Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gilbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gilbert. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Odchodzą...

 Pora uporządkować psy, które odchodzą. Zarówno te nieaktywne, jak i usunięte. Trochę się tego uzbierało, ale przynajmniej będzie łatwiej się ogarnąć :3
Mam nadzieję, że wkrótce ktoś zgarnie ich miejsca :)

środa, 9 kwietnia 2014

Od Gilberta

 Liście spowijały świat. Taki piękny cytat... Westchnąłem rozpaczliwie. Jesienią nie dało się iść bezszelestnie. Każdy krok sprawiał, że wrogowie zaczęli cię nasłuchiwać. Miałem dość tego niezręcznego spacerku. Ruszyłem szybko przed siebie. Zwinnie omijałem drzewa i przeskakiwałem spróchniałe kłody. Nagle przypadkowo wpadłem na jakiegoś psa. Upadliśmy, uderzyłem głową o kamień. Powoli podniosłem się, tak jakbym zaraz miał stracić przytomność.
- Przepraszammm - jęknąłem i zamdlałem. Zdążyłem tylko zobaczyć, że zderzyłem się z suczką...
Obudziłem się w jakiejś jaskini. Otworzyłem oczy i ruszyłem obolałym ciałem. Usiadłem i z zaciekawieniem przyglądałem się psom, które właśnie weszły.
- Hej, pamiętam cię! - wskazałem łapą na szarą sukę, którą spotkałem w lesie. - Wpadliśmy na siebie - dodałem ciszej.
- Tak - kiwnęła głową i uśmiechnęła się. - Należę do sfory. Chciałbyć dołączyć? - uniosła brawą brew.
- Jasne - odparłem bez zastanowienia. - Jestem Gilbert - podałem jej łapę.


< Casey? >

Nowy pies w Sforze - Gilbert!

Kolejny dzień, kolejny pies!
Tym razem Waniliowa Dama z Gilbertem! Mi to imię kojarzy się ze szkołą (wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi...), ale w pozytywny sposób. Akurat zajrzałam, więc wstawiłam, jednak w najbliższym czasie proszę o wysyłanie na główne konto ;3



Imię: Gilbert
Płeć: Pies
Wiek: 3 lata
Rasa: Border collie
Stanowisko: Wojownik
Partner: Serce nie sługa...
Młode: Brak
Rodzina: Długo by wypisywać, lecz nie warto. Dlaczego? Oni pewnie nawet by się nie przemęczali.
Urodziny: 4 dzień jesieni
Sektor: Fallendeer, Złote pole
Cechy: Szlachetny, szarmancki, sympatyczny, odważny, lojalny, pogodny, wierny, towarzyski, otwarty na innych. Czasem ostentacyjny i chamski, a szczególnie gdy ma zły dzień.
Historia: Gilbert urodził się w schornisku. Po pewnym czasie zostało zamkięte, acz nikt nie wiedział dlaczego i po co. Wszystkie psy zostały porzucone, ot tak, najzupełniej w świecie. Był wtedy małym szczeniakiem, gdy rodzina go odrzuciła. Zapytacie dlaczego? Brakowało jedzenia, a matka wolała zadbać o swój, że tak powiem, tyłek. Zostawiła Gilberta samego... Wychowywał się na własna rękę, aż w końcu znalazł Sforę Psiego Głosu.
Nick na howrse.pl: Waniliowa Dama