czwartek, 30 lipca 2015

Od Merci - CD historii Brook

- Ok, już...- zaczęła
- To, mów...- powiedziałam
- No, wiesz... boję się trochę i tyle.- dokończyła zdanie
- To może gdzieś pójdziemy?- zapytałam
- Jest ciemno więc lepiej nie...- powstrzymała mnie wadera
- To może zostaniesz u mnie. Jest prawie środek nocy.- zaproponowałam
- Chyba tak...- powiedziała
- To, co? Opowiadamy sobie legendy?- zapytałam
- Okey.- potwierdziła Brook
- Ja zaczynam.- powiedziałam i zaczęłam opowiadać.- Dawno, dawne temu. Na odległej wyspie była pewna nora. Cała ze złotej ziemi. Pewnego dnia odwiedził to miejsce stary wilk. Pilnował swoich sześciu zajączków. Przed wejściem do nory powiedział im:
- Nigdy, nikomu nie ufajcie! I nie wołajcie mnie. Zostańcie tu, lecz nikogo nie słuchajcie.
Z kocią zwinnością wślizgnął się do dziury i nie wierzył własnym oczom. To było cudne! Wspaniałe! Tak piękne, że nie mógł się nadziwić! Dotykał po kolei wszystkich kamieni. Jeden z nich, był cały czerwony. Po dotknięciu tego kamienia, wilk na zawsze zamienił się w motyla, a że motyle żyją jeden dzień... pod wieczór umarł. Zające czuły, że są same i uciekły do lasu. Przez co także zginęły. Teraz jmnora nazywana jest po prostu CZERWONY KAMIEŃ.- Zakończyłam opowiadanie
<Brook?> Moją wenę zjadł mi mój koteł i pieseł na przemian ze świniołem morskim XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz