Strasznie bałem się o Sonatę. A co jeśli ona może umrzeć? Nie chcę mieć podobnej sytuacji co ma Seth. Wbiegłem do sali, w której leżała moja ukochana.
- Sonata, co się dzieje? - zapytałem z troską.
- Nie wiem.. strasznie boli mnie brzuch. Podobno robili mi badania... - powiedziała suczka.
Do sali wszedł lekarz.
- Panie doktorze, co jej jest? - zapytałem.
Moje serce zaczęło szybko bić. Nie chciałem odpowiedzi, że Sonata jest chora. Lekarz otworzył usta i powiedział:
Sonata?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz