- Rozumiem - odparł.
- Wiesz, może pójdziemy na spacer? - zaproponowałam.
- Pewnie! - powiedział.
***
Na długim spacerze mówiliśmy o sobie. W jednej chwili Ramzes stał mi się bardzo bliski... Cieszyłam się, że poznałam go tamtego dnia. Niby już troszkę minęło od tego czasu, ale dla mnie to tak jakby to było wczoraj...
Ramzes?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz