- Więc ja też się zgadzam. - powiedziałem nachylając się do pocałunku. - Jeśli ty chcesz, to ja również.
Uśmiechnęła się.
Obudziłem się wcześniej niż zwykle. Goura jeszcze spała. Postanowiłem upolować nam jedzenie.
Powróciłem do jaskini z dwoma królikami, jednym dla mnie i drugim dla Gou. Położyłem je i posprzątałem w domu. Po drodze wstąpiłem jeszcze do groty medyków zapytać się, czy mogą obejrzeć Gour. Zgodzili się.
Suczka westchnęła głośno i otworzyła oczy.
- Cześć.
- Śniadanie! - krzyknąłem radośnie. Goura wstała i przeciągnęła się. - Dzisiaj idziesz do lekarza. Musimy sprawdzić czy jesteś w ciąży.
- Jutro też można. - mruknęła.
- Maruda. - uśmiechnąłem się promiennie. - Jedz szybko.
Goura? Pora na krótkie opowiadania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz