- Oj, przepraszam... nie chciałam cię wystraszyć - mruknęłam.
- Nic się nie stało - powiedziała suczka.
- Witaj, nazywam się Brazylia, ale większość psów mówi na mnie Bazylia...- przywitałam się.
- Ja jestem Kanada... to znaczy, tak mnie nazywają - powiedziała.
Acana?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz