- A teraz musimy być cicho. - powiedziałam.
Zaczęłam nasłuchiwać. Usłyszałam dziwne dźwięki. Nie wiedziałam, czy to oznaka szczenięcej radości, czy raczej strachu. Spojrzałam na Flamę. Była dziwnie pobladła. Wyglądała jakby miała zasłabnąć.
Flama?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz