Słuchając życiorysu Robina zaczęło mi się nasuwać jedno pytanie, lecz nie chciałam przerywać niezwykle wciągającego opowiadania. Było to jak dobra książka, jak się zacznie to nie chce się przerywać. Musiałam poczekać do końca, lecz to mi nie dawało spokoju. Byłam nie cierpliwa, chyba nawet przez jakiś czas udawałam, że jestem zaciekawiona, a tak naprawdę rozmyślałam nad czymś zupełnie innym.
- Wybacz, że przerywam Ci, ale mam pytanie dotyczące twojej historii. – No i nie wytrzymałam musiałam zapytać.
- Dobra, więc o co chodzi ? – Odpowiedział dość spokojnie.
- No bo wiesz dingo mieszkają w Australii, a przecież to jest największa wyspa na ziemi. Australia jest w dodatku otoczona ze wszystkich stron morzem i jest też sporo oddalona od najbliższego kontynentu. Więc jak się z niej wydostałeś ? – patrzyłam na niego z ciekawością, już nie mogłam się doczekać aż otworzy pysk i mi odpowie.
Robin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz