niedziela, 8 lutego 2015

Od Neli - CD historii Cochisego

Odwróciłam głowę i spojrzałam na Cochisego.
- Pewnie, że tak! Och! Już sobie wyobrażam jak pełno malców biega wokoło nas! To będzie cudowne! Cochise, jeszcze nigdy nie była tak szczęśliwa!
Rzuciłam się w ramiona psa. Przytuliłam, po czym pocałowałam.
- Och Neli...
- Ale wiesz. Jak będę w ciąży mogę mieć humorki...
- Trudno, mnie to nie obchodzi.
- Kocham cię Cochise. - powiedziałam i pocałowałam go w policzek.

Cochise?   (sorki, że dopiero teraz... Mało czasu)                                                                                                          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz