niedziela, 8 marca 2015

Od Ramzesa - CD historii Lorei

- Od kiedy jestem w sforze nauczyłem się dobrze polować. Dlatego podążaj za mną. - poinstruowałem koleżankę.
Suczka kiwnęła głową i ruszyliśmy. Konie pożywiały się w spokoju nadmorską roślinnością, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia w postaci nas.


- A więc tak. Zapolujemy jak wilki : grupowo. Konie to w końcu duże zwierzęta. Złapiemy tamtego ogiera. - wskazałem głową - ty z prawej a ja z lewej strony.
- Ok. - szepnęła.
- Na trzy. Raz, dwa i trzyy.
Pobiegliśmy jak strzały. Na szczęście wszystko poszło jak z płatka. Nawet nie kapnęliśmy się, gdy koń już leżał na ziemi. Wgryzłem się w ofiarę i mruknąłem zadowolony. Lorei dziwnie się na mnie spojrzała.
- No co?

Lorei?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz