Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ross. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ross. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Od Ross'a - CD historii Merci

-Idę coś zjeść. Też idziesz?
-Nie zaczekam. Mógłbyś upolować kaczkę?
Kiwnąłem głową, pocałowałem Mer w czoło i pobiegłem. Wróciłem po 15 minutach z kaczką w pysku. Położyłem ją przed suczką. Zaczęliśmy jeść.

Merci?

czwartek, 30 lipca 2015

Nowa para!

Gratuluję nowej parze! Tym razem są to...

Ross&Merci

Od Ross'a - CD historii Merci

Przez chwilę analizowałem co się właśnie stało i dopiero dotarło do mnie, że mam partnerkę. Wstałem i powoli podszedłem do suczki.
- Teraz mogę to zrobić. - powiedziałem i pocałowałem suczkę. Suczka lekko się zarumieniła.
- Skoro jesteśmy partnerami to może zamieszkamy razem?

Merci?

Od Ross'a - CD historii Merci

-Nie chcę robić kłopotów.- powiedziałem podchodząc do wyjścia
- Zostań, nie będziesz szedł w deszcz.- powiedziała torując mi drogę
-Skoro chcesz to zostanę.
Położyłem się pod ścianą a suczka po drugiej stronie.
-Merci, nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
-Coś mówiłeś?
-Czy...już nie ważne....

Merci?

wtorek, 28 lipca 2015

Od Ross'a - CD historii Merci

Gdy Merci zemdlała wilk powoli podchodził do niej by zadać cios. Nie wiedziałem co zrobić. Gdy podniósł łapę i wyciągnął długi pazur, ocknąłem się, bez zastanowienia rzuciłem się na napastnika. Moja wygrana trwała chwilę, powaliłem go, ugryzłem i pobiegłem do leżącej na ziemi Mer. Wilk wykorzystał sytuację, wstał i zaszedł mnie od tyłu. Poczułem przeszywający ból. Leżałem na ziemi, pod wilkiem, z łap i pleców ciekła mi krew. W pewnym momencie wilk leżał obok mnie, powalony, ale ja tego nie zrobiłem. To Merci uratowała mi życie.

<Merci?>

Od Ross'a - CD historii Merci

-Właściwie...mogę coś zjeść, ale najpierw zagramy w pewną grę. Dam ci kilka wskazówek. Zacznij od tego gdzie stoisz.- powiedziałem
Suczka spojrzała na swoje łapy. Stała na kamieniu w kształcie serca. Jego koniec wskazywał kierunek szukania. Pobiegła do sterty kamieni. Na ziemi leżał drugi kamień:

Podczas tej gry Merci znalazła dużo podobnych wskazówek. Doszliśmy na plażę. Na piasku również było duże serce.

Stanąłem w nim i wyciągnąłem zza kamienia to:

-Merci, czy zostaniesz moją partnerką?- powiedziałem a z kwiatów wyciągnąłem kryształowe serce:

-To serce podarował mój ojciec mojej matce gdy pytał o to samo.- powiedziałem

<Merci?>

poniedziałek, 27 lipca 2015

Od Ross'a - CD historii Merci

Przewróciłem oczami, ale się uśmiechnąłem. Mimo, że się zgubiliśmy to to był dobry pomysł. Przynajmniej jesteśmy sami. Cisza spokój.
-Jak wrócimy do Sfory?- zapytała suczka
-Nie bój się, znajdziemy drogę.
-Mogę ci zadać pytanie?
-Wal śmiało.
-Czy ty mnie lubisz jak znajomą czy lubisz, lubisz?
Zamurowało mnie. Znamy się jeden dzień a ona się o coś takiego pyta? Owszem lubię ją i spodobała mi się, ale czy ona to ta jedyna? Ja nie wiem czy jestem gotowy na związek.
-A wiesz ty co? Niezłe pytanie...ja, ja....popatrz naszyjnik!
-Ta, jasne.
Podbiegłem do owego naszyjnika, a raczej dwóch naszyjników, które wyglądały tak:


-Ten jest dla ciebie.- powiedziałem i dałem jej jaśniejszy naszyjnik -a ten ciemniejszy ja założę.

<Merci?>

Od Ross'a - CD historii Merci

-Zaczekaj, zostań. Możemy połazić po terenach, może znajdziemy coś ciekawego?
-Zatem ruszajmy.
Błąkaliśmy po sforze, ale udało się, znaleźliśmy się niedaleko Fioletowej rzeczki. Woda była błękitna, jak bezchmurne niebo a skały i fioletowe rośliny robiły klimat Dalekiego Wchodu.
-Chcesz popływać?- zapytałem
-Nie wiem czy można tu pływać...
Nie słyszałem odpowiedzi suczki bo wziąłem rozbieg i dałem susa do wody. Na Merci długo nie czekałem, zastanowiła się, oceniła sytuację i skoczyła. Woda nie była zimna, ale wrzątkiem też nie była.
-Jak ci się podoba sfora?- zapytałem

<Merci?>

niedziela, 26 lipca 2015

Od Ross'a

Obudził mnie świergot ptaków. Otworzyłem oczy i wstałem. Kolejny dzień tułaczki po świecie. Rozejrzałem się dokoła, na drzewach były gniazda z pisklakami a ich rodzice karmili je dżdżownicami. Ach, gdyby tak mieć takie pisklaczki...i partnerkę. Nie jadłem nic od kilku dni, ale udało mi się upolować zająca. Stanąłem jak wryty, psy, ich szczek. Pobiegłem w stronę tych dzwięków, ale zanim się obejrzałem leżałem na ziemi.
-Ktoś ty?!- warknęła samica wilka grzywiastego
-Jestem Ross, błąkam się tu od jakiegoś czasu i...- nie dokończyłem bo samica mi przerwała
-I chcesz dołączyć do sfory? Chcesz to dołącz.- powiedziała i poszła - Ktoś cię oprowadzi.
-Ja mogę.- powiedziała jakaś suczka i ruchem głowy wskazała kierunek zwiedzania.


Jakaś ''wolna'' suczka?

piątek, 24 lipca 2015

Nowy pies w Sforze - Ross!

Powitajmy Rossa, który należy do Queenpola2003! Witamy w SPG! :3

Imię: Ross
Płeć: Pies
Wiek: 2,5 roku
Rasa: Border collie
Stanowisko: Obrońca bet
Partner: Szuka
Młode: Brak
Rodzina: 
Rodzice: Rufus i Athen
Rodzeństwo: Claire, Mili, Jack
Urodziny: 8 dzień zimy
Sektor: Avendeer, Romantyczna łąka
Cechy: Ross jest bardzo szarmancki. Mimo, że mógłby, uwieść wiele suczek, on czeka na tę jedyną. Jest bardzo sprytny i inteligentny. Bardzo żywiołowy, nie umie wysiedzieć w jednym miejscu.
Historia: Urodził się na wsi. Jego rodzice bardzo go kochali. Był dla nich oczkiem w głowie. Gdy pewnego dnia jego brat utopił się, a siostra zachorowała i odeszła, Athen zabiła się z rospaczy. Rufus zaczął pić deszczówkę i nie obchodziły go jego dzieci. Znalazł sobie inną partnerkę, która urodziła 5 szczeniąt. Gdy Ross i Claire dorośli postanowili odejść. On znalazł SPG a z nią nie ma kontaktu do dziś...
Nick na howrse.pl i/lub mail: Queenpola2003