niedziela, 21 grudnia 2014

Od Verony - CD historii Fretsa

  Suczka wyjątkowo się zdziwiła. Jak dla niej nie było aż tak ciemno (co nie oznaczało, że to jakieś wspaniale oświetlone miejsce...).
  - Tylko tak się wydaje. - wyjaśniła. - Tak naprawdę jest dosyć blisko do naszej jaskini.
  Wymawiając słowo jaskinia, poczuła, że w jej oku zakręciła się łza. Bardzo brakowało jej dawnej jaskini w Navydeer, ale nawet jakby chciała, i tak nie miałaby szansy tam powrócić z dnia na dzień i była tego całkowicie świadoma.
  Pomimo ciemności zamrugała, by partner tego nie zauważył. Dopiero po kilku sekundach uświadomiła sobie, że to było bez sensu.
  - To wracamy, co nie? - mruknęła.
  - Mhm. - przytaknął Frets.
  Ruszyli poprzez ciemny las do przodu. Verona usłyszała dziwny dźwięk i zatrzymała się. Wstrzymała oddech.
  - Co to było? - szepnęła.
  - Ale co? - zdziwił się pies.
  - No tamten dźwięk. - powiedziała.
  - Niczego nie... - urwał, kiedy głos odezwał się ponownie. - Teraz słyszałem.

Frets? Co to było?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz