Czułem się dziwnie, patrząc na Veronę z Fretsem. Niby nie miałem nic przeciwko, ale Verona należy do tej sfory od samego początku, jest w moim wieku, a Frets... Moze to nie jest olbrzymiw różnica, ale nie zmienia faktu, że jest po prostu... Dziwnie. Z tym, ze wczoraj byliśmy współpracownikami, wołaliśmy do siebie po imieniu, a nagle ona mówi do mnie per "tato". Jak już jednak wspomniałem, nie przeszkadza mi to. Znam ją od początku istnienia tej sfory, wiec mam pewność, że Frets będzie z nią szczęśliwy. Może to też spowoduje nasze częstsze spotkania?
- A więc, jesli mogę spytać, jak wam się powodzi? Do kogo się wprowadziliście? A może nowa nora? Planujecie szczenięta? - Dziwnie się czułem pytając o to wszystko. Ale bez Cour czułem potrzebę pytania o wszystko.
Verona? Frets?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fart. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 grudnia 2014
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Od Farta
- Głupie jelenie - szeptałem do siebie, kłusując przez las. Nienawidziłem nieudanych polowań.
Ostatnio rzadko kiedy robiłem cokolwiek poza walką i polowaniem. Cour zaginęła, szczenięta się wyprowadziły. Byłem sam, zupełnie jak kiedyś. Minęły 3 lata w tej sforze, wszystko się zmieniło... A teraz jest jak sprzed 4 lat. Kiedy byłem sam. Samotnik, od czasu do czasu widujący innych. Walczyłem. Uczyłem walczyć. Tylko to mnie trzymało przy sforze na tyle, bym nie stracił kontaktu z innymi stworzeniami. Powoli zaczynałem wariować. Czyżbym miał zmienić się w niezależnego mordercę? Mogę znów być tak oschły i wredny jak niegdyś?
Mogę.
Nagle słyszę szelest. Nadal szybko przestawiając nogi unoszę łeb w tamtym kierunku. Już chciałem to olać, gdy..
- Frets? - Hamuję.
Pies patrzy na mnie chwile. Rozpoznaję w nim swojego syna, jest dość charakterystyczny. On uśmiecha się.
- Dawno się nie widzieliśmy - stwierdzam.
Frets?
środa, 13 sierpnia 2014
Specjalny Wędrowny!
Jak specjalny, to specjalny. Oto Jednorożec dla Farta!
Fart jako pierwszy ukończył ten konkurs i bardzo mu się to opłaciło - ma już ponad 1 000 LDK, został też Dowódcą wojsk!
Fart jako pierwszy ukończył ten konkurs i bardzo mu się to opłaciło - ma już ponad 1 000 LDK, został też Dowódcą wojsk!

Imię: Wornana
Płeć: Samica
Wiek: 1064 lata
Rodzaj: Jednorożec
Krótki opis: Bardzo nietypowa i zmienna - raz wesoła, raz smutna. Wybuchowa, chamska, dokuczliwa, zaraz potem potulna, wdzięczna, pomocna. Nie jest określona, zawsze, ale to zawsze inna...
Uwagi:
- Główny cel wielu ludzi
- Posiada moce (!)
Okres pobytu: 2 miesące
Pies: Fart
Losowy Wędrowny!
Fart zdobywa losowego wędrowca, który jest... jeleniem!
(I przepustką do końca konkursu...)

Imię: Ledfel
Płeć: Samiec
Wiek: 823 lata
Rodzaj: Jeleń specjalny
Krótki opis: Jest dość nieśmiały i płochliwy, jednocześnie będąc pewnym swego i towarzyskim. Lubi rozmawiać i dobrze czuje się w towarzystwie. Bardzo przestrzega zasad, ma olbrzymie zasoby wiedzy, jest doskonale wychowany i odważny. Tak, to połączenie cech jest możliwe - jest po prostu ryzykowny, ale w wielu sytuacjach ucieka, boi się wyrażać swoje zdanie, ale jest co do niego pewien. Proste? Pewnie, że proste.
Uwagi:
- Jest z gatunku fauny łownej na terenach Sfory. Niech sam nigdzie nie chodzi, bo może zostać upolowany.
Okres pobytu: Półtora miesiąca
Pies: Fart
Walka Farta i Dry'a
***Fart***
Stanąłem na przeciwko Dry'a. Uśmiechnąłem się do kumpla, pora sprawdzić, kto jest silniejszy...
***Dry***
Fart się do mnie uśmiechnął, ale ja już byłem pewien wygranej.
- Powodzenia - powiedziłem.
***Fart***
- Wzajemnie! - Rzuciłem kpiąco.
Drin odliczył i zaczęło się... Podeszłem do Dry'a, schylony.
***Dry***
Kiedy Fart się do mnie przyczaił, zacząłem go okrążać. Chodziliśmy w kółko, czekając na następny krok.
***Fart***
Obaj doświadczeni, obaj silni. Krążąc, trudno mi było stwierdzić, w którym momencie skoczyć. Ale zacząłem - rzuciłem się na szyję przeciwnika.
***Dry***
Zrobiłem sprawny unik, ale i tak zostałem powalony. Fart uderzył mnie w bok. Kopnąłem go.
***Fart***
Kopnięty z impetem, skuliłem się, co wykorzystał Dry i ugryzł mnie w kark. Zwinięty, próbowałem dosięgnąć jego szyi. W końcu złapałem za kawałek sierści i pociągnąłem.
**Dry***
Trochę to zabolało, ale dałem radę. Nie puściłem, choć wewnątrz krzyczałem. Za dużo walk przeżyłem...
***Fart***
Przewróciłem się tak, aby Dry'owi zmiażdżyć pysk. Puścił od razu. Odskoczyłem, w powietrzu odwracając się w jego stronę.
***Dry***
Nie zrezygnowałem, choć zakręciło mi się w głowie. Skoczyłem na Farta.
***Fart***
Za wcześnie skoczył, jeszcze nie zdążył się ocknąć. Odsunąłem się, skoczyłem i przygniotłem do ziemi. Zaczął się miotać.
***Dry***
Machnąłem łapą, pazurami jadąc mu po pysku. Pisnął.
***Fart***
Krew zalała mi oczy, zacząłem walczyć na ślepo. Chwyciłem Dry'a za szyję, ale wcześniej zdążył mnie ponownie drapnąć. Bolało jak cholera, ale nie mogłem się poddać. Wgryzłem się mocniej.
***Dry***
Zaczęło mi brakować powietrza. Uderzyłem łapą kilkakrotnie o ziemię, na znak przegranej. No cóż, nie chciałem zginąć, a Drin i tak zaraz by przerwał.
***Fart***
Puściłem, pomogłem psu wstać. Nadal nic nie widziałem, ale czułem.
- Dzięki za walkę - powiedziałem do Dry'a.
***Dry***
- Nie ma za co.
Fart otrzymuje 20 LDK z konta Dry'a
Stanąłem na przeciwko Dry'a. Uśmiechnąłem się do kumpla, pora sprawdzić, kto jest silniejszy...
***Dry***
Fart się do mnie uśmiechnął, ale ja już byłem pewien wygranej.
- Powodzenia - powiedziłem.
***Fart***
- Wzajemnie! - Rzuciłem kpiąco.
Drin odliczył i zaczęło się... Podeszłem do Dry'a, schylony.
***Dry***
Kiedy Fart się do mnie przyczaił, zacząłem go okrążać. Chodziliśmy w kółko, czekając na następny krok.
***Fart***
Obaj doświadczeni, obaj silni. Krążąc, trudno mi było stwierdzić, w którym momencie skoczyć. Ale zacząłem - rzuciłem się na szyję przeciwnika.
***Dry***
Zrobiłem sprawny unik, ale i tak zostałem powalony. Fart uderzył mnie w bok. Kopnąłem go.
***Fart***
Kopnięty z impetem, skuliłem się, co wykorzystał Dry i ugryzł mnie w kark. Zwinięty, próbowałem dosięgnąć jego szyi. W końcu złapałem za kawałek sierści i pociągnąłem.
**Dry***
Trochę to zabolało, ale dałem radę. Nie puściłem, choć wewnątrz krzyczałem. Za dużo walk przeżyłem...
***Fart***
Przewróciłem się tak, aby Dry'owi zmiażdżyć pysk. Puścił od razu. Odskoczyłem, w powietrzu odwracając się w jego stronę.
***Dry***
Nie zrezygnowałem, choć zakręciło mi się w głowie. Skoczyłem na Farta.
***Fart***
Za wcześnie skoczył, jeszcze nie zdążył się ocknąć. Odsunąłem się, skoczyłem i przygniotłem do ziemi. Zaczął się miotać.
***Dry***
Machnąłem łapą, pazurami jadąc mu po pysku. Pisnął.
***Fart***
Krew zalała mi oczy, zacząłem walczyć na ślepo. Chwyciłem Dry'a za szyję, ale wcześniej zdążył mnie ponownie drapnąć. Bolało jak cholera, ale nie mogłem się poddać. Wgryzłem się mocniej.
***Dry***
Zaczęło mi brakować powietrza. Uderzyłem łapą kilkakrotnie o ziemię, na znak przegranej. No cóż, nie chciałem zginąć, a Drin i tak zaraz by przerwał.
***Fart***
Puściłem, pomogłem psu wstać. Nadal nic nie widziałem, ale czułem.
- Dzięki za walkę - powiedziałem do Dry'a.
***Dry***
- Nie ma za co.
Fart otrzymuje 20 LDK z konta Dry'a
Walka!
No, i kolejna walka, znowu tego samego psa, tym razem z innym... Walczyć będą:
Fart VS Dry
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Walka!
Fart wyzywa na pojedynek jednego z członków Sfory! Tym razem nastąpi walka...
Fart VS Camper
Ptak Wędrowny!
Fart się upomniał i doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście zasłużył na ptaka wędrownego! To także jedyny (póki co) taki w Sforze. Tym samym Fart zyskuje najwięcej LDK w SPG Forever i może wybrać dowolny przedmiot z bazarku :)

Imię: Komna
Płeć: Samica
Wiek: 43 lata
Rodzaj: Ptak Specjalny
Krótki opis: Komna nigdy nie była pewna siebie. Zawsze skrywa się w kącie, jest bardzo płochliwa. Wylatuje na polowania, ale trzeba jej wciąż pilnować. Byle niezbyt natrętnie...
Uwagi:
- Naprawdę często ucieka
Okres pobytu: miesiąc
Pies: Fart
Koń Wędrowny!
Fart postanowił zdobyć jeszcze konia na koniec... Czy ktoś jeszcze wykorzysta te kilka dni?..

Imię: Romulus
Płeć: Ogier
Wiek: 67 lat
Rodzaj: Koń Specjalny
Krótki opis: Bardzo wysportowany, nawet jak na konia specjalnego. Sport to jego całe życie. Codziennie trenuje, je specjalne mieszanki i uwielbia się chwalić. Dużo wie i wielu znał. Mimo wszystko pomocny i przyjacielski.
Uwagi:
- Nie jada mięsa i nie jest mięsem. To ROŚLINOŻERNY GOŚĆ.
- Nie jada mięsa i nie jest mięsem. To ROŚLINOŻERNY GOŚĆ.
- Jada tylko specjalną mieszankę
Okres pobytu: miesiąc
Pies: Fart
Pies: Fart
Od Farta
Minęło już sporo czasu, odkąd odeszli nasi wędrowni goście. Ostatnio widziałem jakąś hienę, ale nie u nas... Ale że w domu cisza, to postanowiłem zapytać Hock'a, czy jest opcja, żeby przyjąć kogoś. Odpowiedział, że jest. Powiedział mi też, że kilkoro z wędrowców nadal chce się tu zakwaterować, ale nie ma gdzie, a wkrótce muszą ruszać, by nie odstawać od reszty. Gdy spytałem, kogo mogę od razu przyjąć, odpowiedział, że mam lecieć się przygotować na konia. Tak też zrobiłem. Pobiegłem do domu, poinformowałem Cour o koniu i razem zajęliśmy się sprzątaniem. Wokół jaskini przygotowaliśmy kilka schronień przed deszczem i burzą, miejsce na spanie i jedzenie itd. W środku wszystko porozstawialiśmy, by koń mógł swobodnie przejść. Pozdobywaliśmy też jedzenie, które powinno starczyć koniu chociaż na jeden dzień, zanim poznamy jego zwyczaje żywieniowe. Potem pobiegłem do Alfy i poinformowałem, iż jestem gotowy...
niedziela, 29 czerwca 2014
Od Farta - CD historii Dry'a
Usłyszałem swoje imię. Odwróciłem się szybko, by ujrzeć wielkiego samca jelenia. Pędził zapewne na mnie w obronie stada, gorzej, że nie miałem gdzie uciec. Miałem szczęście, że Dry mnie ostrzegł - zdąrzyłem zareagować i odbić się od ziemi, by wskoczyć na zwierzę od przodu. Znalazłem się między ciężkim porożem, przygniatając głowę zwierzęcia do ziemi. Husky znalazł się obok chwilę później, pomagając mi dobić zwierzę.
- Jemy, czy zanosimy? - Spytałem.
Dry?
- Jemy, czy zanosimy? - Spytałem.
Dry?
czwartek, 19 czerwca 2014
Od Farta - CD historii Darena
Przedzierałem się przez gęste krzaki w stronę strumienia. Nie spieszyło mi się. Kroki stawiałem ostrożnie, zresztą trudno tu tego nie robić. Nagle, wychodząc, ujrzałem przed sobą obcego psa. Już chciałem warknąć, gdy zdałem sobie sprawę, że nie był obcy.
- Fart? - Spytał.
- Daren...? - Mruknąłem. - Skądżeś się tu wziął!?
Zamerdał ogonem, podobnie do mnie, uśmiechając się.
- Jakto skąd? Przyszedłem. Co ty tu robisz!?
- Mieszkam z Courage i szczeniakami.
- Z Courage...?
- Mhm.
- Ty? I z szczeniakami? To gratuluję!
- Ale mniejsza o nie, potem ci je przedstawię. Co u ciebie!?
Daren?
- Fart? - Spytał.
- Daren...? - Mruknąłem. - Skądżeś się tu wziął!?
Zamerdał ogonem, podobnie do mnie, uśmiechając się.
- Jakto skąd? Przyszedłem. Co ty tu robisz!?
- Mieszkam z Courage i szczeniakami.
- Z Courage...?
- Mhm.
- Ty? I z szczeniakami? To gratuluję!
- Ale mniejsza o nie, potem ci je przedstawię. Co u ciebie!?
Daren?
piątek, 30 maja 2014
Od Farta - CD historii Lisy
- Co? - Wstałem z miejsca. - Nie... Prowadź, Lisa!
Gdy zostaliśmy zaprowadzeni do miasta, wpadliśmy na Hockey'a i Maybe.
- Wy też za Chapsem? - Spytała Cour.
- Tak, powiedziałam im - odezwała się Lisa. - To co robimy?
- Ech... - Westchnąłem. - Myślę, że będzie prościej, niż kiedyś, więc po prostu tam chodźmy i działajmy...
- Nie - przerwała Lisa. - Musimy...
Lisa? Lub ostatecznie Hockey, Cour?
Gdy zostaliśmy zaprowadzeni do miasta, wpadliśmy na Hockey'a i Maybe.
- Wy też za Chapsem? - Spytała Cour.
- Tak, powiedziałam im - odezwała się Lisa. - To co robimy?
- Ech... - Westchnąłem. - Myślę, że będzie prościej, niż kiedyś, więc po prostu tam chodźmy i działajmy...
- Nie - przerwała Lisa. - Musimy...
Lisa? Lub ostatecznie Hockey, Cour?
czwartek, 15 maja 2014
Walka - Fart vs Casey
Stanęłam na przeciw Farta i uśmiechnęłam się szeroko - w końcu walka też może być wesoła. Drin dał nam znak do startu.
****************** Uśmiech Casey trochę zbił mnie z tropu. Owszem to niezwykła optymistka, ale przed walką? Odwzajemniłem uśmiech, ale bardziej szyderczo. Zacząłem okrążać suczkę. ************* Powoli okrążałam Farta, szukając jego słabych punktów. Postanowiłam zaatakować jako pierwsza i rzuciłam się do przodu, próbując drapnąć przeciwnika w łapę. ************ Casey kojarzyła mi się ze szczeniakiem. Gdy skoczyła odsunąłem się, po czym skoczyłem na nią, przygniatając do ziemi. Zdecydowałem dać jej fory. ************* Znowu postawiłam na drapnięcie, choć i tak była to jedyna rzecz, którą mogłam zrobić w obecnej sytuacji. Udało mi się przejechać pazurami po tylnej łapie Farta. *********** Trzepnąłem łapą, którą Casey tak brutalnie zaatakowała. Zeskoczyłem, po drodze muskając pazurami pysk suczki. - No dalej, nie chcę ci zrobić krzywdy... ************ Odskoczyłam i ponownie przyjrzałam się Fartowi. 'No dalej, Casey, myśl!'... Skoczyłam do przodu z szybkością, o jaką bym się nie posądzała i ugryzłam wilka w łapę. ************ Pisnąłem cicho i przewróciłem suczkę na bok, drapiąc w bok. Rozkręca się... ************* Syknęłam z bólu czując nieprzyjemne kłucie w boku. Wstałam i rzuciłam się na Farta, co spowodowało, że oboje się przewróciliśmy. ************* Podniosłem się momentalnie, tak jak Casey. Znowu się obeszliśmy... Uśmiechnąłem się prowokująco... Korciło mnie, by to szybko zakończyć, ale Casey jest za mało doświadczona... ************** Nie miałam pojęcia, jak teraz zaatakować - Fart miał nade mną zdecydowaną przewagę. Postanowiłam wykorzystać trochę hamski chwyt. Skoczyłam w stronę Farta i zawyłam głośno prosto do jego ucha. *********** Odgłos przyjemny nie był. Odepchnąłem odruchowo suczkę kilka metrów dalej i warknąłem. "Chcesz walczyć? Proszę...". Ustawiłem się nad nią, czekając na jej atak. *************** Zachichotałam cicho. - Mówiłam, że będzie zabawnie... - mruknęłam, po czym ponownie zaatakowałam Farta - tym razem celowałam w pysk. *********** Odskoczyłem i przygniotłem suczkę do podłoża, łapiąc zębami za kark. ************* Machałam bezradnie łapami, zastanawiając się jak wybrnąć z tej sytuacji. Nagle wpadłam na pomysł i sypnęłam piaskiem w kierunku pyska Farta. ************* Prychnąłem i machnąłem łapą. Niestety, straciłem równowagę... ************** Wykorzystałam okazję by przewrócić Farta. Gdy leżał na ziemi, przygniotłem go szybko, robiąc dokładnie to, co on sam zrobił przed chwilą - chwyciłam go za kark. *************** Kopnąłem ją jeszcze chybnie w brzuch, po czym krzyknąłem: - Dobra, jak chcesz to masz wygrałaś ***************** Spojrzałam zdziwiona na psa. Wygrałam...? Wypuściłam Farta z uścisku i uśmiechnęłam się radośnie. - Fajnie było. Trzeba to kiedyś powtórzyć. Do zobaczenia - rzuciłam na pożegnanie i zadowolona potruchtałam do domu.
Zwyciężczyni otrzymuje umówione 30 LDK (z konta Farta).
| |
Szczeniaki Cour i Farta dorosy!
Doczekaliśmy się, gromada staje się dziś roczniakami na szkoleniach!
Trochę nam się z czasem coś zepsuło, ale musicie wybaczyć, i tak robimy dla tej sfory bardzo dużo ._.
Formularze dorosłych szczeniąt Cour i Farta:

Imię: Lisa
Płeć: Suczka
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Varius Manx - Pocałuj Noc
Stanowisko: Dostawca LDK
Partner: Nie ma i nie szuka, ale jakby coś, to nie ma nic przeciwko...
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Navydeer, Mostek Wodospadowy
Cechy: Lisa nie jest już tą samą suczką, co kiedyś. Stała się odpowiedzialna i obowiązkowa, ambitna. Jej mottem jest 'cel uświęca środki', jest w stanie zrobić bardzo wiele, żeby osiągnąć to, na czym jej zależy. Czasem trochę się rządzi i bywa egoistyczna, jednak zwykle chętnie wszystkim pomaga. Umie, lecz bardzo nie lubi ukrywać uczuć. Nie ma zdolności przewidywania, zdarza jej się popełniać kardynalne wręcz błędy w logicznym myśleniu. Uwielbia pływać. Zdecydowanie nie jest samotniczką, kocha bawić się w możliwie największym towarzystwie. Po prostu - korzysta z życia na wszystkie sposoby, jakie przyjdą jej do głowy. Szuka przygód, lub, jak mówią niektórzy, guza.
Historia: Lisa urodziła się w Sforze Psiego Głosu. Planuje ją opuścić, ale z jej charakterem może się to źle skończyć...
Nick na howrse.pl: Szyszka

Imię: Lisa
Płeć: Suczka
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Varius Manx - Pocałuj Noc
Stanowisko: Dostawca LDK
Partner: Nie ma i nie szuka, ale jakby coś, to nie ma nic przeciwko...
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Navydeer, Mostek Wodospadowy
Cechy: Lisa nie jest już tą samą suczką, co kiedyś. Stała się odpowiedzialna i obowiązkowa, ambitna. Jej mottem jest 'cel uświęca środki', jest w stanie zrobić bardzo wiele, żeby osiągnąć to, na czym jej zależy. Czasem trochę się rządzi i bywa egoistyczna, jednak zwykle chętnie wszystkim pomaga. Umie, lecz bardzo nie lubi ukrywać uczuć. Nie ma zdolności przewidywania, zdarza jej się popełniać kardynalne wręcz błędy w logicznym myśleniu. Uwielbia pływać. Zdecydowanie nie jest samotniczką, kocha bawić się w możliwie największym towarzystwie. Po prostu - korzysta z życia na wszystkie sposoby, jakie przyjdą jej do głowy. Szuka przygód, lub, jak mówią niektórzy, guza.
Historia: Lisa urodziła się w Sforze Psiego Głosu. Planuje ją opuścić, ale z jej charakterem może się to źle skończyć...
Nick na howrse.pl: Szyszka

DO ADOPCJI
Imię: Cochise, zdrobniale Cochie
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Budka Suflera - Cisza
Stanowisko: Obrońca ogólny
Partner: Szuka
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Filo, Napoleon, Rozie, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Imię: Cochise, zdrobniale Cochie
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Budka Suflera - Cisza
Stanowisko: Obrońca ogólny
Partner: Szuka
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Filo, Napoleon, Rozie, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Cochie uwielbia marzyć, czasem skrobie wiersze i jest bardzo
muzykalny. Generalnie cieszy się życiem, ale ma naturę wynalazcy i robi
wszystko, żeby było lepsze i łatwiejsze. Zwykle idzie na łatwiznę, ale
raczej można na nim polegać. Zawsze dotrzymuje słowa i umie dochować
tajemnicy. Jego hobby to oglądanie zachodów słońca. Jest inteligentny i
bystry, szybko łączy fakty w spójną całość.
Historia: Urodził się w SPG i zapewne zostanie. Po co utrudniać sobie życie męczącą podróżą?
Nick na howrse.pl: Szyszka
Historia: Urodził się w SPG i zapewne zostanie. Po co utrudniać sobie życie męczącą podróżą?
Nick na howrse.pl: Szyszka

Imię: Rozie
Płeć: Suczka
Wiek: Rok
Rasa: 25% seter irlandzki, 25% wilk, 50% chinook
Głos: Zdzisława Sośnicka - Julia i Ja
Stanowisko: Nauczycielka myślistwa
Partner: Nie chce być nachalna i czeka, aż ktoś zrobi pierwszy krok
Młode: Gdy przyjdzie na to czas, chętnie otoczy się rozwrzeszczaną gromadką...
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Lisa, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Rozie to suczka raczej spokojna i zrównoważona. Jest bardzo wrażliwa i łatwo ją zranić. Ma duszę artystki, po jej jaskini wala się masa szkiców. Umie dostosować się do praktycznie każdych warunków. Relacje z innymi psami są dla niej bardzo ważne i chciałaby założyć rodzinę. Lubi spacerować i wygrzewać się na słońcu, bywa nieco leniwa. Można na nią liczyć w każdej sytuacji. Rozie ceni sobie poczucie bezpieczeństwa.
Historia: Urodziła się tutaj i raczej zostanie.
Nick na howrse.pl: Szyszka

Imię: Napoleon, zdrobniale Nap
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Czesław Niemen - Sen o Warszawie
Stanowisko: Wojownik
Partner: Nigdy w życiu i za nic w świecie.
Młode: jw...
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Filo, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Nap to pies o bardzo trudnym charakterze. Jest zdecydowanym pesymistą. W złości lub żalu bywa agresywny. Unika wszystkich bez wyjątku. Jego zachowanie sugeruje, że w dzieciństwie doznał jakiegoś strasznego wstrząsu lub miał przerażające przeżycia, lecz tak się nie stało i nikt nie wie, co stoi za aspołecznością Napa. Stara się być twardy i udaje, że nie sposób go zranić, jednak w głębi duszy jest bardzo wrażliwy, co uważa za swoją słabość. Złość wyładowuje bieganiem, Jedyne, co kocha, to samotność...
Historia: Tu się urodził... i kto wie, co będzie dalej.
Nick na howrse.pl: Szyszka
DO ADOPCJI
Imię: Filo
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter, 50% chinook
Głos: Marek Grechuta - Dni, których jeszcze nie znamy
Stanowisko: Logik
Partner: Nie chce mu się szukać...
Młode: Ehm... nie i nie, nie chce tego zmieniać
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Filo bardzo się zmienił od czasów szczenięcych. Teraz jest zawzięty, nie umie przegrywać i bywa zarozumiały. Ma ścisły umysł matematyczny, kieruje się w życiu tylko i wyłącznie logiką. Lubi czasem trochę poszpanować i wyćwiczył się w tym do perfekcji. Ma ogromne poczucie humoru i łatwość rozbawiania innych. Bardzo szybko biega. Wbrew pozorom jest raczej nieśmiały.
Historia: Urodził się w SPG i tu zostanie.
Nick na howrse.pl: Szyszka
Imię: Filo
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter, 50% chinook
Głos: Marek Grechuta - Dni, których jeszcze nie znamy
Stanowisko: Logik
Partner: Nie chce mu się szukać...
Młode: Ehm... nie i nie, nie chce tego zmieniać
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Sheen, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Filo bardzo się zmienił od czasów szczenięcych. Teraz jest zawzięty, nie umie przegrywać i bywa zarozumiały. Ma ścisły umysł matematyczny, kieruje się w życiu tylko i wyłącznie logiką. Lubi czasem trochę poszpanować i wyćwiczył się w tym do perfekcji. Ma ogromne poczucie humoru i łatwość rozbawiania innych. Bardzo szybko biega. Wbrew pozorom jest raczej nieśmiały.
Historia: Urodził się w SPG i tu zostanie.
Nick na howrse.pl: Szyszka
DO ADOPCJI
Imię: Sheen (ang. blask)
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Ivan Komarenko - Jej czarne oczy
Stanowisko: Czatujący
Partner: Brak
Młode: Za żadne skarby świata!!!
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Sheen to pies o niespotykanym uporze, który po prostu musi mieć po swojemu i idealnie. Nie cierpi brudu. Żadnych pyłków na sierści, żadnej ziemi pod pazurkami, żadnego rzepa na ogonie. I ani odrobinki błota na łapach podczas największej ulewy. Co jednak ważne, nie oczekuje tego samego od innych. Sheen to przyjazny, towarzyski, zrównoważony i lojalny pies. Umie dotrzymać tajemnicy, nie łamie danego słowa i nigdy nic nie przekręci, jest uczciwy i uważny. Chętnie dzieli się tym, co ma, nie marudzi. Stara się unikać złośliwości, ale wychodzi, jak wychodzi...
Historia: Urodził się w SPG. I skoro nie ma w okolicy żadnych wysypisk śmieci, czemu miałby odchodzić?
Nick na howrse.pl: Szyszka
Imię: Sheen (ang. blask)
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: 25% wilk, 25% seter irlandzki, 50% chinook
Głos: Ivan Komarenko - Jej czarne oczy
Stanowisko: Czatujący
Partner: Brak
Młode: Za żadne skarby świata!!!
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, Lisa, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Sheen to pies o niespotykanym uporze, który po prostu musi mieć po swojemu i idealnie. Nie cierpi brudu. Żadnych pyłków na sierści, żadnej ziemi pod pazurkami, żadnego rzepa na ogonie. I ani odrobinki błota na łapach podczas największej ulewy. Co jednak ważne, nie oczekuje tego samego od innych. Sheen to przyjazny, towarzyski, zrównoważony i lojalny pies. Umie dotrzymać tajemnicy, nie łamie danego słowa i nigdy nic nie przekręci, jest uczciwy i uważny. Chętnie dzieli się tym, co ma, nie marudzi. Stara się unikać złośliwości, ale wychodzi, jak wychodzi...
Historia: Urodził się w SPG. I skoro nie ma w okolicy żadnych wysypisk śmieci, czemu miałby odchodzić?
Nick na howrse.pl: Szyszka

DO ADOPCJI
Imię: Frets
Płeć: Pies.
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Płeć: Pies.
Wiek: 1 rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Maroon 5 - Moves Like Jagger
Stanowisko: Obrońca Bet
Partnerka: Nie ma
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lisa, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Stanowisko: Obrońca Bet
Partnerka: Nie ma
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lisa, Grave, Kir, Jared, Chaps, Filo, Sheen, Napoleon, Rozie, Cochise, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Jest raczej spokojny, nigdzie mu się nie spieszy. Nadwyraz inteligentny i spostrzegawczy, jednak rzadko się odzywa. Lubi badać nowe rzeczy, miły, kulturalny i wychowany. Nie lubi mieć czegoś za dużo, zawsze je i bierze tylko tyle, ile potrzebuje.
Historia: Urodził się w tej Sforze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem/wladczyk.michal@onet.pl
Cechy: Jest raczej spokojny, nigdzie mu się nie spieszy. Nadwyraz inteligentny i spostrzegawczy, jednak rzadko się odzywa. Lubi badać nowe rzeczy, miły, kulturalny i wychowany. Nie lubi mieć czegoś za dużo, zawsze je i bierze tylko tyle, ile potrzebuje.
Historia: Urodził się w tej Sforze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem/wladczyk.michal@onet.pl
DO ADOPCJI
Imię: Grave
Płeć: Suczka albo pies.
Wiek: Pies jest dorosły od 1 roku, ale prawdziwą rodzinę może założyć od 2 lat
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Płeć: Suczka albo pies.
Wiek: Pies jest dorosły od 1 roku, ale prawdziwą rodzinę może założyć od 2 lat
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: James Arthur - Recovery
Stanowisko: Nauczyciel przetrwania
Partner: Szuka
Młode: Raczej nie, ale jak przyjdzie co do czego...
Stanowisko: Nauczyciel przetrwania
Partner: Szuka
Młode: Raczej nie, ale jak przyjdzie co do czego...
Rodzina: Jeśli nie ma jej w sforze możesz napisać tylko to, jednak
jeżeli chcesz, masz możliwość wypisania wszystkich członków rodziny, a
przynajmniej najbliższych. Nie możesz być spokrewniony z innym psem ze
sfory bez zgody jego właściciela.
Urodziny: 7 dzień lata
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Grave jest towarzyski, zwalczył swoje lenistwo, albo raczej samo przeszło. Tryska energią, jest oddany i przyjacielski. Uwielbia służyć innym, nie poświęca sobie dużo czasu. Bardzo ciekawią go inne sfory, ale nie chce opuszczać swojej.
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl: Wolverem
Cechy: Grave jest towarzyski, zwalczył swoje lenistwo, albo raczej samo przeszło. Tryska energią, jest oddany i przyjacielski. Uwielbia służyć innym, nie poświęca sobie dużo czasu. Bardzo ciekawią go inne sfory, ale nie chce opuszczać swojej.
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl: Wolverem

DO ADOPCJI
Imię: Lorei
Płeć: Suczka
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Płeć: Suczka
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Avril Lavigne - Let Me Go
Stanowisko: Pielęgniarka
Partner: Szuka
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Wena jest małą oazą spokoju. Woli pozostać w swojej norce i w samotności popracować nad czymś. Czasami się zamyka. Ma swój własny świat, w którym nikt jej nie jest potrzebny. Nie ma dobrych kontaktów z innymi, co jej oczywiście nie przeszkadza. Słucha tych, których musi, innych wręcz olewa. Wbrew pozorom ma cięty język. Ogólnie jej charakter uchodzi za irytujący.
Historia: Urodziła się w SPG Forever.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem /wladczyk.michal@onet.pl
Stanowisko: Pielęgniarka
Partner: Szuka
Młode: Brak
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Frets, Grave, Kir, Jared, Chaps, wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Avendeer
Cechy: Wena jest małą oazą spokoju. Woli pozostać w swojej norce i w samotności popracować nad czymś. Czasami się zamyka. Ma swój własny świat, w którym nikt jej nie jest potrzebny. Nie ma dobrych kontaktów z innymi, co jej oczywiście nie przeszkadza. Słucha tych, których musi, innych wręcz olewa. Wbrew pozorom ma cięty język. Ogólnie jej charakter uchodzi za irytujący.
Historia: Urodziła się w SPG Forever.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem /wladczyk.michal@onet.pl
DO ADOPCJI
Imię: Jared
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Justin Timberlake - Mirrors
Stanowisko: Śpiewak
Partnerka: Poszukuje... Pilnie!
Młode: To już chyba nie jego bajka.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Kir, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Stanowisko: Śpiewak
Partnerka: Poszukuje... Pilnie!
Młode: To już chyba nie jego bajka.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Kir, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Fallendeer
Cechy: Jest rozśpiewany i towarzyski. Uwielbia się chwalić, ale nie wywyższać. Jest też zwinny i inteligentny, chętnie nawiązuje kontakty. Marzy o miłości, ale ze względu na ilość obowiązków nie chce szczeniąt - jeszcze urodzi się za dużo i co będzie?
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem
Cechy: Jest rozśpiewany i towarzyski. Uwielbia się chwalić, ale nie wywyższać. Jest też zwinny i inteligentny, chętnie nawiązuje kontakty. Marzy o miłości, ale ze względu na ilość obowiązków nie chce szczeniąt - jeszcze urodzi się za dużo i co będzie?
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem
DO ADOPCJI
Imię: Kir
Płeć: Pies
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Młode: Nope.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Chaps, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Chaps, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień lata
Sektor: Navydeer
Cechy: Kir jest typem dobrego towarzysza, giermka. Trzyma się bliskich, ale nie lubi rządzić, jedynie podpiera się na przyjaciołach i rodzeńśtwie. Nie ma pewności siebie, ale nie obchodzą go takie sprawy jak wygląd i tak dalej. Jest bardzo wesoły i energiczny.
Historia: Urodził się tu, na pewno nie odjedzie.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem
Cechy: Kir jest typem dobrego towarzysza, giermka. Trzyma się bliskich, ale nie lubi rządzić, jedynie podpiera się na przyjaciołach i rodzeńśtwie. Nie ma pewności siebie, ale nie obchodzą go takie sprawy jak wygląd i tak dalej. Jest bardzo wesoły i energiczny.
Historia: Urodził się tu, na pewno nie odjedzie.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem

DO ADOPCJI
Imię: Chaps
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Płeć: Pies
Wiek: Rok
Rasa: Mieszaniec chinook'a, setera irlandzkiego i wilka
Głos: Coldplay - Paradise
Stanowisko: Zwiadowca Fallendeer
Partner: Nie... Raczej nie.
Młode: Może, ale jeśli suczka zajmie się wychowywaniem.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Kir, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień wiosny
Stanowisko: Zwiadowca Fallendeer
Partner: Nie... Raczej nie.
Młode: Może, ale jeśli suczka zajmie się wychowywaniem.
Rodzina: Rodzice: Courage i Fart, rodzeństwo: Lorei, Grave, Kir, Jared, Frets...... , wujkowie: Silver, Daren, ciocia: Aria, babcia: Lauren, dziadek: Fritz
Urodziny: 7 dzień wiosny
Sektor: Navydeer
Cechy: Jest raczej samowystarczalny, nie lubi znajdywać sobie jednak dłuższych zajęć. Woli, gdy wszyscy robią coś za niego. Małomówny, ale to z lenistwa. Potrafi nieźle dowalić psychicznie i fizycznie. Nie unika kontaktów, ale też ich nie szuka.
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem
Cechy: Jest raczej samowystarczalny, nie lubi znajdywać sobie jednak dłuższych zajęć. Woli, gdy wszyscy robią coś za niego. Małomówny, ale to z lenistwa. Potrafi nieźle dowalić psychicznie i fizycznie. Nie unika kontaktów, ale też ich nie szuka.
Historia: Urodził się tutaj.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Wolverem
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Od Farta - CD historii Cour
***Na miejscu***
- Dobra, maluchy - ustawiłem się przed małymi. - Lama to nie zabawka. Może i nie gryzie jak królik, ale jest większa, silniejsza i pluje. Jesteście już duzi, więc powinniście dać sobie radę. Zasady są jednak proste, gdyż tylko uważacie na nogi i do gardła! A reszta jak u innych, już to przerobiliśmy.
Szczeniaki wgapiały się już w pasące się w oddali lamy.
- Cour, nadzorujesz czatujących. - Uśmiechnąłem się do partnerki.
Pokiwała głową i pobiegła z małą grupką gdzieś na drugą stronę stada lam.
- Gotowi? - Szczeniaki pokiwały głową. - To do boju!
< Courage? Małe? >
- Dobra, maluchy - ustawiłem się przed małymi. - Lama to nie zabawka. Może i nie gryzie jak królik, ale jest większa, silniejsza i pluje. Jesteście już duzi, więc powinniście dać sobie radę. Zasady są jednak proste, gdyż tylko uważacie na nogi i do gardła! A reszta jak u innych, już to przerobiliśmy.
Szczeniaki wgapiały się już w pasące się w oddali lamy.
- Cour, nadzorujesz czatujących. - Uśmiechnąłem się do partnerki.
Pokiwała głową i pobiegła z małą grupką gdzieś na drugą stronę stada lam.
- Gotowi? - Szczeniaki pokiwały głową. - To do boju!
< Courage? Małe? >
Walka!
UWAGA!
Wkrótce odbędzie się kolejna walka, w tym jednego z psów, które już walczyły... A mianowicie:
Fart VS Casey
niedziela, 27 kwietnia 2014
Od Farta - CD historii Cour
Wstałem rano, przygotowałem sobie "instrumenty" i...
- Aach! - Wszyscy nagle się zerwali.
A ja nadal uderzałem dwoma metalowymi przedmiotami.
- Co jest?
- Która jest!?
- Agh..
- Wstajemy! O tej porze jest najwięcej lam - powiedziałem dumnie.
Szczeniaki podskoczyły z radości (przynajmniej większość), podczas gdy Courage padła ponownie na legowisko.
- Fart, co ty tu wygadujesz? - Przykryła głowę łapami.
< Courage bądź szczeniaki? >
Od Farta - CD historii Lisy
- Gdzie on jest!? - Zawołałem.
- Tam! - Cour powęszyła w powietrzu i wskazała kierunek.
- Zostań z maluchami, ja po niego pobiegnę.
Pokiwała głową. Pobiegłem za zapachem. Gdzie on może być!?
- Grave! - Zawołałem.
Byłem na terenach Navydeer. Przed chwilą przekroczyłem granicę. Wtedy zobaczyłem Grave'a biegnącego za królikem. Odwrócił się na chwilę i pobiegł dalej. Szybko go jednak dogoniłem i przygniotłem.
- Grave! - Warknąłem. - Już, wracamy!
Wziąłem do w pysk i zaniosłem do nory. Cour już tam czekała i ogarniała resztę. Rzuciłem szczeniaka na ziemię.
- Uważaj na przyszłość.
< Cour? Szczeniaki? >
- Tam! - Cour powęszyła w powietrzu i wskazała kierunek.
- Zostań z maluchami, ja po niego pobiegnę.
Pokiwała głową. Pobiegłem za zapachem. Gdzie on może być!?
- Grave! - Zawołałem.
Byłem na terenach Navydeer. Przed chwilą przekroczyłem granicę. Wtedy zobaczyłem Grave'a biegnącego za królikem. Odwrócił się na chwilę i pobiegł dalej. Szybko go jednak dogoniłem i przygniotłem.
- Grave! - Warknąłem. - Już, wracamy!
Wziąłem do w pysk i zaniosłem do nory. Cour już tam czekała i ogarniała resztę. Rzuciłem szczeniaka na ziemię.
- Uważaj na przyszłość.
< Cour? Szczeniaki? >
wtorek, 15 kwietnia 2014
Od Farta - CD historii Ellie
Hockey ruszył przodem, a ja z Ellie, nadal cicho rozmawiając podążaliśmy za nim. Beta rozglądał się uważnie. Nagle zatrzymał się, jakby skamieniały. W jego oczach widziałem przerażenie. Spojrzałem tam, gdzie on. Nic nie zobaczyłem, więc zbliżyłem się. I wtedy ją ujrzałem.
- Shadow... - szepnąłem.
Suczka leżała w kałuży krwi. Miała nieobecny, martwy wzrok i rozpłatany brzuch. Świeciło z niej lekkie światełko. Zastanawiałem się, o czym myśli Hockey. Wyraźnie tłumił strach i obrzydzenie. Kolejny pies zginął, nie mógł pozwolić na to reszcie.
- O ja... - Ellie zjawiła się obok.
- Niech jedno z was zawoła medyka, czy kogoś w tym stylu - powiedział w miarę spokojnie.
Sam Beta odwrócił się. Miał dość śmierci.
< Ellie, Hockey? >
- Shadow... - szepnąłem.
Suczka leżała w kałuży krwi. Miała nieobecny, martwy wzrok i rozpłatany brzuch. Świeciło z niej lekkie światełko. Zastanawiałem się, o czym myśli Hockey. Wyraźnie tłumił strach i obrzydzenie. Kolejny pies zginął, nie mógł pozwolić na to reszcie.
- O ja... - Ellie zjawiła się obok.
- Niech jedno z was zawoła medyka, czy kogoś w tym stylu - powiedział w miarę spokojnie.
Sam Beta odwrócił się. Miał dość śmierci.
< Ellie, Hockey? >
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)