niedziela, 1 lutego 2015

Od Hockey'a - CD historii Vaniji

 Westchnąłem cicho. 
- Dzięki, Vanija... - Odparłem równie cicho, ale szczerze. 
 Pokiwała głową. Mimo wszystko była nastawiona dość entuzjastycznie. 
- Ech... - Odwróciłem pysk w stronę Navydeer. Było już prawie nasze... Prawie, bo tam wciąż toczyły się największe bitwy. - Czeka nas ogromna wojna. Wielu z nas zginie, nie ma co się oszukiwać - spojrzałem na nią. Stała przede mną, trawiąc, co mówię. - Ale i tak staniemy do walki. Ten ostatni raz.
 Suczka, po chwili milczenia odezwała się:

Vanija? Totalny brak weny 3:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz