piątek, 24 lipca 2015

Od Alex'a - CD historii Green Day

- Po co? Przecież pokazywaliśmy je po narodzeniu... - zdziwiłem się.
Tymczasem szczeniaki nie były zadowolone, Devo w szczególności. Nie chciały iść do szkoły, tylko dalej żyć wolnością, bez nauki. Wziąłem głęboki oddech i zacząłem mówić:
- Drogie maluchy. Szkoła kojarzy Wam się z czymś złym. Uwierzcie mi, moja reakcja na to, że musiałem do niej pójść była taka sama. Ale gdy do niej poszedłem, dostrzegłem jej zalety. Poznałem dużo swoich rówieśników... A poza tym nauczyłem się dużo ciekawych, przydatnych mi teraz rzeczy.
- A czy uczą przetrwania? Jak walczyć? - ucieszył się Devo.
- Przetrwania pewnie tak. - odpowiedziała mu Greenie.
- A.. Czy uczą śpiewania? Albo leczenia...? - zapytała nieśmiało Heaven.
Spojrzałem na swoją córeczkę i uśmiechnąłem się. Odpowiedziałem jej:
- Na pewno będziesz mogła spełniać swoje marzenia.
W odpowiedzi mała suczka przytuliła się i również się zachęciła do nauki.
- A Horizon? Roxolanne? Też się zachęciliście? - zapytała moja partnerka.
W odpowiedzi maluchy kiwnęła głową. Ja i Greenie uśmiechnęliśmy się i razem ze szczeniakami zjedliśmy upieczone ryby.

Greenie? Weny na Twoje opowiadanie - kompletny brak. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz