Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolfik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolfik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 sierpnia 2017

Od Wolfika CD historii Lastrady

Mimo tego jak suczka mnie potraktowała dalej stałem z nosem przyklejonym do szyby. 
- Lastrada,jesteś PSEM,nie CZŁOWIEKIEM. Psy się nie przebierają Lassie - Wytłumaczyłem jej chociaż wiedziałem że doskonale o tym wie.
- Wiem głupku - co jej odbiło? Nie wiem.
- Błagam Lastrado wyjdź... - powiedziałem do gammy.
- Tja... Po co niby? - odsłoniła kawałek zasłony.
- Wiesz jak nazywa się przesolona firanka? - spytałem sprawdzając czy wie.
- A co to ma do rzeczy? - odpowiedziała - nie wiem - po chwili dodała.
- Zasłona. A teraz wyjdź. - dalej chciałem żeby wyszła
- Powiesz mi po co,Wolfik? - spytała
- Nie.- odpowiedziałem
- To nie idę - odpowiedziała i sobie poszła.
- Powiedziałem że nie bo dobrze wiesz dlaczego, Lastrada. - zdziwiłem się sam sobie bo nigdy nie nadużywałem tak imienia innej osoby. Nawet Ufie tak często nie mówiłem jej imienia. Ale Lastrada to takie śliczne imię... O wiele lepsze niż moje... Po kilkunastu minutach w drzwiach stanęła Lastrada.
- Zadowolony?- powiedziała z dziwnym wyrazem pyska.
- Bardzo. A teraz chodź. - odpowiedziałem
- A gdzie mnie prowadzisz Wolfik? - Powiedziała suczka
- Jeszcze sam nie wiem. Gdzieś na spacer. - odpowiedziałem.
Po długim namawianiu poszła.
- Wiem! - Krzyknąłem
- Co? Dowiedziałeś się że nie masz mózgu? - Słowa suczki lekko mnie uraziły. Chociaż rozumiałem że mogła się wkurzyć. Nagle jakiś wilk wskazuje jej drogę do domu i kilka dni później znowu przychodzi
- Nie. Ale wiem gdzie pójdziemy. I gdybyś chciała wiedzieć to mam mózg bo gdybym nie miał to bym nie żył. - powiedziałem
- To gdzie masz zamiar pójść? - powiedziała znudzona.
- Zobaczysz! - powiedziałem i pobiegłem w stronę jeziora. Po jakimś czasie biegu ukazał m się piękny obraz.




Po chwili dołączyła do mnie Lassie.
- I co? Ładnie? - spytałem gdy zobaczyłem jej zdziwione oczy. Zanim doczekałem się odpowiedzi byłem już na drzewie i łapą łowiłem ryby. Gdy suczka do mnie dołączyła szybko złowiliśmy wystarczająco dużo ryb na obiad.ja szykowałem ryby a Lastrada rozpalała ognisko. Wszystkie ryby były gotowe a ona dalej trudziła się z rozpaleniem ogniska. Zdążyłem pójść po ziemniaki z sąsiedniej wsi. Pogonili mnie ale zdobyłem kilka. Gdy wróciłem suczka akurat rozpaliła ognisko. Zjedliśmy ryby i do resztek ognia wrzuciłem ziemniaki. Ponoć dobre. Odpoczęliśmy po posiłku i rozmawialiśmy. Potem ja wskoczyłem do wody przy okazji ochlapując gammę.
- Ej! - powiedziała zła.
- No co? Wskakuj! - Odpowiedziałem po chwili. Gdy Lastrada była już ze mną w wodzie robiliśmy konkursy kto szybciej dopłynie itp. Przy okazji dowiedziałem się o naszej gammie wiele rzeczy.
- Wracamy? - powiedziała zmęczona acz szczęśliwa.
- Ja tutaj zostaję. Nie mam zamiaru wracać jak jest nów- powiedziałem wskazując na puste niebo
- Ja nie mam zamiaru tutaj zostać na pastwę losu. Miłego pożarcia przez wilki albo coś innego! - krzyknęła i pobiegła w krzaki...

Lastrada?

wtorek, 11 lipca 2017

Od Wolfika CD. historii Ufy

Suczka wyszła z domu a ja postanowiłem iść na polowanie. Nic dużego nie upolowałem chociaż na polowaniu byłem cały dzień. Wracając z jeleniem w pysku postanowiłem iść do mojej przyjaciółki. Niestety głupia burza musiała mnie złapać w połowie drogi. Szybko pobiegłem do Ufy. Suczka spała. Położyłem się na podłodze i sam zasnąłem...
<Later>
Obudziłem się dosyć wcześnie. Ufa dalej spała więc poczekałem aż się obudzi. Siedziałem nad nią aż wreszcie się obudziła. Nie wiedziała chyba że to ja bo zdziwiła się bardzo.
- Wol? Skąd ty tu?
- Przespałaś cały wczorajszy dzień i całą noc. A jak wracałem z polowania złapała mnie burza. Jemy?
Wskazując łapą na Jelenia powiedziałem ostatni zdanio-wyraz.
- Okay.
Zjedliśmy i poszliśmy się przejść. Rozmawialiśmy,śmialiśmy i przy okazji się zgubiliśmy. Zawróciłem i tak jak to w piosence ,,biegnij przed siebie",biegłem przed siebie a za mną Ufa. Obróciłem głowę w stronę Ufy i był to błąd. Walnąłem głową w drzewo. Zemdlałem...

<Ufa? Wybacz za długość. Pisałam na szybko ;) >

niedziela, 11 czerwca 2017

Od Wolfika CD Lastrady


Pies miał zadać ostateczny cios lecz Wolfik szybko wstał na łapy powalając suczkę na plecy. Ta zgromiła go wzrokiem.
- No więc o co ci chodziło?
Zapytała nieznana
- Nie jestem żadnym szpiegiem. Chyba że do szpiegowania zalicza się bycie tropicielem.
- To ty należysz do SPG? Nie znam cię. No tak, nie znam nikogo oprócz Marvela,Horizona,Raphaela i kogoś tam jeszcze.
- Należę do sfory od dawna ale nigdy cię nie widziałem. No może czasami jak gdzieś szłaś ale to tylko przemknęłaś obok mnie. A tak w ogóle to nie jestem Fik tylko Wolfik i jak już mówiłem nie jestem szpiegiem.
Na jakby co nie podałem łapy bo bałem się że kolejny raz ktoś się przeze mnie przewróci. Po chwili ciszy suczka odpowiedziała.
- Lastrada. Jestem gammą w SPG.
Lastrada bardzo dziwnie się zachowywała. Jakby nigdy nie widziała na oczy nikogo oprócz matki i rodzeństwa. Jeśli je miała... Nie pytając ją o przeszłość spytałem
- Co tu robisz? Sama? Samiutka? W lesie?
- To samo pytanie mogę zadać ci, Wolfik.
- Ja jestem na wycieczce. Znam te strony jak własne...własną... Nie wiem co. A ty?
- A ja... Też jestem na wycieczce i zaraz muszę wracać. Tylko... Którędy?
- Zaprowadzić cię? W jakim sektorze mieszkasz?
- W Avendeer. Fioletowa rzeczka
- No to zmierzamy do Avendeer! Tylko mam trochę nie po drodze bo od tej strony jest bliżej kamienna oaza niż fioletowa rzeczka.
- Czyli mieszkasz w kamiennej oazie?
- Tak,najwyższa i największa jaskinia. Ciekawe czemu nikt tam nie chciał zamieszkać.
- Może chciał?
Resztę drogi przeszliśmy głównie w ciszy

*Już przy domu Lastrady*

-No to proszę. Jesteśmy w Avendeer.
- Yyyyy... Dzięki?
- Nie ma za co, moja pani.
Ukłoniłem się ładnie ale Lastrada nic nie powiedziała i zamknęła drzwi. W każdym razie gdy wróciłem do domu długo o niej rozmyślałem. Może ją kiedyś odwiedzić? Może takie odwiedziny i jakieś grupowe wycieczki sprawią że będzie znowu otwarta do świata? No chyba że zawsze była zamknięta w sobie. Ale może da się jej jakoś pomóc? Przynajmniej spróbuję. Poszedłem do kuchni. Ufa siedziała i machała ogonem a obok leżał świeży,duży jeleń.
- Heej!
Powiedziała jak dziecko
- Hej.
- Gdzie byłeś cały czas?
- Hmmm... Na spacerze.
- Tylko? Zamyślony jakoś jesteś. Coś mi się wydaje że jeszcze coś robiłeś ale nie chcesz mi powiedzieć.
- Ehhh... Nie naciskaj bo i tak ci nie powiem.
Przypomniał mi się poranek gdy spotkałem Aresa i chciałem go poszatkować. Dzisiaj było to samo tyle że z psem należącym do SPG i zamiast ja na niego to on na mnie.
- Halo?!Wolfik?! Ziemia do Wolfika!
Ufa majtała mi łapą przed pyskiem.
-Ale co?!jak?!gdzie?!
Wybuchnęła śmiechem a ja patrzyłem się na nią jakby miała co najmniej kota na głowie.
- Co się tak śmiejesz? Pytam się!
Udawałem obrażonego.
- Pytałam się czy wolisz jeść teraz czy najpierw może iść ze mną wybrać miejsce zamieszkania.
- Aaaa! No to... Głodny jestem. Później pójdziemy.
- No to jemy!
Gdy zjedliśmy poszliśmy na spacer i przy okazji Ufa wybierała miejsce zamieszkania. Wreszcie się zqdecydowała. Wstępnie wszystko porobiliśmy ale i tak Ufa na noc wróciła do mnie. Tym razem ona spała na łóżku a ja na jakimś kocu czy czymś ale na podłodze. Wcześniej się wierciła i zasnąć nie mogłem. Chwilę potem i ja i Ufa spaliśmy.
Ufa? Lastrada? Odpowie chociaż jedna z was?

poniedziałek, 29 maja 2017

Od Ufy C.d. opowiadania Wolfika

Osłupiała. Nie wiedziała co odpowiedzieć. Usiadła i niczym filozof zaczęła spoglądać na niebo. W tym samym czasie Wolfik patrzył się na nią dziwnie i co jakiś czas szturchał ją łapą.
- Dobrze. - zgodziła się, po czym podeszła do wilka
- Cieszę się! Chodź za mną - powiedział po czym ruszył w stronę lasku
***
Kiedy doszli do jego nory ujrzała przed sobą ogromnego jelenia. Wyglądał na co najmniej pysznego! Długo się nie zastanawiając podeszła do jelenia, jednak nie zaczęła go konsumować. 
- Jemy? - zapytał zaczerwieniony Wolfik
- Jestem za - rzekła i w podskokach ruszyła w stronę zwierza
***
Kiedy nadszedł wieczór Ufa położyła się na wyznaczonym dla niej miejscu. Wolfik zasnął, a charcica kręciła się na posłaniu.

Wolfik?

sobota, 27 maja 2017

Od Wolfika do Ufy

Chodziłem po lesie i ,jak zwykle - szukałem kogoś do rozmowy. Jestem samotnym wilkiem. Nikt mnie nie odwiedza ani nic więc mogę tylko ja ich szukać. Tak rozmyślając zobaczyłem śpiącą sarnę. Dziwne że nie była w żadnych chaszczach lub jaskini. Skradałem się powoli a tam się okazuje że to pies! Lekko szturcham go łapą a on podskakuje przez co że strachu odskakuje krok w tył. Podobny był do charta albo doga niemieckiego. Nie uciekał, najwyraźniej czekał na moją reakcję.
-Jestem Wolfik.
Zacząłem
- Ufa.
Suczka chcąc podać mi niezgrabnie łapę przewróciła się,lecz zanim upadła zdążyłem ją podeprzeć.
- Ja to wyćwiczyłem lecz ci jeszcze trochę brakuje.
Powiedziałem gdyż ja pierwszy wystawiłem łapę.
- Ychym. Zauważyłam.
Zaśmiała się na co zareagowałem tak samo.
- Skąd się tu wzięłaś Ufa? Wiesz że to tereny SPG?
-SPG?
- Nie należysz do sfory?
- Jakiej sfory?
- Sfory Psiego Głosu.
- Nie, nie należę.
- A chcesz?
- Może...
- Jeśli chcesz dołączyć to mogę cię zaprowadzić do Alfy.
- No... dobrze?
- No to idziemy!
*U Horizona*
- No to... Po co przyszedłeś Wolfik?
- Znalazłem suczkę która chce dołączyć do SPG. Może, Horizon?
- Okay. Tyle że nie mam teraz czasu. Możesz ją oprowadzić i pomóc znaleść miejsce zamieszkania?
- Zrobię to z wielką chęcią.
Prowadziliśmy rozmowę nie zwracając uwagi na stojącą obok Ufę. Gdy skończyliśmy i odprowadziłem Ufę po terenach,ona dalej nie wiedziała gdzie zamieszkać.
- Ufa?
-Co Wolfik?
- Dasz się zaprosić na kolację i przenocowanie?

Ufa? Odpowiesz?

czwartek, 8 września 2016

Od Wolfika

Wstałem rano.Postanowiłem pójść poznać inne wilki.Jak dotarłem do Avendeer,zobaczyłem przepiękną waderę.Podszedłem i spytałem
- (W) Jak się nazywasz?
- (C) Cayle. A ty?
- (W) Wolfik.
- (C) Ładne imię.
- (W) Dzięki,ty też masz ładne imię. Może się przejdziemy?
- (C) Na razie póki cię nie znam odmawiam.
- (W) Dobrze.
Powiedziałem po czym odbiegłem po coś do jedzenia.Znalazłem dwa dosyć duże ptaki i je przyniosłem.
- (C) Gdzie byłeś?
- (W) Na łowach.Proszę to dla ciebie.
- (C) Dziękuje.Wiesz co?
- (W) Co?
- (C) Nawet cię lubię
- (W) Ja też.
Powiedziałem i ją przytuliłem.

środa, 31 sierpnia 2016

Od Wolfika

Było południe. Postanowiłem pójść na spacer do Avendeer. Gdy dotarłem na miejsce była 13:30. Po krótkiej przerwie poszedłem na granicę SPG i zobaczyłem coś co mnie bardzo zaciekawiło. Myślałem że to normalna watacha ale się mocno myliłem. Była to watacha przy której mieszkałem jak byłem młody i mieszkałem z siostrą. Atakowali nas wiele razy i teraz znowu oni. Niepotrzebnie tak sterczałem i myślałem. Zobaczyli mnie i rzucili się na mnie biegnąc tak szybko że gdyby nie byli dalej już by mnie nie było. Zerwałem się z głazu na którym siedziałem i popędziłem szukając domu Horizona. Po dwudziestu minutach wreszcie znalazłem jego dom. Zapukałem i otworzył powiedziałem
Wilki z watachy która była obok naszej mnie gonią. Jesteś samcem Alfa proszę pomóż
- Co cię goni?
- Wilki z watachy która jest mi wroga
- Ok nie chcę żeby kolejna watacha była nam wroga
- Dzięki.
Nagle przed drzwiami Horizona usłyszałem wycie i drapanie. Otworzyliśmy drzwi i szybko się wymkneliśmy. Pobiegłem po Renę,Lunę,Lirette i Czakiego żeby pomogli po czym ruszyliśmy pod dom Horizona o dziwo już ich tam nie było. Wrócili do watachy i wszystko dobrze się skończyło.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Powitajmy Wolfika!


Imię : Wolfik
Płeć : pies
Wiek : 3 lata
Rasa : wilk
Głos : Mrozu feat. Sound'n' Grace - Nic do stracenia [Official Music Video]
Stanowisko : tropiciel
Partner : szuka
Młode : brak
Rodzina : rodzice umarli została starsza siostra Nela (której nie ma w Sforze)i ja
Urodzony : 13 dzień jesieni
Sektor : Fallender Kamienna oaza
Cechy : kiedyś nieśmiały i strachliwy teraz mądry ,szybki i sprytny
Historia : Urodziłem się na dalekiej łące. Moja mama nazywała się Ada,tata miał na imię Conté (czytaj Konte). Zgubili się kiedyś na polowaniu,i nie wiedzieliśmy co się z nimi stało. Wychowała mnie moja starsza siostra. Niedawno na polowaniu wyskoczył znienacka beagle, który nazywał się Ares zaprosił mnie do sfory, i tak zostałem członkiem sfory.
kontakt: wolfik / howrse