środa, 29 lipca 2015

Od Heaven - CD historii Jonah'a

- No powiedz nam o nim! - krzyknęła Roxo, gdy byliśmy już w domu.
- Ojej, o czym ja mam Wam opowiadać? - wywróciłam oczami.
- O swoim chłopaku. - mruknął Devo.
- To NIE JEST mój chłopak! - kopnęłam go.
Pozostali zaczęli się śmiać. Lekko się zarumieniłam. Dobrze wiedziałam, jak to wygląda według mojego rodzeństwa.
Nagle usłyszałam, jak tata woła:
- Heaven, kolega do Ciebie!
Pobiegłam do wejścia naszego domku i przywitałam się z Jonah'em. Tata nas zostawił.
- Wchodź do środka. - uśmiechnęłam się.
- Mam coś dla Ciebie... proszę. - dał mi trzy śliczne bladoczerwone róże.
- Dziękuję. Poproszę mamę, żeby je włożyła do wody. - zarumieniłam się i poszłam do mamy.
Po kilku minutach wróciłam do szczeniaka.
- Chodź, oprowadzę Cię.
********
- A tutaj jest mój, oraz mego rodzeństwa pokój. - weszłam do pokoju. 
Tymczasem moje rodzeństwo bawiło się pluszakami, oprócz Rafa i Devo. Oni poszli na podwórko z tatą. 
- Cześć! Ja jestem Roxolanne, skrótowo Roxo. - przywitała się moja siostra. 
- Ja jestem Horizon. Bring The Horizon. - dodał brat, podając łapę. 
Jonah przywitał się z nimi, a potem poszłam się z nim bawić. Tymczasem Roxo i Horizon dołączyli do Rafa i Devo. Troszkę się spięłam, bo wiedziałam, dlaczego wyszli. Ponieważ traktują mnie i mojego przyjaciela, jak parę... 
- Heaven? - pomachał mi łapką. 
- Emm.. Tak? 
- Coś się stało? - zapytał. 
- Nie... To nic takiego... - powiedziałam, nie chcąc denerwować szczeniaka. 
- Proszę, powiedz! - rzekł szary border collie. 
- Bo... Moje rodzeństwo uważa, że jesteśmy parą... - schowałam swoją "twarz" łapką. 

Jonah?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz