- Tak... masz rację - powiedziałam cicho - Tyle, że to akurat bez sensu.
- To ma sens! - powiedział.
Ja pokręciłam głową.
- Opiekuj się sforą... nie trać głowy. Pamiętaj - postanowiłam. Umrę z godnością. Teraz. Zamknęłam oczy, których już więcej nie otworzyłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz