piątek, 27 lutego 2015

Od Ramzesa

Wczoraj dołączyłem do sfory. Moją jaskinię otacza las. Drzewa, drzewa, wszędzie drzewa. Z racji tego, że nikogo nie poznałem – zapoznanie z terenami sfory rozpocząłem samotnie. Mam nadzieję, że kogoś poznam. Kiedy przysiadłem obok świerku usłyszałem stukot kopyt.
- To na pewno sarny - pomyślałem.
Ślinka naciekła mi do pyska. Stado zwierząt pasło się na spokojnie polanie. Przykładem się do nich i zaatakowałem. Niestety nie trafiłem. Ale zawsze można spróbować jeszcze raz. I tak też zrobiłem. Za drugim razem mi się poszczęściło. Resztki ofiary schowałem w krzakach. Obejrzałem się dookoła i zobaczyłem psa, chyba suczkę. Podeszłam pewny siebie do niej i przedstawiłem się.
– Część, jestem Ramzes, a ty?
– Brook, miło mi cię poznać.
– Zapoznasz mnie z terenami sfory? Nie jestem obeznany - udałem, że się smucę.

Brook?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz