Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Acana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Acana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

Od Kasumi i Acany - CD historii Prince'a

*Kasumi*


*Zamknęłam oczy. Już nic nie czułam, nie miałam w sobie żadnych emocji. Nic nie widziałam, nie czułam - jednak jakimś cudem słyszałam... nie potrafiłam jednak rozpoznać tonu głosu, ani właściciela.*


- Niestety, ale... ona umarła. Jest nikła szansa, że jest w stanie letargu, ale w takim wypadku przypadku umrze w ciągu kilku minut.
- Nie... to niemożliwe... a jakby się okazało, że jest w tym letargu, to jak da się ją uratować?
- Nie da się. Jeżeli to rzeczywiście to, to znaczy, że jej choroba była już zaawansowana i nie ma już ratunku.
- To niemożliwe.- powiedział, i w tym momencie przestałam słyszeć. Umarłam.


*Acana*

*Dzień później*

Byłam zdruzgotana całą tą sytuacją. Nie mogąc znaleźć sobie miejsca, robiłam wszystko co się da w moim domu. Nagle przez przypadek wpadłam w skrytkę ukrytą w ścianie, pomiędzy tunelem moim, a byłym tunelem Kasumi. Odkopałam resztę ziemi i moim oczom ukazał się list. Poczułam, że jest autorstwa Kasumi. Nie mogłam go otworzyć sama. Pobiegłam do Prince'a.
Pies był załamany sytuacją, chociaż próbował to ukryć. Szczeniaki spały. Powoli podeszłam do Prince'a.
- Prince...- szepnęłam.
- Kas?- spytał z nadzieją w głosie.
- Mi też trudno w to uwierzyć, ale ona nie wróci.- powiedziałam normalnym tonem.
- Gdy szepczesz, masz do niej bardzo podobny głos...- westchnął.
- Ehh... powiedziałaby w tej sytuacji pewnie "Nadzieja matką głupich"... Ale w innej sprawie jestem.- strzepnęłam zza ucha (najlepsza skrytka ever) list. Zaczęliśmy go czytać.

Prince... nie wiem co mam napisać. Pewnie się nie ucieszysz na wieść, że już od dłuższego czasu źle się czułam. Myślałam, że to minie, ale skoro czytasz ten list, to znaczy pewnie, że już nie żyję... Postanowiłam go napisać, jakbym miała umrzeć bez wyjaśnienia. Chciałam Cię przeprosić. Może, jakbym Ci to powiedziała, teraz bym żyła. Osobiście mam nadzieję, że umarłam z innego powodu. Dziękuję za wszystko, co od Ciebie dostałam. Teraz czas na mnie. Tam, gdzie się wszystko zaczęło, czeka na Ciebie prezent ode mnie. Proszę, nie załamuj się. Jeżeli Ci to ułatwi życie, zapomnij o mnie. Nie rób jednak krzywdy sobie, i dbaj o dzieci. Kocham Was.
Kasumi.

<Prince?>

piątek, 6 marca 2015

Od Acany - CD historii Brazylii

- Nie należysz do Sfory Psiego Głosu, prawda? - rzekłam.
- Nie...- powiedziała.
- A chciałabyś dołączyć? No... co prawda, jest wojna...- gdy to powiedziałam suczka się trochę przestraszyła - Ale tak na prawdę póki nie jesteś wojowniczką nic ci nie grozi - skończyłam.
- Czy ja wiem... - powiedziała.
- Byłoby mi bardzo miło - rzekłam jak najbardziej przekonująco.
- Dobrze - powiedziała z lekkim uśmiechem. Poszliśmy w stronę jaskini Alfy.

<Brazylia?>

czwartek, 26 lutego 2015

Od Acany

Wracałam właśnie od Kasumi. Lubiłam jej dzieci. Nie mogę siedzieć u niej
jednak wiecznie, nie? Poszłam na spacer. Z nudów ziewnęłam. Tak bardzo ciekawe zajęcie.
- Ktoś tu jest? - spytałam, będąc jednak pewna, że nikogo nie ma. Kolejny "tik nerwowy" z nudów.
- Nikt! - przestraszyłam się.
- Dobrze, Niktcie! Wyjdź! - powiedziałam - Na prawdę się nudzę - mruknęłam pod nosem.
- Witaj! - nagle ktoś wyskoczył z krzaków.
- Hej...?

<Ktoś?>

piątek, 20 lutego 2015

Nowy Pies w Sforze - Acana!

Powitajmy Acanę należącą do graczki - Murasaki Sakura!


Imię: Acana [Czyt. Akana. Skrót od imienia rodowodowego - Amazing CANAda. Czasami pieszczotliwie nazywana Kanadą]
Płeć: Suczka
Wiek: 2 lata
Rasa: Owczarek australijski Aussie
Głos: Skylar Grey - Coming Home, Pt. II
Stanowisko: Językoznawczyni
Partner: Nie planuje niczego więcej niż pół-partnerstwa, ale i też do tego się nie spieszy.
Młode: -
Rodzina: -
Urodziny: 2 dzień wiosny
Sektor: Navydeer [Opuszczona stacja metra]
Cechy: Od czego by tu zacząć? Acana jest ekstrawaganckim połączeniem elegancji, spokoju i opanowania z nonszalancją, przebojowym i sympatycznym charakterem. Jest perfekcjonistką i minimalistką. Suczka do życia i wszystkiego podchodzi z życzliwością i ufnością. Pomoże niemal każdemu, błędy, zarówno swoje i innych szybko przebacza. Jednak wszystko ma swoje granice - z tą suczką nie ma żartów, jej nie będziesz wykorzystywać. Mimo wszystko, Acana jest konsekwentna. Zawsze też dotrzymuje słowa, i liczy na to z strony innych. Czasami wymaga dużo od innych, jak i od siebie. Jest rządna wiedzy - mimo, że już wie dużo, chce wiedzieć więcej, a najlepiej - wszystko. Ze swoim sprytem znajdzie wyjście niemal z każdej sytuacji. Zwiedziła wiele krajów, jest urodzoną podróżniczką - w podróżowaniu widzi największą przyjemność życia. Bywa trochę arogancka i samolubna, ale to tylko powłoka, której nie lubi nosić. Jest pewna siebie, jednak nie podejmuje pochopnych decyzji. Czasami jest też nieco zazdrosna... o wszystko. Lubi być w centrum uwagi, czuć, że jest ważna.
Historia: Urodziła się w kanadyjskiej hodowli Aussie, jednak tylko ona z miotu przeżyła. Pewnego dnia, mimo dobrej opieki właściciela, postanowiła uciec i podróżować. Przez pół roku zwiedzała Amerykę płn., potem statkiem przedostała się do Europy, gdzie podróżowała przez ponad rok po wielu krajach. Pewnego dnia trafiła na tereny sfory i tu została.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Murasaki Sakura