- W takim razie... Może cię oprowadzę?
- Jasne.
Zacząłem od Avendeer. Pokazałem jej niemal każdy skrawek, co zajęło prawie cały dzień. Była już chyba troszkę znudzona.
- Widzę, że ci się już nie chce...? - Spytałem.
Zrobiła dziwną minę.
- Dobra, zostawiam cię... Yyyy! Zapomniałem, musisz wybrać sobie jakieś mieszkanko!
- Przy Złotym Wodospadzie było ładnie.
- Trafisz tam, czy cię odprowadzić?
< Volta? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz