poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Alex'a - CD historii Green Day

Ponownie mocno przytuliłem swoją partnerkę i pocałowałem. Znów poczułem się szczęśliwy, nawet jeśli ta ciąża zaczęła mnie męczyć. Odzyskałem swoją partnerkę, to jest najważniejsze.

Gdy wróciłem, partnerka położyła się na łożu, a ja rozpakowałem swoje rzeczy. Potem zaproponowałem jej ognisko. Ta uśmiechnięta, zgodzila się na mój pomysł. Poszedłem coś upolować, a Greenie zajęła się zaproszeniem kilku osób. Zaprosiliśmy nawet Alfę, o dziwo się zgodziła. Upolowałem parę jeleni, z nadzieją, że starczy dla wszystkich. Gdy przyszedłem na miejscu byli już moi współpracownicy ze swoimi rodzinami i Alfa ze znajomymi. W sumie to brakowało tylko Gammy, który był nieobecny od wielu dni. Nawet go nie poznałem... Nie roiło się od plotek i historii na ten temat, o czym już wolę nie mówic. Najlepsze było to, że mogłem poznac bliskich swoich znajomych i że Green Day wypoczęła.

Green Day? Kompletny brak weny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz