Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frets. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frets. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2015

Frets nie żyje!

Frets stracił życie w walce z wilkiem...


Imię: Frets
Płeć: Pies.
Wiek: 3 lata
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Maroon 5 - Moves Like Jagger
Stanowisko: Obrońca Bet
Partnerka: Verona
Młode: Winner
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lisa, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest raczej spokojny, nigdzie mu się nie spieszy. Nadwyraz inteligentny i spostrzegawczy, jednak rzadko się odzywa. Lubi badać nowe rzeczy, miły, kulturalny i wychowany. Nie lubi mieć czegoś za dużo, zawsze je i bierze tylko tyle, ile potrzebuje.
Historia: Urodził się w tej Sforze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Ola znalazła konia

Od Fretsa

Gdy wstałem usłyszałem wycie wilków, podbiegłem do drzwi, wtedy zobaczyłem w lesie stado wilków. Wybiegłem na zewnątrz, zabiłem wszystkie wilki, jednak myliłem się ... 
- Ej ty!-warknął wilk.
- Ktoś z twojej sfory zabił mojego wodza!- zaczął naokoło mnie okrążać.
- No i dobrze!-pokazałem zęby. 
- Oj ty się nie martw! Ja zabiję waszego wodza!-warknął.
- Nie dopuszczę do tego! Zaraz będziesz leżał nieżywy!- machnąłem łapą.
- Ja nigdy! -odpowiedziałem dumnie. 
- To się jeszcze okaże!
Naskoczył na mnie i zaczął mnie zjadać, nie kąsać ZJADAĆ! Nagle zza drzewa wyskoczyli Rambo i Despero, którzy rzucili się na wilka. Zza drugiego drzewa wyskoczyły Uma, Vanija i Nixa. Wszyscy pomogli sobie nawzajem i w ten sposób pokonali wilka. Lecz ja byłem w opłakanym stanie. Despero zaniósł mnie na plecach do szpitala, a zbadała mnie Chili. Gdy Verona weszła do pracy chciała przywitać się z Chili i właśnie wtedy zobaczyła mnie...
- Frets! -zaczęła płakać.
- Tak -kaszlnąłem. 
- Co mu się stało?- zapytała się Nixy. 
- To wilki ..-zakręciła się łza w oku Nixy.
- Dlaczego on? On ma przecież syna ...-zaczęła coraz bardziej płakać. 
- Verie, on ...on nie przeżyje - zasmuciła się Chili.
- Nie to niemożliwe! Idę ubrać fartuch i umyć ręce i przeżyje-pobiegła w płaczu.
Gdy Verona przybiegła, było już za późno ...
- Frets, Frets !-zaczęła mnie policzkować.
- Verona, pamiętaj nigdy cię nie zdradziłem... Jesteś moją ukochaną i przekaż tą paczuszkę Winnerowi...-popchnąłem paczuszkę w stronę Verony.
- Nie, ty przeżyjesz -nadal mnie policzkowała.
- Nixa, Despero, Vanija, Rambo, Uma byliście dla mnie jak rodzeństwo...-powiedziałem ostatnie słowo w moim życiu.


Verie? Despero? Nixa?

piątek, 30 stycznia 2015

Od Fretsa

Po porodzie Verony zmieniłem się .Winner odmienił moje życie.Ale był inny niż wszystkie szczeniaki.Z Verie mieliśmy problemy z jego wychowaniem .Codziennie zadawałem pytanie Verie 
- Dlaczego on siedzi samotnie w kącie ?
Miałem już dosyć patrzenia na mojego jedynego syna ,który był smutny.
-Win choć pogramy w nogę w ogrodzie !-proponowałem mu
- Nie -odpowiadał za każdym razem.
Hmm co z niego wyrośnie ? Może nie będzie smutny ,że nie ma rodzeństwa ?To okaże się potem.

środa, 21 stycznia 2015

Od Fretsa

Wybrałem się do nory Farta aby zapytać go o jedną rzecz 
- Ojcze , czy mogę uczestniczyć w wojnie ? - zapytałem 
Martwilem się o Drina który niestety zginął . Co chwilę zdawałem sobie pytanie 
- Dlaczego on ?
Biedna Chili ....szkoda mi jej . Jest taka samotna ,pewnie strasznie to przeżywa .Myślałem ciągle o sforze. ..

niedziela, 18 stycznia 2015

Od Fretsa - CD historii Nixy

Siedziałem na stogu siana .Czułem się tak jak by opętały mnie duchy .
- Verie oętały mnie duuuu !- nie zdążyłem dokończyć ,było niestety za późno
Po 2 minutach usłyszałem pukanie do drzwi .
- Frets ! Dlaczeo , go wygoniłeś Rue !? -warknęła suczka
- Nixa ,usiądź ! Wszystko ci wytłumacze ! -odparła Verona
- Okej ...- burknęła
- Zacznę od tego ,że Duchy go poprostu Opętały ! - odpowiedziałą
- Czekaj ,czekaj ! Jakie duchy ?! - zapytała Nixa
- Paa ! Idę do pracy! - pożegnała Nixę ,Verie
- Żegnaj ...- zdążyła wymamrotać
- Ja nie jestem Frets ! Ja jestem duchem Dragona ,wilka ! Ostrzegam ,że mój władca planuje aby was zaatakować od strony wodospadu ! Ześlijcie tam więcej wojsk ! - powiedział duch


Nixa ?

czwartek, 15 stycznia 2015

Od Fretsa - CD historii Rue

- Co ty tu robisz ?!-warknąłem
-Przyszłam cię odwiedzić !- powiedziała
- Idź do Jareda ! - ponownie warknąłem
- Ale go nie ma w domu ! - powedziała
-Trudno ! - nie byłemw nastroju
Rue !

niedziela, 11 stycznia 2015

Od Fretsa - CD historii Verony

-Chciałbym mieć już przy sobie te kuleczki ....- odpowiedziałem
- Ja też ...-odpowiedziała
- Verusiu ,lecę upolować coś na śniadanie .-powiedziałem
- Leć ...-odpowiedziała
- Źle sie czujesz ?-zapytałem
- Nie ,po prostu szczeniaki mnie kopią odpowiedziała
- Hmmm .... Ibupromu nie mogę ci dać ,pójdę do apteki czy moge dać ci Apap - powiedziałem
- Ale najpirw ić coś upolować - powiedziała
- No okej - pobiegłem coś upolować
Upolowałem łosia . Potem poszedłem do apteki po Apap ,Verie go wzięła i odrazu poczuła się lepiej

Od Fretsa - CD historii Jareda

- Braciszku ,i Rue wy nawet nie wiecie jaki ja jestem szczęśliwy !- co jakis czas mówił Jared
- Jared ,wiemy !- powiedziała zdenerwowana Rue
- No ,ok !- powiedział
- Dobra ja i Rue musimy już lecieć ! Pa .-pożegnałem psa
- Paaa !- pożegnał nas pies
- A właściwie dlaczego poszliśmy ?-zapytała Rue
- Ciebie nie wkurzało to jak co chwilę mówił ,sama wiesz co .-odpowiedziałem
- No niby tak . Ale dobrze że jest szczęśliwy . - uśmiechnęła się Rue
- Tak ,tak .-odpowiedziałem
- Rue ,muszę jużlecieć do Verie ,pewnie czeka już na mnie z obiadem . Paaaa !-pożegnałem suczkę
- Trzymaj się !-odpowiedziała
Gdy wracałem spotkałem Nixe z Chapsem .
Cześć - przywitałęm ich
Ooo ,cześć - odpowiedziała Nixa
Siemka Bracie ! -powiedział Chaps
Myślałem ,że jesteś teraz z Despero .- powiedziałem
To nie tak jak myślisz ! -przestraszyła się Nixa
O co chodzi ,dobra już muszę wracać Paaa- odbiegłem

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Fretsa - CD historii Jared'a

- Gdzie ja jestem ?-zapytałem
- W domu Fretsiu !- odpowiedziała mi Verie
- Jared ?! Co ty tutaj robisz !?-zapyatałem
- Przyszedłem do ciebie bracie !- odpowiedział dumnie
- Przepraszam za moję zachowanie ! Wiesz jak ja cie kocham jak brat brata !- przeprosiłem Jared'a
- Ja również przepraszam !- przeprosił mnie
- Wreszcie się pogodziliście!- krzyknęła moja ukochana
- Ał ! Boli !- warknęła z bólu Verona
- Już cię kopią maluchy !- ucieszyłem się
- Tak jużod tygodnia ...- wymamrotała
- Sorry ,niewiedziałem ...-przeprosiłem
- Jared ,a może przejdziemy się na polowanie i zjadłbyś z nami obiad ?-zaproponowałem mu

Jared ? Verie ?

Od Fretsa - CD historii Rue

W głębi duszy czułem ,że ktoś o mnie myśli...Nie miałem pojęcia kto .Napewno nie Jared ,on mnie nienawidzi ! Wiedziałem że dzisiaj będę miał usuwany kawał ciała ,a potem pobieranie krwi . Tak bardzo potrzebowałem Verie . Gdy spałem z tyłu słyszałem głosy .

Rue ?

sobota, 3 stycznia 2015

Od Fretsa - CD historii Jared'a

- Wchodzę tam !-postanowiłem
- Wchodź wchodź ....-wymamrotała Verona
Więc wszedłem tam ,wypiąłem pierś i krzyknąłem :
- Duchy z grobowca opętajcie mnie ! Jeśli to słyszycie to zrubcie to !
- Auuuuu - zacząłem wyć ( byłem opętany )
- Uuuu jaka laseczka !- wymamrotałem
- Zostaw mnie !-warknęła Verie
- No OK ...-wymamrotałem
Poszedłem w dal nagle zauważyłem mojego brata i powiedziałem mu :
- Heeej ,pójdziesz zemną na wielki podryw ?! - zapytałem
- Bracie zdradzasz Veronę ?-zapytał
- Kogo ? Nie znam jej ...- powiedziałem
- To twoja partnerka stoi przed grobowcem !- wytłumaczył
- To idę ją poderwać !!!!-powiedziałem
U mnie w norze ....
- Hej laska ! Na co masz ochotę ? -zapytałem
Ona przewaliła mnie na ziemię i odparła :
- Już za niedługo będziemy mieć szczeniaki kretynie !-odparła warcząc
-Oooo ! Fajnie ! Niewiedziałem o tym - zacząłem się śmiać
- Jaki kretyn !-wspomniała Verona
Nagle zasnąłem miałem nadzieję że duchy już ze mnie wyszły miałem już tego dosyć !

Verie ? Jared ?

Od Fretsa - CD historii Nixy

- Szczęścia ci życzę !- pogratulowałem jej
- Dziękuję ! - podziękowała i czy prędzej pobiegła
- Żegnaj ...- zdąrzyłem wymamrotać

Od Fretsa - CD historii Verony

- Tak ! Dla chłopca : Colos , Barney , Carlos . A dla suczek : Uma ,Cherry , Rachel , co ty na to ?-zapytałem

Verie ? Sorka że aż tak bardzo krótkie :(

wtorek, 30 grudnia 2014

Od Fretsa - CD historii Verony

- Tak Verie ,tak !- odpowiedziałem
- Nawet mogę wziąć urlop ,Bety mnie zrozumią !- zaproponowałem jej
- Oczywiście !-przytaknęła
- Hmmm.... A masz pomysł jak je nazwiemy ?-zapytałem
Verie ? Przepraszam że krótkie ....

Od Fretsa - CD historii Jareda

Obudziłem się po długiej nocy ,czułem że coś we mnie wstąpiło. Nie wiedziałem kim jestem .Miałem zamiar zabić Jared'a . Powiedziałem o tym Verie a ona na to :
- Chłopie ! Ocknij się !-warknęła
Wtedy wiedziałem ,że coś się ze mną dzieje.....
Poszedłem do behawiorysty ,żeby wytłumaczył mi co się ze mną dzieje . Nic mi to niepomogło .

Pewnego ranka Verie wpadła na pomysł aby w nocy pójść do grobowca ,aby opętały mnie duchy ,potem żeby Verona lub jakiś lekarz pobrał mi krew ,później aby wyciąć mi kawałek mięsa i dać na porzarcie wilkom i potem oblać moją krwią. Po tym wszystkim stałbym się inny - tak powiedziała mi Verona także powiedziała mi :
- Frets jednemu psu to pomogło ! - chciała mi pomóc
- Tak też zrobię !-odparłam stanowczo
Wiedziałem ,że to mi pomoże ....
Jared ? Verie ?

niedziela, 28 grudnia 2014

Od Fretsa

Poszedłem do Nixy i ....
- Nixa Jared zakochał się w tobie !!! Zauważyłem to ostatnio !-powiedziałem
- I tak ma u mnie marne szanse ...- odpowiedziała
- A dlaczego się z nim pobiłeś ? - zapytała
- Bo był trochę niemiły dla Rue .... a ja nie wytrzymałem - odpowiedziałem
- Też bym tak zareagowała - powiedziała
- Coś tak czułem - powiedziałem
Nixa ?

niedziela, 21 grudnia 2014

Od Fretsa

Był to najciemniejszy wieczór jaki w swoim życiu widziałem. Nie byłem w stanie polować. Zacząłem krzyczeć w lesie , czułem że źle robię . 
- Auuu !- zawyłem
- Frets ?- zapytał znajomy głos
- Verie ?- zapytałem
- Tak , szukałam ciebie !- powiedziała mi
-Ufff ! Naszczęście to ty !- ucieszyłem się
- To idziemy do nory ? - zapytała
- Tak . Trochę się boję bo tu jest strasznie ciemno!- odpowiedziałem


Verona ?

Od Fretsa - CD historii Jared'a

- Bracie , bracie ! - krzyczałem
- Zemdlałem bo zobaczyłem takie dziwne coś ...- powiedział
- To choć do lekarza niech cię przebada- powiedziałem mu
- A ty Rue idź do domu , ale szybko bo wilki mogą być w okolicy- rozkazełem jej
- Dobrze ! - młoda suczkę popędziła do nory
- Przepraszam , czasem mnie ponosi !- przeprosił mnie brat
- Ja też przepraszam ! -przeprosił


Jared ? Rue ?

sobota, 20 grudnia 2014

Od Fretsa

Tego dnia chodziłem po lesie aby upolować zwierzynę , a tak dokładnie dużego i masywnego jelenia. Lecz nie wiedziałem że.....
- Chodź tu do mnie moja sarenko , połknę cię za jednym kęsem ! Ha ha !- ktoś krzyczał
- Ja nie jestem sarenką , ja jestem psem ,szczurze ! -odpowiedziałem
- Co ?! Nie wiedziałem , ha ha ha ! A ja jestem reniferem ! ha ha - śmiał się zwierz
- Chwila, chwila , chwila . O nie to najpotężniejszy wilk - pomyślałem
- Wyjdź zza krzaków jeśli jesteś taki odważny !- i w tym momencie nie myliłem się
- Ooo ! Ty faktycznie jesteś psem ! Pewnie jesteś słaby ! Ha ha - śmiał się wilk
- Grrr ! - warknąłem na wilka
- Ha ha ha haha ha ha !To mnie miało przestraszyć ?! - zapytał śmiejąc się
- Auuuuuuu ! - zawył , wiedziałem że mogę w każdej chwili umrzeć ,bo to nie było zwykłe wilczenie
- Auuu ! Auuu! Auuu ! - odpowiedziało mu całe stado wilków
Wiedziałem że jestem w tarapatach, na szczęście nikogo ze mną nie było .
- I co nadal jesteś taki odważny ?! Ha ha -zapytał najpotężniejszy wilk
- A dlaczego nie ?! Wy dla mnie jesteście niczym ! ha ha- zacząłem się śmiać
- Auuu ! - zawyłem aby dać znak że wilki są w pobliżu
- Ooo biedaczek się boi ?! - zapytał śmiejąc się
- Nie ! - odpowiedziałem
- To co w końcu walczymy czy się boicie ?!- zapytłem, wiedziałem że źle robię , ale zrobiłem to dla sfory
- Wilki ATAK !!!- zadał komede najpotężniejszy wilk
I w ten sposób zabiłem wojsko wilków , ale to nie znaczy że ocaliłem moją sfore .... został mi jeszcze największy i najpotężniejszy wilk
- I co szczeniaku , walczysz ?! - zapytał
- Tak !- odpowiedziałem , i wiedziałem że robię to na ostatnich siłach

Przegrałem , byłem w strasznym stanie , cały poharatany i obolały na szczęście nadszedli Fart i Despero okrążyli go i został pokonany ! Zabrali mnie do szpitala . Verie opatrzyła mnie i stwierdziła że ......

Fart? Despero? Verona ?

Od Fretsa

Nie wiedziałem jak wytłumaczyć Veronie o tym , że chcę mieć w tej chwili szczeniaki ...
Miałem nadzieję że mnie zrozumie . Co minutę zadawałem sobię pytanie : Czy na pewno tego chcę ? Bałem się że zostawi mnie ... ale to by się nie zgadzało . Wiedziałem że tego bardzo chcę . Verie nie myślała na poważnie o szczeniakach przed wojną . I powiedziała mi że może po wojnie .Ale ja tak dłużej nie mogę ! Nawet sam mógłbym zająć się wychowaniem mojego własnego potomstwa . Lecz myślałem że to nie przez wojnę .... Verie znalazła sobie drugiego , albo wstydzi się mnie ... Trochę żałowałem że to nie z Nixą kończyłem opowiadania , ale to by nie wypaliło . Raz nawet śnił mi się sen o tym że Verie urodziła 4 - órkę szczeniąt i wychowaliśmy je razem . Urodziły się wtedy dwie dziewczynki które zostały wojowniczkami , również dwóch synów którzy też zostali wojownikami. Jeśli coś by się stało Verie to by mi się serce złamało. Ale bałem się jej o tym powiedzieć. Martwiłem się tym że za szybko oświadczyłem się jej .
^^
Szedłem lasem i spotkałem Nixe patrzyliśmy się sobie w oczy i nasze usta coraz bliżej się ku siebie przybliżały , nagle ocknąłem się i przeprosiłem ją za ten incydent , ona również i właśnie wtedy zaczeliśmy dialog 
- Ja tak dłużej nie mogę rozumiesz nadal coś do ciebie czuję ! - wyznała mi Nixa
- Ja tego nie czuję ,...- powiedziałem jej
- Dlaczego , pamiętasz jak byliśmy młodzi i byliśmy parą ?- zapytała
- Tak pamiętam to były piękne czasy , ale teraz są jeszcze piękniejsze uwierz mi ! - odparłem
- Dla mnie nie ! - odpowiedziała i odbiegła
Czułem że Verie to słyszała , ale wmawiałem sobie że nie .... Na szczęście mówiłem sobie prawdę . 
^^^
Poszedłem do naszej nory i zastałem tam Verone powiedziała że widziała Nixe. A ona powiedziała jej o naszym spotkaniu i przeprosiła Verie . Verona wybaczyła jej .I powiedziałem jej że w tej chwili chcę szczeniaki 


Verie ? Nixa ?