Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zefira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zefira. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2015

Od Zefiry

Był spokojny, ciepły wieczór. Wiatr delikatnie poruszał młodymi listkami okolicznych drzew. W cieniu jednego z wielkich dębów można było dostrzec ukrytą postać. Spowita w mroku sylwetka przedstawiała wysokiego, lekko zbudowanego wilka. W bursztynowych oczach, które odbijały wątły blask nocnego nieba, dostrzec można było dostrzec pomiędzy obojętnością i siłą, typowy, kobiecy blask. Wadera już ponad godzinę z pobłażliwością obserwowała toczące się w dolinie życie, które powoli zaczynało zapadać w sen.
Wilczyca nagle się poruszyła. Przeciągnewszy się, zdjęła wielki plecak, w którym zaczęła powoli grzebać. Nagle wyjęła jakieś dziwne urządzenie. Upewniła się, że w promieniu stu metrów nie ma ani jednego inteligentnego stworzenia, założyła coś, co przypominało słuchawki. Podłączyła kilka kabli, wyłączając tym samym zabezpieczenia.
- Tu Zet, agentka na misji 2842. Oto mój raport.
***
- No więc...- zaczęłam tupać nogą. Cóż, nigdy nie potrafiłam zachować pełnego spokoju. Zawsze musiałam się czymś zająć - nie ważnie, czy to tak mało ambitna czynność jak machanie ogonem, czy poprawianie fryzury.- Dodarłam na miejsce...- Nie bardzo wiedziałam od czego zacząć. Nie należę do osób rozmównych, nigdy nie potrafiłam złożyć dobrego raportu. A zwłaszcza, że musiałam żyć ze świadomością, że to ja jestem najmłodsza z grupy. No i do tego... Mówiąc krótko, jestem babą. Nie wszyscy to szanują, przez co każda moja pomyłka była kolejnym powodem do szydzenia ze mnie.
- Żyjesz?- usłyszałam suchy, żeński głos w słuchawce, który wyrwał mnie z zamyślenia.
- Yyy... Tak, tak. No więc... Będzie ciężko tam się dostać. Sfora ta jest w stanie wojennym...
- Masz się dowiedzieć z kim i tamtą stronę też zbadać- przerwała mi. Zdenerwowana walnęłam łapą o ziemię.
- Dobra dobra. U nich... Cóż, jest słabo z nowymi. A zwłaszcza z wilkami, bo właśnie z nimi jest wojna.
- A jak tam sytuacja z hierarchią?
- Niestabilna. Gamma jest, ale go nie ma, a alfa...- parsknęłam śmiechem- nie nadaje się do niego. Zachowuje się jak... Nie dokończę. Ale nie znam obecnej sytuacji z nią. Podobno chciała odejść, ale nie jestem z tym na bieżąco. Jedynie bety wydają się być stabilne.
- Dobrze. Znasz swoje zadania. Masz pozwolenie na wszystko, nawet na zabijanie. Musisz zdobyć te materiały.
- Ile mam czasu?- zapytałam. Przez kilka sekund nic nie usłyszałam.
- Rok- Wzdrygnęłam się. Rok...? To niby dużo, ale i tak zdecydowanie za mało. Tylu członków do zbadania... I jeszcze mam zbadać sytuację w wrogiej dla nich watahy...- Dasz radę. Jesteś jedyną techniczką, która awansowała na agentkę.
- Dobra- rzekłam po chwili ciszy- ale nie będę się z wami kontaktować na bieżąco. Sprzęt muszę zostawić.
- Masz wolną rękę- Zdjęłam urządzenie, po czym je wyłączyłam. Z plecaka wyciągnęłam niewielką saszetkę. Wyciągnęłam z niej najpotrzebniejsze rzeczy, po czym skrupulatnie schowałam torebkę w sierści. Owszem, była widoczna, ale nie wzbudzała wielkich podejrzeń. Resztę wsadziłam do plecaka, chowając go w dziurze. Z saszetki wyjęłam zapałkę, którą po odpaleniu rzuciłam w rzeczy. Czekałam kilka minut aż moje przyrządy spalą się, a resztę zakopałam głęboko pod ziemią.
Było grubo po północy. Postanowiłam więc zostać do świtu, aby nie wzbudzić podejrzeń. Pół godziny później udało mi się zasnąć, aby rano oficjalnie dołączyć do sfory.

poniedziałek, 28 września 2015

Nowa suczka w Sforze - Zefira!

Do naszej Sfory (ponownie) dołączyła Sky Angel, tym razem z Zefirą! Witamy ponownie i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na długi czas. :)

* - Jako, iż jestem tylko administratorką nie jestem pewna, czy mogę wprowadzać takie zmiany, jak dodanie nowego stanowiska, stąd stanowisko zaznaczyłam na czerwono. Proszę się tym nie przejmować, gdyż myślę, że założycielka SPG zgodzi się na nowe stanowisko pracy.

Imię: Zefira [Zea, Zet]
Płeć: Wadera
Wiek: 2 lata
Rasa: Wilk polarny
Stanowisko: Techniczka*
Partner: Jak sama twierdzi, nie ma siły na stały związek.
Młode: -
Rodzina: Krótko mówiąc - nie pamięta.
Urodziny: 1 dzień wiosny
Sektor: Avendeer
Cechy: Jako że Zea jest złożoną osobowością, dość trudno ją opisać, czy znaleźć jakikolwiek schemat jej zachowań. Każdy widzi ją zupełnie inaczej, a sama zmienia swoją autocharakterystykę co najmniej raz na dzień. No ale cóż, taka jest i raczej się nie zmieni. Ale może to i lepiej?
Zefira jest ambiwertyczką. Jej podejście do życia zmienia się zbyt gwałtownie, aby umieścić ją jednoznacznie w intro, bądź ekstrawersji. Na pierwszy rzut oka sprawia jednak wrażenie szorstkiej, pesymistycznej introwertyczki, w czym prawdy jest niewiele. Poważnie, wystarczy tylko zdobyć choćby odrobinę jej zaufania, aby odkryć, jaka z niej sympatyczna i fajna wadera. Wbrew pozorom, nie jest to rzecz trudna. Nie znaczy to jednak, że jest łatwowierna. Po prostu, Zet potrafi tak świetnie czytać i uczyć się innych, że z łatwością może stwierdzić, jak dużym zaufaniem może obdarować swojego znajomego. Czuje się niezręcznie gdy nie zna charakteru danego stworzenia, nie może przewidzieć jego reakcji, a co za tym idzie - zacząć nim manipulować, jak zajdzie taka potrzeba. Nie jest jednak taka zła, jak można to wywnioskować. Ona po prostu chce czuć, że zarówno ona, jak i jej bliscy, są bezpieczni. Nigdy nie wykorzystuje swoich umiejętności w celu zaszkodzenia komukolwiek.
Wadera ta raczej nie należy do osób towarzyskich. W dyskusji pełni role słuchacza i pilnego obserwatora. Nie lubi się wypowiadać, ale jak już zabierze głos (a z własnej inicjatywy robi to bardzo rzadko), to wszystkich zadziwia swoją błyskotliwością i sposobem myślenia. Cóż, sama doskonale wie, że odznacza się sprytem i zimną krwią w ekstremalnych sytuacjach. Nie znosi jednak odwalania roboty za innych, więc swoje umiejętności logiczne wykazuje najczęściej gdy nie ma już innych możliwości, bądź sama ma w tym większy interes niż inni. Warto tu też wspomnieć, że Zea wprost nie znosi pracy grupowej, chyba że jest zaprzyjaźniona z członkami zespołu, i nie jest ich więcej niż trójka. Cóż, chociaż lubi towarzystwo, nie lubi tłumów.
Warto też wspomnieć o jej potrzebie harmonii i organizacji. To ona będzie osobą, która będzie chciała zaprowadzić porządek, w przypadku jakichkolwiek symptomów anarchii. To ona będzie osobą, która będzie pilnowała wszystkich i wszystkiego, która nawet w największym chaosie będzie przestrzegała zasad i pilnowała, aby inni też to robili. Jest osobowością ''sędzi'', sprawiedliwość i honor ceni ponad wszystko. Ona w życiu potrzebuje jasno wytyczonych zasad, musi mieć coś, o co będzie mogła się oprzeć i powiedzieć ''to jest dobre''. Będzie się zgadzała niemal z wszystkimi regułami, o ile nie kolidują one z jej własnym kodeksem moralnym, który z resztą, według niej, obowiązuje każdego.
Mówiąc o Zefirze, mocnym niedociągnięciem byłoby nie wspomnieć o jej emocjonalności. Chociaż wydaje się osobą, która wszystko ma gdzieś i zawsze potrafi zachować zimną krew, wszystko mocno przeżywa. Co prawda, jest w stanie schować to w sobie na prawdę głęboko, przez co na prawdę zawsze wygląda niezwykle poważnie i spokojnie, ale zawsze w jej sercu panuje wielki, emocjonalny chaos, co jest też przyczyną jej zmiennego charakteru. Sky ma też tendencję do niebywałej opiekuńczości wobec innych, nawet osób, które pozornie uważają ją za kogoś niemalże obcego. ''Empatia'' to jej drugie imię, chociaż pozornie tego nie widać. Stara się nie być natrętna (co jej wychodzi aż za dobrze, w skutek czego wychodzi na ignorantkę), dlatego zawsze pozostaje jakby cichym aniołem stróżem.
Ale kto z nią zadarł, nie ma przebacz! Zefirę trudno wkurzyć czy ją urazić, ale jest to możliwe. A wtedy jest w stanie zabić, byle tylko wyrównać rachunki. Bliżej jej jednak do sabotażystki, działającej w ukryciu, nie lubi bezpośrednich starć. Przez jej dość ironiczną osobowość, czasami wychodzi na to, że to, co ona uważa za zwykłe pytanie czy drobną uwagę, ktoś może odebrać to za atak w jego stronę. No fakt, mimo dość spokojnej osobowości, łatwo ją zirytować czy dużo stracić w jej oczach, a wtedy, podświadomie, robi się dość... Wredna.
Cóż, trudno w jednej notatce określić w pełni charakter Zei. Trzeba miesięcy, lat, żeby zrozumieć ją w niewielkim procencie. Ale pamiętaj, warto. Poznając Zefirę, poznasz być może swojego najlepszego przyjaciela.
Historia: Jej przeszłość... Jest to rzecz skrywana przez nią niezwykle zazdrośnie. Sama twierdzi, że nie ma się czym chwalić. Zdolna jest zabić, byle tylko jej historia nie wyszła na jaw. Ale Zea nigdy nie robiła źle. Zawsze uparcie wierzyła, że należy do tych dobrych. No i jest to prawdą. Ale która strona jest tą dobrą?
Nick na howrse.pl i/lub mail: skyangel.ru@gmail.com/Sky Angel