- Hmmm... Może rozejrzyj się na treningach? Znajdź przystojnego
wojownika i zagadaj. Potem oceń, czy jest kimś dla ciebie. Nie możesz
przecież chodzić z byle kim!- powiedziałam.
- Zgadzam się!- rzekła Maya.
- Trening? O nie! Zaraz się spóźnię!- spanikowała Vanija i pobiegła w swoją stronę.
My też się rozeszłyśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz