- Ja też nie. - zaśmiałam się i poszłam do maluchów. Trochę mi było żal, że nie śpię z Alex'em, ale trudno. Dzieci potrzebują mnie bardziej niż ja jego. Położyłam się obok nich, a one się dossały. Powoli zasypiałam, ale nagle obudził mnie szur. Otworzyłam czujnie jedno oko nie podnosząc się z miejsca. To mój kochany Alex. Heh. Dzisiaj śpi obok nas.
~~~~
Obudził mnie zapach, zapach jedzenia. Otworzyłam zaspane oczy i ujrzałam pełno ryb, a obok królik. Uśmiechnęłam się i uważając na szczenięta złapałam leżącą obok kartkę.
" Jestem w pracy, musiałem być wcześniej. Smacznego Greenie. "
Mój uśmiech jeszcze bardziej się powiększył. Po jedzeniu dopadła mnie nuda. Jakiś czas nie będę się mogła ruszyć. Tylko dzieci, dzieci, dzieci.
Alex? D: Nie mam czasu i weny. Spokojnie, tylko w tym opku :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz