? Należy ocenić samemu, bez jego pomocy. Nie przepada także za takimi narcyzami, co widzą tylko siebie.
Najczęściej jest otwarty na nowe znajomości. Znajomości, nie przyjaźnie. Na jego przyjaźń trzeba zasłużyć, a może być to długi czas. Zależy, czy ktoś przez to przebrnie. Przyjaźń z nim nie skończy się nigdy. W wielu sytuacjach pomoże i poradzi. Chętnie każdego wysłucha, powie, co myśli, że może komuś pomóc. Sam także czasem musi się komuś wyżalić, jak każda istota na świecie. Przecież przyjaźń to przyjaźń. Trzeba na sobie polegać.
Nero jest także ambitny, nawet do przesady.. Jakby nie wiadomo co się działo, on nawet przez ogień przejdzie, żeby dojść do celu. Ma jednak także swoje negatywne cechy. Bywa chamski i wredny, często się kłóci. Ma cięty język, może komuś „nawrzucać” jak to się mówi. Stara się jednak unikać wrogów. Nie robi tego ze strachu, tylko dlatego, że chce unikać bójek. Nie przepada za biciem się. Zazwyczaj nie kłamie. Kiedy jest to konieczne, może mijać się z prawdą… Ech, co tu ściemniać… Kłamie dosyć często. Nero nie jest idealny, bo ideałów nie ma. Też popełnia błędy, jak każdy.
Historia: Wszystko zaczęło się dość dawno temu. Suczka imieniem Lassie, czyli prababcia Nero, uciekła z domu. Jest to istotne, ponieważ gdyby nie uciekła, Nero by się nie urodził! No to uciekła. Była spięta, bo pokłóciła się w domu z siostrą o jednego przystojnego psa, w którym na nieszczęście obie się zakochały. Szła wtedy i płakała. Poszła gdzieś, gdzie nie znała drogi powrotnej do swego domu. W ten głupi sposób zgubiła się, co tu ukrywać.
Doszła do ruchliwej ulicy. Nadszedł moment, w którym nie jechało nic. Znaczy… no, nic… Tak jej się wydawało. Gdyby wydawało jej się inaczej, pewnie nie poznałaby swojego późniejszego partnera. Wtedy, gdy weszła na ulicę, jechał na nią rozpędzony samochód. Gdyby usłyszała go wcześniej, to by mogła uciec. Jednak ona tego nie zrobiła. Wtedy samochód ją potrącił. Zemdlała, a obudziła się w schronisku… ale bez łapy. Musieli jej ją uciąć. Była załamana z tego powodu. Stała się pesymistką i nie wierzyła w siebie. Brak jednej łapy przeszkadzał jej w życiu codziennym. Myślała także, że nie znajdzie już nigdy partnera i jej największe marzenie o szczeniaczkach się nie spełni. A tu nagle niespodzianka.
W schronisku mieszkał pies tej samej rasy, co ona. Urodził się w tym schronisku i był psem dyrektorki schroniska. Zakochał się w Lassie. Gdy wyznał jej miłość okazało się, że była odwzajemniona. Zostali parą i  później ku radości Lassie mieli szczeniaki. Jedno z nich to była babcia Nero, czyli Navie. Gdy Navie dorosła została zaadoptowana przez kogoś. Nie podobało jej się to.
Zamieszkała w domu pewnej pani. Była nauczycielką i miała dodatkowo dyżury. Suczce się nie spodobał nowy dom. A w dodatku jej pani też jej nie chciała po jakimś czasie… Porzuciła ją w lesie i przywiązała drutem kolczastym do drzewa. Biedna Navie spędziła tak dużo czasu. Wtedy przechodził obok pewien pies. Był to także Collie. Jakoś zdjął te druty i uwolnił sunię. Wziął ją na grzbiet i zabrał do swojego domu. Jego właściciel, Ian, zaopiekował się Navie. Navie była szczęśliwa, a po jakimś niedługim czasie ona i Ivan (tak miał na imię pies) zostali parą. Właściciel zdecydował się założyć hodowlę Collie.
No, wszystko było dobrze. Navie urodziła szczeniaki. Była to śliczna trójka uroczych maluchów. Najbardziej buntownicza z nich była mała suczka, którą nazwano Euphoria. Hodowla nazywała się „Collie Rose”, więc była to Euphoria ‘Collie Rose’. Od początku życia nie podobał jej się dom, czyli hodowla. Miała mieć szczeniaki z obcymi psami, zakładać dużą ilość rodzin i jeszcze startować w jakiś zawodach?! Niedoczekanie!
Dlatego właśnie Euphoria uciekła z domu, gdy dorosła. Miała już trochę szczeniąt, co jej się nie podobało. Nigdy nie planowała mieć partnera, a co dopiero szczeniaki! Biegła najdalej, jak mogła. W końcu wsiadła w  jakiś pociąg towarowy i odjechała… Wysiadła daleko, gdzie bardzo jej się podobało. Był to duży las… Ona uwielbiała takie przestrzenne miejsca. Jej charakter ku jej nieszczęściu się nie zmienił. Dlaczego ku nieszczęściu? Niedaleko mieszkał pies, którego właściciele (cała rodzina) mieli hodowlę. Miał na imię Devil i zakochał się w Euphorii. Od zawsze lubił pewne siebie i buntownicze suczki… Nigdy jednak nie umiał wyznać jej miłości… Wpadł więc na taki sobie plan…
Pewnego dnia wyciągnął swego właściciela na spacer. Specjalnie skierował go do suczki, w której się podkochiwał. Wiedział, że hodowla szukała takiej suczki, jak ona, bo planowali mieć takie szczeniaki… Ech, właściciel wziął ją ze sobą (Euphoria była wściekła) no i miała szczeniaki z Devilem. Nigdy nie chciała tego. Nie chciała, żeby cokolwiek tego typu nastąpiło w jej życiu. A tu znajduje się taki pies, który się w niej kocha i psuje jej życie.
W pierwszym i ostatnim miocie urodził się Nero (no nareszcie!). Dlaczego w ostatnim? Euphoria zachorowała i musiała zostać wysterylizowana, bo następne szczeniaki nie byłyby zdrowe. Nero zawsze był bardziej podobny do swojej mamy, bo też nigdy nie chciał mieć szczeniąt ani partnerki (później się to zmieniło). Było mu w hodowli całkiem dobrze, ale miał jeden problem… Od urodzenia nie widział na jedno oko. Trochę mu to przeszkadzało, no ale jakoś sobie radził.
Pewnego dnia stało się coś strasznego. Nero był wtedy na niewinnym spacerze, ale sam. Wymknął się (uwielbiał to robić) no i wrócił do domu. Zastał okropny widok – dom spalony, same kawałki i popiół. Był przerażony, a potem podsłuchał rozmowę: „Nikt nie przeżył… ‘’. Te słowa wystarczyły, żeby dowiedział się, co tam się stało. W domu był pożar.
Wtedy go zobaczyli. Ludzie, którzy byli na miejscu planowali wezwać schronisko. Nero na te słowa uciekł daleko. Błąkał się długi czas, nie miał już właściciela. Żył jako pies bezpański. Pewnego dnia spotkał Drina, który zaprosił go do Sfory. Dołączył i jest mu dobrze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

piątek, 16 października 2015

Szczeniaki Another i Gerisa dorosły!

Jako że Another ma Zmetalizowany liść z Drzewa Karea, szczeniaki dorastają wcześniej. Nie mogłam tyle czekać. ;D

Wstawiam znowu, bo tamten post się skasował.

Pies, Pasterski, Łąka, Panorama, Border Collie
Imię: Jej pełne imię brzmi Freiheit, lecz prawie wszyscy mówią do niej Frei.
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Stanowisko: Potomkini Bet/Morderca
Partner: Frei uważa, że darzenie uczuciem drugą osobę tylko osłabia. Nie szuka.
Młode: Z jej matczyną miłością może być kiepsko.
Rodzina: Jest córką obecnej pary Beta w SPG, czyli Another i Gerisa. Ma czwórkę rodzeństwa i to ona jest najstarsza spośród nich. W tej piątce znajduje się tylko jeden pies, Niger. Pozostałe suczki są siostrami Frei - Missisipi, za którą ta nie przepada, Black Abyss, której prawie nie zna, oraz Easy, której nie da się nie spotkać ani razu, będąc na terenach Sfory Psiego Głosu. Z pewnością jest jeszcze wiele innych psów, z którymi Freiheit jest spokrewniona, jednak ona nigdy nie słyszała ani słowa na ich temat.
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Na pierwszy rzut oka Freiheit nie sprawia wrażenia groźnej. Średniego wzrostu suczka, mająca zaledwie 52,5 cm w kłębie, o smukłej sylwetce. Waży niecałe 18 kilogramów. Jej sierść jest średniej długości o umaszczeniu black and white, co nie jest zbyt dużym zaskoczeniem. Rzadko merdający ogon jest niedługi, wygląda wręcz na skrócony. Łapy na tyle długie, by umożliwiać jej osiąganie dużej prędkości. Oczy są tak ciemne, że światło niemalże się od nich odbija. Nieduże, jednak nie zmienia to faktu, że Frei ma bardzo dobry wzrok. Nigdy nie przestaje być czujna. Jej trójkątne, odchylone do tyłu uszy są w stanie wychwycić każdy, nawet najcichszy dźwięk w jej pobliżu. Nieczęsto zdarza się coś, co jest w stanie umknąć jej uwadze. Jej nos znajduje się na samym czubku dosyć długiego pyska, lecz nie zawsze daje jej wiele, gdyż zmysł węchu u Frei jest znacznie słabszy niż pozostałe.
Niezależna. Stara się nie przywiązywać do nikogo, gdyż uważa, że to ją osłabia. Potrafi radzić sobie sama, bez niczyjej pomocy. Typ buntowniczki. Przytakuje, a mimo to robi swoje. Nienawidzi słuchać rozkazów. Słucha tylko tych, których musi, rzadko z własnej woli się na coś zgodzi. Woli sama wybierać, a swoje decyzje podejmuje rozważnie.. Na codzień pewna siebie. Lubi towarzystwo, lecz dusi się przy zbyt dużej liczbie psów. Potrafi być miła, jeśli się postara. Raz na jakiś czas musi zniknąć i udać się w niedługą, kilkudniową podróż. Wówczas nie zostawia żadnych wskazówek, nie chce, by ją odnaleziono. Często ładuje się tam, gdzie nie trzeba, przez co pakuje się w tarapaty, ponieważ chce, by w jej życiu coś się działo. Nie znosi rutyny, zaś uwielbia adrenalinę. Gotowa zaryzykować życie, by spróbować czegoś ekstremalnego. Lubi łamać zasady. Nieodpowiedzialna. Nie nadałaby się na matkę, jak sama twierdzi, gdyż nie zadbałaby o dobro szczeniąt. Sarkastyczna. Nie boi się mówić, co myśli. Z jej prawdomównością bywa różnie - przez cały dzień jest szczera do bólu, by następnego od rana kłamać jak z nut. Jej pojęcie honoru jest zbliżone do znanego w mitologii. Potrafi być brutalna, umie znęcać się nad innymi i zrujnować życie swoim wrogom. Jednak przyjaźń z Rafaello dała jej więcej ciepła niż mogłoby się wydawać. Bywa, że zaprzecza swoim cechom i pomaga innym. Co prawda niechętnie, lecz to zawsze coś... Freiheit to egoistka. To nie jest typ suczki, która poświęci życie, by kogoś uratować, mimo, że można z czystym sumieniem nazwać ją odważną. Jednak o tym, czy w jej przypadku odwaga jest pozytywną cechą, powinno się zdecydować samemu... Lubi coś komuś udowadniać. Jest wyjątkowo uparta, nie przestanie walczyć, dopóki ktoś jej nie powie 'dość'. Zawsze musi postawić na swoim. Jednak ma również zalety. Jedną z nich jest dyskrecja. Cudze sekrety są u niej bezpieczne, nie wyda ich nikomu... pod jednym warunkiem - dana osoba musi sama, z własnej woli jej o tym powiedzieć. Jeśli usłyszy przypadkowo czyjąś tajemnica, nie czuje się zobowiązana do zachowania jej dla siebie.
Jak każdy, Freiheit też się czegoś boi, między innymi ognia. Nie znaczy do jednak, że w obliczu zagrożenia spowodowanego tym żywiołem suczka zaczyna szaleć. Ona boi się do tego przyznać. Nawet ogień nie jest w stanie dorównać jej największemu lękowi - tego, co się stanie, gdy przeciwnik dowie się o jej słabościach. Głęboko wzięła sobie do serca słowa nauczycielki walk: "Nigdy nie okazuj po sobie strachu. To może cię zabić". Ostatnie słowo do dziś rozbrzmiewa echem w jej głowie. Postanowiła nigdy nie popełnić żadnego błędu w tym rodzaju.
Historia: Urodziła się w Sforze Psiego Głosu Forever jako córka Bet - tollerki Another i bordera o imieniu Geris. Wówczas trwała wojna z wrogą watahą wilków. Kto by pomyślał, że właśnie w takim czasie drogi Another i Gerisa się skrzyżują? Zostali parą kilka tygodni po pierwszym spotkaniu.
Another zaszła w ciąże w pierwszej połowie jesieni. Nie chciała szczeniąt, jednak nie miała wyboru. Stawiła czoło wyzwaniu, jakim było wychowanie piątki kuleczek. Dzieciństwo Frei było trudne, jednak jakoś sobie poradziła. Pewnego dnia poznała Rafaello, który został jej najlepszym przyjacielem. Ich przyjaźń miała kilka załamań, głównie z winy suczki, jednak przetrwała do dziś. Teraz jest już dorosła. Została mordercą, tak, jak chciała (to nie brzmi dobrze). Nie ciągnie jej do władzy, nie chce zostać wybrana na przyszłą zastępczynię. I chociaż często znika, zawsze tutaj wraca i raczej nie odejdzie. To miejsce stało się dla niej bardzo ważne.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

Imię: Missisipi
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Stanowisko: Chciałaby kiedyś zostać Betą... Na razie jest nauczycielką ogólną (specjalizującą się głównie w geografii), lecz stara się wznieść jak najwyżej, tym bardziej, że nie lubi szczeniąt.
Partner: Jakby to właśnie jej groziło posiadanie partnera...
Młode: Nie potrzebuje ich do szczęścia.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Black Abyss, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Missisipi to twarda i niezależna suczka. Nie pozwala nikomu sobie w kaszę dmuchać. Potrafi podporządkować sobie nawet Freiheit. Dobrze czuje się w roli dowódcy. Stara się wyróżniać na tle rodzeństwa, by kiedyś zostać wybrana na samicę Beta. Ostra, rzadko lituje się nad kimkolwiek. Nie jest zbyt wylewna, nie lubi się zwierzać. Nie znaczy to jednak, że zawsze trzyma się na uboczu i nie chce z nikim rozmawiać, skądże. Ona potrafi być nawet miła, jeśli tylko chce. Chętnie zawiera nowe znajomości, lecz ma spore problemy z pocieszaniem innych. Przez inne psy często jest postrzegana jako osoba niedelikatna, ponieważ do bycia empatyczną trochę jej brakuje, lecz pracuje nad tym. Jej marzenie o byciu Betą nie jest jedynie dziecięcym marzeniem, wręcz przeciwnie. Dlatego stara się trochę zmienić. Nieprzewidywalna. Jej próby okazywania sympatii zakłócają kształtowanie trwałego charakteru. Nie zawsze zachowanie Missisipi zależy to od tego, jak zostanie potraktowana. Czasem w trakcie rozmowy daje sprzeczne sygnały.
Taka była wcześniej. Teraz dawnego charakteru używa jedynie jako maskę, by nie wzbudzać podejrzeń. Ma powierzone jedno zadanie, które obiecała sobie wykonać bez względu na wszystko.
Historia: Missisipi przyszła na świat tutaj, w Sforze Psiego Głosu Forever. Jest córką Bet, Another i Gerisa, i chciałaby kiedyś zostać samicą Beta. Po jej charakterze trudno domyślić się, że urodziła się w trakcie wojny, tylko z jednego powodu - ona to ukrywa.
W dzieciństwie z nikim się nie przyjaźniła, jako jedyna ze swojego rodzeństwa (nie licząb Black Abyss). Ze względu na jej żądzę władzy niewielu potrafiło z nią wytrzymać. Pewnego dnia, w trakcie wycieczki, została porwana przez jednego z członków Watahy Braterskiej Krwi. Obiecał jej jedną rzecz, która odmieniła całe jej życie. Powiedział, że w watasze może awansować ją nawet na samicę Beta. Warunek był jeden - musiała zabić przynajmniej jednego, najlepiej ważnego członka SPG.
Zgodziła się.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15


Smutny, Border, Collie, Ławka
Imię: Black Abyss (z ang. czarna otchłań)
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Stanowisko: Potomkini Bet/Projektantka architektury
Partner: Boi się miłości.
Młode: Nie zapanowałaby nad szczeniakami...
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Black Abyss jest przede wszystkim bardzo tajemnicza i skryta. Nigdy nie okazuje po sobie emocji, zawsze zwraca się do innych tym samym tonem. Nie uśmiecha się, nie płacze. Po jej zachowaniu ciężko odczytać, co naprawdę czuje. Nikomu się nie zwierza. Nie potrafi komuś zaufać i przywiązać się do niego. Nie zna słowa 'miłość' ani jego znaczenia. Strachliwa. Nie lubi ryzyka, preferuje nudę i rutynę. Perfekcjonistka. W jej otoczeniu wszystko musi być idealne. Wiele psów ma ją za wariatkę. Trudno się temu dziwić... Abyss często mówi do siebie, rozmawia ze sobą, a nawet podśpiewuje sobie coś smutnego.
Typ samotnika, trzyma się z dala od innych.
Historia: Przyszła na świat, kiedy trwała wojna pomiędzy Sforą Psiego Głosu, a Watahą Braterskiej Krwi, co znacznie wpłynęło na jej charakter. Jest córką Bet, Another i Gerisa, lecz mimo to często pozostaje niezauważona. Większość nawet nie wie o jej istnieniu. Black Abyss może by odeszła, lecz boi się tego, co może spotkać ją poza terenami SPG...
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

Łąka, Border
Imię: Easy
Płeć: Suczka
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec tollera i border collie
Stanowisko: Potomkini Bet/Obrońca ogólny
Partner: Jak sama twierdzi, nie jest gotowa na stały związek.
Młode: Na razie wciąż czuje się na to za młoda.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Black Abyss
° Brat - Niger
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Wystarczy pierwsze wrażenie, by zobaczyć, jaka jest Easy. Radosna, pełna energii i nie marnująca czasu na załamania. Średniego wzrostu, natomiast odpowiedniego dla swojej rasy - ma 51,7 cm w kłębie. Szczupła, waży równo 16 kilogramów. Jej sierść jest dość długa, jednakże jej barwa posiada jedną wadę - przeważa kolor biały, co nie przeszkadza suczce w codziennym życiu. Jej trójkątne uszy są delikatnie odchylone do tyłu, a zwłaszcza to lewe. Oczy przepełnione radością, nieduże, w kolorze jasnego brązu, przechodzącego w złoty. Na pysku niemalże zawsze pojawia się serdeczny uśmiech, który przyprawia o uśmiech także innych. Bowiem Easy wręcz zaraża swoim optymizmem. O tak, suczka jest otymistką, dla której szklanka zawsze jest do połowy pełna. Jej punkt widzenia rzadko zmienia się w realistyczny, zaś pesymistką Easy nigdy nie była, nie jest i raczej nie będzie. Woli cieszyć się dniem dzisiejszym zamiast martwić dzisiejszym. Mimo że wolałaby być szczera, stara się chować swoje myśli, by nie nie wyszły na jaw. Nie chce nikogo zranić, natomiast jej same da się urazić jej zwykłymi, pustymi słowami i właśnie dlatego ona lubi prawie każdego, gdyż nie przejmuje się tym, co inni myślą. Nawet jeśli suczka jest smutna, potrafi dobrze to ukryć i nikt się nie domyśli, co czuje naprawdę.  Swoimi uczuciami również się nie dzieli, gdyż nie chce zawracać innym głowy swoimi sprawami. Nie żali się nikomu, chyba, że ma naprawdę duży problem i zaufaną osobę.
Bardzo chętnie zawiera nowe znajomości, jest miła dla każdego, nawet dla tych, którzy nie okazują jej sympatii. Zawsze chętna do pomocy, nie odpuszcza, dopóki nie znajdzie rozwiązania. Niestety, pomimo tylu pozytywnych cech nie nadałaby się na Betę, gdyż jej optymizm przeszedł granice głupoty i naiwności. Łatwo ją wykorzystać, ponieważ potrafi zaufać każdej osobie. Jest bardzo kochliwą suczką... Marzy o swoim księciu na białym koniu, nie myśląc zbyt wiele o tym, jakie może on mieć zamiary. Gdy raz ktoś zdobędzie jej zaufanie (a dochodzi do tego niezwykle szybko), ciężko jest je stracić, gdyż Easy ślepo dąży za taką osobą, nieważne, gdzie ta ją poprowadzi.
Historia: Easy urodziła się w SPG Forever jako córka Bet, Another i Gerisa. W tym czasie trwała wojna z Watahą Braterskiej Krwi, lecz po niej nie widać niczego, co mogłoby ją z tego powodu zmienić. Zawsze była pełna radości i zdawała się nie wiedzieć, co dzieje się wokół niej. Dopiero zaginięcie Missisipi uświadomiło jej, czym jest wojna. Jednak nawet to nie zmieniło jej punktu widzenia.
Zaprzyjaźniła się z synem Alexa i Green Day, borderem o imieniu Devo. Ich więź stała się nierozerwalna. Dla Easy Devo stał się najważniejszą osobą w całym jej życiu. To jego pierwszego poznała w szkole, to z nim siedziała w ławce, z nim spędzała całe dnie, to on odnalazł Missisipi... Suczka do dziś wiele mu zawdzięcza. Kiedy dorosła, również postanowiła zajmować się czymś związanym z walką, by móc widywać go każdego dnia.
Na dziś jej historia się kończy, mimo że nadal trwa... Kto wie, o czym zadecyduje los?
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15



Imię: Niger
Płeć: Pies
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec tollera i border collie
Stanowisko: Potomek Bet/Psychoterapeuta
Partner: Na chwilę obecną nie szuka stałej partnerki.
Młode: Jeszcze tego brakowało...
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Black Abyss, Easy
Urodziny: 9 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Niger jest psem, który potrafi cieszyć się z życia i stara się wykorzystać je jak najlepiej. To osobnik pewny siebie, nie boi się mówić tego, co myśli. Prawie zawsze wali prosto z mostu to, co ma do powiedzenia, nie licząc się przy tym z konsekwencjami. Rzadko się przed tym powstrzymuje. Nie zawsze liczy się z uczuciami innych. Nie znosi nudy, żyje każdą chwilą. Gotowy zaryzykować wiele, by spróbować czegoś ekstremalnego. Jego odwaga nie jest w pełni pozytywną cechą, gdyż ten pies zbyt często się naraża na niebezpieczeństwo. Bywa, że najpierw coś robi, a dopiero potem myśli. Zawsze walczy do końca. Buntownik, często przytakuje, a mimo to robi swoje, co jest jedną z cech, która łączy go z Freiheit. Uparty w dążeniu do wyznaczonego celu, do którego dąży bez względu na wszelkie przeciwności losu. Ambitny. Lubi towarzystwo suczek, jest typem podrywacza. Ale czy tak łatwo zdobyć jego serce? Nic bardziej mylnego! Niger nie jest zbyt kochliwy, wręcz przeciwnie - bardzo trudno mu zaimponować. To, że podrywa jakąś suczkę, nie znaczy, że myśli o niej jak o swojej przyszłej partnerce. Jego punkt widzenia stale się zmienia - jednego dnia jest realistą, następnego wszystko wydaje mu się pozbawione sensu, by później patrzeć na świat przez różowe okulary. Pojawia się na wszystkich możliwych imprezach, gdzie zostaje do końca.
Lubi się wydurniać. Często robi z siebie idiotę, mimo że jest naprawdę inteligentym psem. Szybko się uczy, najczęściej na własnych błędach, do których nie boi się przyznać. Jest oddany Sforze i przyjaciołom, gotowy stanąć w ich obronie. Chętnie pomaga i doradza innym, dlatego wybrał sobie takie stanowisko. Raczej nie zależy mu na władzy, lecz od biedy mógłby poradzić sobie na wysokim stanowisku. Potrafi zapanować nad grupą dużo lepiej niż jego siostra, Missisipi.
Historia: Przyszedł na świat w czasie wojny jako syn Another i Gerisa - pary Beta w Sforze Psiego Głosu. Wówczas trwała wojna z wrogą watahą wilków. Kto by pomyślał, że właśnie w takim czasie drogi Another i Gerisa się skrzyżują? Zostali parą kilka tygodni po pierwszym spotkaniu.
Another zaszła w ciąże w pierwszej połowie jesieni. Nie chciała szczeniąt, jednak nie miała wyboru. Stawiła czoło wyzwaniu, jakim było wychowanie piątki kuleczek. Dzieciństwo Nigera było trudne, jednak jakoś sobie poradziła. Pewnego dnia poznał Roxolanne, który została przyjaciółką. Na początku suczka chyba za nim nie przepadała, zwłaszcza wtedy, gdy ją wyśmiał... Jednak dzisiaj ich relacje są jak najbardziej w porządku.
Teraz Niger jest już dorosły. Został psychoterapeutą, by móc pracować razem z Roxo. Z każdym dniem powstaje nowy rozdział w jego życiu.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

piątek, 14 sierpnia 2015

Od Easy, Missisipi, Freiheit i Black Abyss - CD historii Rafaello

  - Cześć. - Easy podała borderowi prawą łapę i uśmiechnęła się do niego. - Mam na imię Easy.
  Było jej wstyd za zachowanie sióstr. Tak po prostu sobie odeszły. Ona została, nie potrafiłaby tak po pristu kogoś zostawić i nic przy tym nie mówić.
  - Miło mi cię poznać, Easy. - oznajmił Rafaello, odwzajemniając uśmiech suczki.
  - Mnie również. - odpowiedziała. - Przepraszam za Missisipi, Frei i Abyss. - westchnęła cicho. - To moje siostry. A to jest Niger, mój brat. - Wskazała łapą na szczeniaka, który razem z Missisipi najbardziej przypominali Another. Niger biegł w ich stronę.
  - Chyba... się... spóźniłem. - wydusił.
  - Chyba? - zaśmiała się Easy. - Powinieś tu być dwie godziny temu. - powiedziała bez cienia złośliwości.
  - Hej, Easy. - zignorował jej uwagę. - Hej... - zwrócił się do border collie'ego stojącego obok suczki.
  - Rafaello. - dokończył za niego.
  - Niger. - przedstawił się tollerowaty szczeniak. Nie wiedział, że jego siostra już wcześniej powiedziała, jak on ma na imię. Zostawił Rafaello i Easy samych. Poszedł w stronę Roxolanne, z którą dzisiaj siedział.
  - Berek! - krzyknęła suczka, lekko uderzając Rafaello łapą. Odbiegła dalej, zanosząc się śmiechem. 'Berek' był jej ulubionym sposóbem spędzania wolnego czasu, jednak jak na razie tylko z Nigerem się w to bawiła.
  Border szybko ją dogonił. Po dwudziestu minutach zabawy usiedli przy dużym kamieniu, by odpocząć.
  - Zawołam je. - powiedziała suczka, mając na myśli Missisipi, Freiheit i Black Abyss. - Frei! - wydarła się. - Missisipi! Abyss!
  Odwróciły się w jej stronę. Missipi skarciła Easy wzrokiem, lecz ona tego nie zauważyła. Co ona sobie myślała, że zaczęła tak się wrzeszczeć? Dwie suczki odwróciły się w ich stronę, a ona uśmiechnęła się przepraszająco, po czym posłała siostrze mordercze spojrzenie.
  Frei nie zwróciła uwagi na dźwięk swojego imienia. Spokojnie siedziała na swoim miejscu, wpatrując się w widoczne stąd góry Farreferre. Jej największym marzeniem było znaleźć się na szczycie jednej z nich. Niestety, wtedy rodzina zauważyłaby jej nieobecność. Nigdy nie znikała na dłużej niż trzy godziny, a wyprawa w Góry zajęłaby kilka dni, zwłaszcza, że Frei nie znała drogi. To ostatnie jednak nie było dla niej powodem do zmartwień. Była więcej niż pewna, że by sobie poradziła...
  Natomiast Black Abyss jedynie spojrzała na Easy, po czym odwróciła wzrok. Nie chciała podejść bliżej. To smutne, ale nie ufał nawet swojemu rodzeństwu. Bała się również pozostałych szczeniąt. Nie miała ochoty nawet tu przychodzić. Za dużo ich wokół. Policzyła wszystkich tu obecnych, nie zwracając przy tym na siebie uwagi. Łącznie dwadzieścia cztery szczeniaki. O dwadzieścia trzy za dużo. Jęknęła w myślach, chociaż nie było po niej tego widać. Mimo to była przerażona.
  Pierwsza podeszła Missisipi.
  - Cześć, Easy. - odezwała się, siląc się na łagodny ton, jednak jej głos zabrzmiał chłodno. Uśmiechnęła się, by to zakryć, ale uśmiech wyszedł blady. Zrezygnowana suczka zamerdała ogonem. - Jestem Missisipi.
  Rafaello również się przedstawił. Missisipi usiadła obok niego i Easy. Dla zabicia czasu liczyła drzewa, dopóki nie zagadnęła ją Freiheit, która znalazła się przy całej trójce.
  - Jaka teraz lekcja? - mruknęła lekceważąco.
  - A skąd ja mam wiedzieć? - odburknęła Missisipi. Ona i Frei za sobą nie przepadały chociaż ta pierwsza potrafiła podporządkować sobie drugą. Może właśnie dlatego się nie lubiły.
  - Lubisz lekcje myślistwa? - zapytała Easy Rafaello.
  - Nie za bardzo. - przyznał szczerze.
  - Dlaczego? - zainteresowała się Frei, która ulubiała naukę polowania. Przecież ta umiejętność mogła jej się przydać w trakcie wędrówek po Farreferre...

Rafaello? :3

wtorek, 4 sierpnia 2015

Another urodziła!

Z niedużym opóźnieniem na świat przyszły szczeniaki Another i Gerisa!

Czarno, Biały, Piesek
Imię: Jej pełne imię brzmi Freiheit, lecz prawie wszyscy mówią do niej Frei.
Płeć: Suczka
Wiek: Kilka tygodni
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Głos: -
Stanowisko: Na razie za młoda, lecz poważnie zastanawia się nad pozycją mordercy.
Partner: Frei nie potrafi kochać. Nie przywiązuje się do nikogo.
Młode: Z jej matczyną miłością może być kiepsko.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Missisipi, Black Abyss, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 18 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Niezależna. Nie przywiązuje się do nikogo, potrafi radzić sobie sama, bez niczyjej pomocy. Typ buntowniczki. Przytakuje, a mimo to robi swoje. Nienawidzi słuchać rozkazów.
Na codzień pewna siebie. Lubi towarzystwo, lecz dusi się przy zbyt dużej liczbie psów. Potrafi być miła, jeśli się postara. Raz na jakiś czas musi zniknąć i udać się w niedługą, kilkugodzinną podróż. Wówczas nie zostawia żadnych wskazówek, nie chce, by ją odnaleziono.
Często ładuje się tam, gdzie nie trzeba, przez co pakuje się w tarapaty, ponieważ chce, by w jej życiu coś się działo. Nie znosi rutyny, uwielbia adrenalinę. Gotowa zaryzykować życie, by spróbować czegoś ekstremalnego. Najgrzeczniejszą z rodzeństwa to ona raczej nie jest, ma trochę na sumieniu.
Historia: Urodziła się w Sforze Psiego Głosu Forever jako córka Bet - tollerki Another i bordera o imieniu Geris. Wówczas trwała wojna z wrogą watahą wilków. Nie ciągnie jej do władzy, nie chce zostać wybrana na przyszłą zastępczynię. I chociaż często znika, zawsze tutaj wraca i raczej nie odejdzie.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

Imię: Missisipi
Płeć: Suczka
Wiek: Kilka tygodni
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Głos: -
Stanowisko: Chciałaby kiedyś zostać Betą...
Partner: Na razie woli z tym poczekać...
Młode: Nie... Lepiej nie.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Black Abyss, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 18 dzień jesieni
Sektor: Avendeer
Cechy: Missisipi to twarda i niezależna suczka. Nie pozwala nikomu sobie w kaszę dmuchać. Potrafi podporządkować sobie nawet Freiheit. Dobrze czuje się w roli dowódcy. Stara się wyróżniać na tle rodzeństwa, by kiedyś zostać wybrana na samicę Beta. Ostra, rzadko lituje się nad kimkolwiek. Nie jest zbyt wylewna, nie lubi się zwierzać.
Nie znaczy to jednak, że zawsze trzyma się na uboczu i nie chce z nikim rozmawiać, skądże. Ona potrafi być nawet miła, jeśli tylko chce. Chętnie zawiera nowe znajomości, lecz ma spore problemy z pocieszaniem innych. Przez inne psy często jest postrzegana jako osoba niedelikatna, ponieważ do bycia empatyczną trochę jej brakuje, lecz pracuje nad tym. Jej marzenie o byciu Betą nie jest jedynie dziecięcym marzeniem, wręcz przeciwnie. Dlatego stara się trochę zmienić.
Nieprzewidywalna. Jej próby okazywania sympatii zakłócają kształtowanie trwałego charakteru. Nie zawsze zachowanie Missisipi zależy to od tego, jak zostanie potraktowana. Czasem w trakcie rozmowy daje sprzeczne sygnały.
Historia: Missisipi przyszła na świat tutaj, w Sforze Psiego Głosu Forever. Jest córką Bet, Another i Gerisa, i chciałaby kiedyś zostać samicą Beta. Po jej charakterze trudno domyślić się, że urodziła się w trakcie wojny.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

Szczeniak, Border Collie, Trawa
Imię: Black Abyss
Płeć: Suczka
Wiek: Kilka tygodni
Rasa: Mieszaniec nova scotia duck tolling retrievera i border collie
Głos: -
Stanowisko: Za młoda, zastanawia się nad czymś związanym z medycyną.
Partner: Boi się miłości.
Młode: Nie zapanowałaby nad szczeniakami...
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Easy
° Brat - Niger
Urodziny: 18 dzień jesieni
Cechy: Black Abyss jest przede wszystkim bardzo tajemnicza i skryta. Nigdy nie okazuje po sobie emocji, zawsze zwraca się do innych tym samym tonem. Nie uśmiecha się, nie płacze. Po jej zachowaniu ciężko odczytać, co naprawdę czuje.
Nikomu się nie zwierza. Nie potrafi komuś zaufać i przywiązać się do niego. Nie zna słowa 'miłość' ani jego znaczenia. Strachliwa. Nie lubi ryzyka, preferuje nudę i rutynę. Perfekcjonistka. W jej otoczeniu wszystko musi być idealne.
Wiele psów ma ją za wariatkę. Trudno się temu dziwić... Abyss często mówi do siebie, rozmawia ze sobą, a nawet podśpiewuje sobie coś smutnego.
Typ samotnika, trzyma się z dala od innych.
Historia: Przyszła na świat, kiedy trwała wojna pomiędzy Sforą Psiego Głosu, a Watahą Braterskiej Krwi, co znacznie wpłynęło na jej charakter. Jest córką Bet, Another i Gerisa, lecz mimo to często pozostaje niezauważona. Większość nawet nie wie o jej istnieniu. Black Abyss może by odeszła, lecz boi się tego, co może spotkać ją poza terenami SPG...
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15

Piesek, Border Collie, Czerwone, Kwiatki
Imię: Easy
Płeć: Suczka
Wiek: Kilka tygodni
Rasa: Mieszaniec tollera i border collie
Głos: -
Stanowisko: Jeszcze o tym nie myśli.
Partner: Chciałaby się zakochać.
Młode: Może kiedyś... Na razie sama jest młoda.
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Black Abyss
° Brat - Niger
Urodziny: 18 dzień jesieni
Cechy: Z pyska Easy nie znika uśmiech. Jest optymistką, która potrafi cieszyć się każdym dniem i we wszystkich znaleźć pozytywną stronę. Wesoła i przyjacielska. Bardzo chętnie zawiera nowe znajomości, jest miła dla każdego, nawet dla tych, którzy nie okazują jej sympatii.
Zawsze chętna do pomocy, nie odpuszcza, dopóki nie znajdzie rozwiązania. Niestety, pomimo tylu pozytywnych cech nie nadałaby się na Betę, gdyż jej optymizm przeszedł granice głupoty i naiwności. Łatwo ją wykorzystać, ponieważ potrafi zaufać każdej osobie.
Historia: Easy urodziła się w SPG Forever jako córka Bet, Another i Gerisa. W tym czasie trwała wojna z Watahą Braterskiej Krwi, lecz po niej nie widać niczego, co mogłoby ją z tego powodu zmienić. Ma zamiar tutaj zostać.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15


Imię: Niger
Płeć: Pies
Wiek: Kilka tygodni
Rasa: Mieszaniec tollera i border collie
Głos: -
Stanowisko: Ma jeszcze duuuuużo czasu.
Partner: Pożyjemy, zobaczymy.
Młode: Chyba jakiś żart...
Rodzina:
° Matka - Another
° Ojciec - Geris
° Siostry - Freiheit, Missisipi, Black Abyss, Easy
Urodziny: 18 dzień jesieni
Cechy: Ironiczny i sarkastyczny szczeniak, który nie boi się mówić tego, co myśli. Prawie zawsze wali prosto z mostu to, co ma do powiedzenia, nie licząc się z konsekwencjami. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Niger potrafi wyczuć, kiedy jego słowa mogą być niestosowne do sytuacji. To mądry i inteligentny pies, który łatwo się uczy, chętnie poszerza swoją wiedzę na różne tematy.
Dla suczek jest miły i uprzejmy, lecz tylko przy dobrze mu znanych jest w pełni sobą. Jednak nie przy każdym psie umie zapanować nad swoimi emocjami. Bywa, że rozpoczyna walkę, gdy ktoś go naprawdę zirytuje, lecz zazwyczaj stara się zapanować nad sobą. Nie jest tchórzem, nigdy nie bije suczek.
Raczej nie zależy mu na władzy, lecz od biedy mógłby poradzić sobie na wysokim stanowisku.
Historia: Przyszedł na świat w czasie wojny jako syn Another i Gerisa - pary Beta w Sforze Psiego Głosu.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Violet15