Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoleon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoleon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

Od Napoleona

Biegłem przez las na miejsce naszego spotkania. Lorei, moja siostra, chce się uczyć na wojownika. Niestety, nauka jej przypadła właśnie mnie. Mijałem właśnie pokręconą sosnę.
To już niedaleko, uświadomiłem sobie. Dotarłem na skraj małej leśnej polanki pełniącej rolę naszej dzisiejszej areny. Na środku mchu stał kamień. Wskoczyłem na niego i zacząłem rozmyślać o dzisiejszej nauce. Podstawy, jak się bronić i atakować skutecznie, jak wykorzystywać teren itd. Nagły ruch w krzakach i już byłem przygotowany.
- Przestraszyłam cię, staruszku!- zaśmiała się moja siostra.
- Prawie ci się udało. Gotowa?
- Gotowa!
Lorei przysiadła na mchu, a ja zacząłem wykład.

Lorei?

czwartek, 12 marca 2015

Od Napoleona - CD historii Brook

Suczka przytuliła się do mnie. To całkiem przyjemne.
- Ja chyba nigdy nie znajdę miłości.
- Każdy znajdzie swoją drugą połówkę.
- Ja na pewno nie kto zechce takiego pesymistycznego ponuraka jak ja. Nie potrafię hyć jak Lorei ona jest taka radosna i szczęśliwa. Chciałbym chodzić z głową w chmurach tak jak ona.
Niestety stąpammtwardo po ziemi i minto nie wychodzi.

Brook?

wtorek, 10 marca 2015

Od Brook - CD historii Napoleona

- Wiesz... bycie singlem ma swoje plusy.
- Jakie na przykład? - zapytał.
- Mieszkasz sam, nie musisz się z nikim kłócić o nazwanie szczeniąt.. - zaczęłam wymyślać.
- Ale miłość jest piękna.. - westchnął Napoleon.
- Nie martw się. Kiedyś i ty i ja znajdziemy swoje drugie połówki. - odparłam i go przytuliłam.

Napoleon?

Od Napoleona - CD historii Brazylii

- Przykro mi z tego powodu. Jeśli chcesz, ja mogę być twoim przyjacielem. Też ich nie mam.
- Zgoda! - odpowiedziała suczka.
- A co do wizji, to bardzo interesujące. Możesz nawiązać kontakt z tą zjawą?

Brazylia?

Od Napoleona - CD historii Brook

- Sam nie wiem, szukam, ale czy znajdę? Raczej nie na siłę.
Nastała chwila ciszy. Przerwał ją dziki pisk ptaka, który rozpoczął dotąd nie słyszaną przeze mnie pieśń. Słuchaliśmy jej w milczeniu.
Następnie Brook powiedziała:

Brook? U mnie też brak.

poniedziałek, 9 marca 2015

Od Napoleona - CD historii Brazylii

- Nic ci nie jest Brazylio? - spytałem.
- Nie nic tylko trochę boli mnie głowa.
- Mocno się uderzyłaś. Przyniosłem cię tutaj.
Próbowała wstać niestety nie udało jej się to.
- Odpoczywaj jesteś jeszcze słaba. Przyniosę okład.
Skoczyłem po wcześniej rozgniecione liście eukaliptusa i baobabu. Przyniosłem je i połozyłem na głowę Brazylii. Przyłożyłem zrobiony okład.
- Co to jest?
- Okład z liści. po tym poczujesz się lepiej. Jak to się w ogóle zdażyło że zemdlałaś pod drzewem?

Brazylia?

niedziela, 8 marca 2015

Od Napoleona - CD historii Brook

- Taak, szczególnie blisko jestem z irytującą siostrą Lorei. jestem w trakcie poszukiwań.
- Ciekawe jakich? - spytała zaciekawiona.
- Tropię Lorei, niestety nie wiem gdzie jest, a jak na razie poszukiwanie idzie mi marnie.
- Masz rację, nie najlepiej pod wodą raczej jej nie ma.
- Wiem, do rzeki trafiłem przez przypadek, zapatrzyłem się na towarzysza.- Ptaszek zaczął latać mi nad głowa podśpiewując nową melodię. Zapadł zmrok. Księżyc wyszedł za drzew i świecił jasno nad naszymi głowami.
- Może masz ochotę mi potowarzyszyć, oczywiście mnie i Świergotkowi?

Brook?

Od Napoleona

Po nieudanym pościgu za siostrą postanowiłem ją odszukać i rozprawić się z nią jak należy.
Szedłem po miękkiej leśnej ściółce. Las wydawał się dziwnie opuszczony. Cichy i zaspany, tylko jeden mały, szary ptaszek usadowiwszy się wygodnie na gałęzi zaczął ćwierkać radośnie. Przystanąłem na chwilę na korzeniu porośniętym mchem. ptaszek wyśpiewywał całe arie. Nie rozumiejąc z tego ani słowa wsłuchiwałem się w melodię z dziwną miną.
Ptaszek zaciekawiony dziwnym słuchaczem sfrunął na ziemię obok mnie. Niewiem ile dokładnie tam siedziałem, ale słońce zaczęło się trochę czerwienić. 
- Muszę już iść przyjacielu pora wlać mojej siostrze. jeśli chcesz możesz mi potoważyszyć.
Ptak najwyraźniej zrozumiał, bo usiadł mi pomiędzy uszami. Biegłem w stronę Fioletowej Rzeki. Patrzyłem ciągle za siebie. Nagle ptak sfrunął z mojej głowy i w tym momęcie wpadłem do wody. Wychodząc na brzeg zauważyłem jakiegoś psa lekko sie uśmiechającego. Mój przyjaciel usiadł mi na głowi i zaczą ćwierkać. Pies zaczą się śmiać.

Ktoś?

wtorek, 3 lutego 2015

Od Napoleona

Dzień jak co dzień. Niestety pogoda nie dopisywała tego poranka. Dżdżysto, zimno i nudno. Postanowiłem nie wysuwać nosa z legowiska. Niestety deszcz się nasilił. Tym razem coraz częściej krople spadały mi na głowę. To irytujące. Na samą myśl o tym wyobraziłem sobie Lorei. Moja wkurzająca siosta. Oby tylko nie przeszkodziła mi w rozmyślaniu. Nie wywołuj wilka z lasu i to dosłownie. Nagle się zjawiła. Błagam, tylko nie to…
– Hej Nap! Pobiegasz ze mną w deszczu? – spytała.
– Tylko o tym marzę by być mokry! A teraz bądź łaskawa sobie iść.
Nagle z wielkiego liścia woda spadła w prosto na mnie. Lorei zaczęła chichotać.
– Masz babo placek!
– Nie masz nic lepszego do roboty?
– Mam poskaczę sobie w kałużach. – to mówiąc suczka wskoczyła w tą tuż przy mnie.
Wielka fala błota prosto na mnie. Tego już za wiele. Zerwałem się i zacząłem pogoń.
Już prawie ją miałem, kiedy wpadłem na psa. Winowajca umknął śmiejąc się.
– Dopadnę cię! – krzyknąłem za nią.
– Kogo dopadniesz? – spytał Prince otrzepując futro.
- Najbardziej irytującego psa na świecie. Przepraszam, że na ciebie wpadłem.

Prince? Lorei?

niedziela, 1 lutego 2015

Napoleon zostaje zaadoptowany!

 Napoleon zostaje zaadoptowany przez kleo13!

 http://asocjacje.pl/wp-content/uploads/2013/12/30.jpg
Imię: Napoleon, zdrobniale Nap
Płeć: Pies
Wiek: 2 lata
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Stanowisko: Wojownik
Partner:Nie szuka i raczej nie znajdzie
Młode:Nie.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Filo, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Nap to pies o bardzo trudnym charakterze. Jest zdecydowanym pesymistą. W złości lub żalu bywa agresywny. Unika wszystkich bez wyjątku. Jego zachowanie sugeruje, że w dzieciństwie doznał jakiegoś strasznego wstrząsu lub miał przerażające przeżycia, lecz tak się nie stało i nikt nie wie, co stoi za aspołecznością Napa. Stara się być twardy i udaje, że nie sposób go zranić, jednak w głębi duszy jest bardzo wrażliwy, co uważa za swoją słabość. Złość wyładowuje walcząc. Bardzo często jest wredny.
Historia: Tu się urodził... i kto wie, co będzie dalej.
Nick na howrse.pl: kleo13