sobota, 25 października 2014

Od Jessy

Byłam bardzo przejęta tym że Jason nie jest na siłach przez tą ranę. Chciałam go odwiedzić ale jak przyszłam to właśnie odpoczywał i nie chciałam mu przerzkadzać. Chciałam się spotkać z Sedą ale jej nie było w jaskini. Poszła na zwiady. Pomyślałam: Znam dużo psów z tej sfory ale... najbliżej tylko Jasona, Jessy i ostatecznie Hockeya. Czas naj wyrzszy zapocnać się z kimś innym.
Pobiegłam na pobliską łąkę, ponieważ tam najczęściej spędzała czas niewielka grupka psów. Pobięgłam i zobaczyłam jedną suczkę siędząca samą bez rzadnego towarzystwa. Podeszłam do niej.
- Cześć! Jestem Jessy.
- Hej. Ja Catherine- powiedziała patrząc na mnie z uśmiechem.
- Co ty tu robisz sama?
- Tak jakoś, przyszłam tu sobie posiedzieć.
- Aha... Może ci przeszkadzam?
Zapadła chwila ciszy co wskazywało na to że Catherine się zastanawia...

 Catherine? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz