Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asesino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asesino. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lutego 2015

Maya i Asesino nie żyją!

Dziś powyżej wymienieni członkowie SPGF zginęli...


Imię: Maya
Płeć: suczka
Wiek: 2 lata
Rasa: Beagle
Stanowisko: Projektantka architektury
Partner: Seth
Młode: Na razie nie ma...
Rodzina:
Matka - Nela ( poza Sforą )
Tata - Dark ( poza Sforą )
Urodziny: 1 dzień jesieni
Sektor: Fallendeer 
Cechy: Maya jest bardzo towarzyska. Nie wytrzyma jeśli nie ma przy niej jakiegoś psa lub suczki. Jest również ambitna. Architektura to jej hobby. Uwielbia jesień za kolorowe liście. Pilnie poszukuje partnera i marzy o małych szczeniaczkach!
Historia: Urodziła się poza Sforą. Pewnego dnia pokłóciła się z rodzicami i uciekła. Szukała jakiegoś schronienia. Znalazła SPG Forever i jest tu do dziś.
Nick na howrse: Beliss


Imię: Asesino (Nie lubi tego imienia, woli zdrobnienie "Asin", ale tylko od bliskich)
Płeć: Basior
Wiek: 4 lata
Rasa: Wilk szary
Stanowisko: Szpieg (wyjściowy)
Partner: Był już raz nieszczęśliwie zakochany, na razie chce od tego odpocząć.
Młode: -
Rodzina: Rodzice - Gammy w watasze braterskiej krwi. Miał też dwie siostry - jedna zginęła w walce, druga - 3 lata młodsza - prawdopodobnie zostanie gammą (Najpierw miał być nim Asesino, jako jedyny samiec)
Urodziny: 5 dzień zimy
Sektor: Navydeer, Opuszczona stacja metra.
Cechy: Asesino jest zdecydowanym przeciwieństwem swojego imienia. Mimo, że walczy bardzo dobrze (był szkolony praktycznie od urodzenia), nie znosi zabijać. Jest dość miły, ale też potrafi walczyć o swoje. Nie należy do osób, które lubią się bawić - wilk jest praktycznie cały czas sztywny - może nie ponury, ale powagi ma zbyt wiele.
Historia: Asesino był synem gamm, miał przejąć po nich ich stanowisko. Jednak gdy rozpoczęła się wojna, był wystawiony na próbę - albo zacznie zabijać, albo zabiją jego lub zostanie wygnany. Asesino odszedł. Jeżeli miał zabijać, to wolał już nie być wilkiem. Postanowił spróbować szczęścia i zamieszkać w tej sforze, może nawet jej pomóc.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Mochita

niedziela, 15 lutego 2015

Od Asesina - CD historii Kasumi

Uśmiechnąłem się.
- Jest już dość późno... Wracajmy.- powiedziała suczka, wychodząc z wody. Zrobiłem to samo. Jednocześnie strząsneliśmy wodę z sierści.
- Dobrze.


*następnego ranka*


- Kasumi... Jesteś tutaj? - spytałem, wchodząc do jej tunelu.
- Tak, ta...- zaczęła. W pysku miałem naszyjnik. Na cienkim sznurku wisiał purpurowy kamień. Znalazłem go wczoraj, gdy wracaliśmy.
- To dla ciebie.- powiedziałem, zakładając suczce naszyjnik na szyję.
- Dzięki.- powiedziała z uśmiechem. Nagle zrobiłem coś głupiego. Coś, na co nie zdążyłem zareagować. Ne mogłem się powstrzymać... Pocałowałem ją.

<Kasumi?>

poniedziałek, 9 lutego 2015

Od Asesina - CD historii Kasumi

– Czy możemy zostać przyjaciółmi? – te słowa dźwięczały mi się w głowie jak echo. Ja… Mimo, że znałem ją tak krótko, dla mnie ona była kimś więcej, niż przyjacielem. Ja ją kochałem. Zaraz do mnie dotarło to, że ona ma partnera. Nie chcę jej zniszczyć życia. Chcę być blisko niej. Nie ważne, czy jako partner, przyjaciel, czy wróg. Poczułem, że muszę ją chronić.
– Tak… Jasne. – powiedziałem z uśmiechem.
(kilka tygodni później).
– Kassie! – zawołałem suczkę. Mój głos rozszedł się po korytarzu, w którym mieszkała.
– Mówiłam… Nie mów tak na mnie! – poczułem uderzenie na lewym boku. Wywaliłem się i spojrzałem na ''pocisk'' w postaci Kasumi.
– Co tam?

Kasumi?

niedziela, 8 lutego 2015

Od Asesina - CD historii Kasumi

- No wiesz... Należałem do wrogiej wam watahy. Byłem następcą gamm. Nie chciałem jednak walczyć, więc odszedłem. Zostałem tutejszym szpiegiem.- skróciłem całą historię. Nie chciałem jej zanudzać.
- Nie... Nie zabili cię?- spytała.
- Nie. Mój ojciec łaskawie pozwolił mi na odejście.- prychnąłem.- A ty jak tu się dostałaś?- Kasumi westchnęła. Zamyśliła się. Nie popędzałem jej. Kilkanaście sekund później odezwała się.
- Urodziłam się w zwyczajnej hodowli. Byłam jednak inna. Zamieszkałam u pewnej kobiety z innymi psami, gdzie wskoczyłam na pozycję ''alfy''. Uciekłam jednak i zamieszkałam tutaj.- Asesino...
- Mów mi Asin, dobrze?- powiedziałem
- Dobrze.
- Kasumi!- usłyszeliśmy głos.

Kasumi?

czwartek, 5 lutego 2015

Od Asesina

Nageezi zaproponowała mi jeden z tuneli w opuszczonej stacji metra. Wadera uprzedziła mnie jednak, że będę mieć współlokatorkę – niejaką Kasumi. Spytała też, czy ma mi towarzyszyć. Uznałem, że dam radę sam ją przekonać o mojej łagodnej naturze. Poszedłem więc na stację.
– Jest tu kto? – spytałem, licząc na suczkę, o której mówiła mi Nageezi. Nie otrzymałem odpowiedzi. Jednak, gdy tylko usiadłem, usłyszałem warknięcie. W pozycji bojowej odwróciłem się w stronę hałasu. Z krzaków wręcz wyskoczyła suczka.
– Kasumi? – spytałem. Wadera, lekko zaciekawiona, zatrzymała się jakiś metr przede mną.
– Skąd mnie znasz? – spytała.
– Nageezi mi o tobie mówiła.

Kasumi?

wtorek, 3 lutego 2015

Od Asesina

- Synu, niedługo zbliża się twój wielki dzień.- usłyszałem głos mojego ojca. Westchnąłem.- Już za kilka dni będziesz mógł zabić zdrajcę watahy. Jestem pewien, że to doświadczenie w końcu pokaże ci, że istnieją istoty gorsze od nas.- Znowu westchnąłem.
- Ojcze. Każesz mi zabić waderę tylko dlatego, że nie udało jej się uleczyć dowódcy polowań. To... chore.
- Skąd masz pewność, że nie został otruty? Nawet jeżeli nie przez nią umarł, to przecież ona do niczego się nie nadaje. Ani do polowań, ani do walk, nawet ta łajza leczyć nie potrafi.
- Nie mów tak.- warknąłem.- mówiłem, że nie będę zabijał.
- Nie pamiętasz już, jak ta wadera, w której się podkochiwałeś, wolała skazać cię na śmierć, niż odejść z watahy? Kto wtedy cię uratował? Zabijanie to czasami jedyne rozwiązanie.
- Jedyne, ale tylko, gdy obie strony nie widzą innych.
- Jak chcesz. Odejdź, nie chcemy tu łajz. Odejdź, albo sam cię zabiję!- poczułem silne drapnięcie na szyi. Wilk szybko wybiegł z mojej jaskini. Nie zostało mi nic więcej - pomogę wrogowi mojego rodu, mojej rodziny. Wyszedłem.
*Jakiś czas później*
Spotkałem pewną waderę. Zdziwiłem się, myślałem, że tu będzie sfora psów, nie wataha wilków. Wadera, przestraszona, zaczęła na mnie warczeć.
- Co ty tu robisz?!- spytała.
- Nie jestem zły, ja... szukam Sfory Psiego Głosu, z którą mój ród prowadzi wojnę.- Wadera złagodniała.
- Sojusz?- spytała z lekko słyszalną nutką nadziei.
- Chciałbym, ale nie. Ja... ja chcę wam pomóc.
- Czemu mielibyśmy ci ufać? Skąd mam wiedzieć, że nie jesteś szpiegiem?
- Nie jestem. Przysięgam na swoje życie. Nazywam się Asesino.


Nageezi?

poniedziałek, 2 lutego 2015

Nowy wilk w sforze - Asesino!

Powitajmy nowego kumpla - Asesino! Witamy w SPG!



Imię: Asesino (Nie lubi tego imienia, woli zdrobnienie "Asin", ale tylko od bliskich)
Płeć: Basior
Wiek: 4 lata
Rasa: Wilk szary
Stanowisko: Szpieg (wyjściowy)
Partner: Był już raz nieszczęśliwie zakochany, na razie chce od tego odpocząć.
Młode: -
Rodzina: Rodzice - Gammy w watasze braterskiej krwi. Miał też dwie siostry - jedna zginęła w walce, druga - 3 lata młodsza - prawdopodobnie zostanie gammą (Najpierw miał być nim Asesino, jako jedyny samiec)
Urodziny: 5 dzień zimy
Sektor: Navydeer, Opuszczona stacja metra.
Cechy: Asesino jest zdecydowanym przeciwieństwem swojego imienia. Mimo, że walczy bardzo dobrze (był szkolony praktycznie od urodzenia), nie znosi zabijać. Jest dość miły, ale też potrafi walczyć o swoje. Nie należy do osób, które lubią się bawić - wilk jest praktycznie cały czas sztywny - może nie ponury, ale powagi ma zbyt wiele.
Historia: Asesino był synem gamm, miał przejąć po nich ich stanowisko. Jednak gdy rozpoczęła się wojna, był wystawiony na próbę - albo zacznie zabijać, albo zabiją jego lub zostanie wygnany. Asesino odszedł. Jeżeli miał zabijać, to wolał już nie być wilkiem. Postanowił spróbować szczęścia i zamieszkać w tej sforze, może nawet jej pomóc.
Nick na howrse.pl i/lub mail: Mochita