piątek, 31 lipca 2015

Od Rafaello - CD historii Irish

Wróciliśmy na ostatnią lekcję przed obiadem. Przeminęła bardzo szybko. Lubiłem te lekcje, które były przed obiadem. Zawsze tak szybko mijały.
W końcu z nowu była przerwa. Klasę (jaskinię) opuściłem wraz z Irish.
 - Idziesz na obiad? - zapytała uśmiechając się.
- A Ty idziesz? - spytałem.
- Tak. - potwierdziła.
- To ja też... - powiedziałem wyjmując z woreczka trochę sałaty.
- Po co Ci ta sałata? - zapytała.
- Nie lubię mięsa, wolę zielsko. - zaśmiałem się.
*Po lekcjach i obiedzie*
Dzisiaj po Irish i rodzeństwo przyszła mama.
 - Irish, zapytaj się czy możesz do mnie przyjść się pobawić...- przypomniałem suczce, która w odpowiedzi uśmiechnęła się i poszła do mamy.

Irish? Totalny brak weny. -_-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz