sobota, 31 stycznia 2015

Od Kasumi - CD historii Prince'a

Gdy dziś Prince zaprosił mnie do swojego domu, coś czułam, że to coś poważnego. Starałam się ukryć emocje - strach, napięcie, podekscytowanie i to uczucie, które czułam do Prince'a. Dodatkowa "publiczność" nie pomagała - miękły mi łapy. Kilkanaście sekund patrzyliśmy się na siebie... niby kilkanaście sekund, a dla mnie wieczność. W końcu pies przerwał ciszę.
- Kasumi, kocham cię... Czy zostaniesz moją partnerką?- Nie mogłam powstrzymać emocji. Napływ wszystkich naraz spowodował u mnie wybuch płaczu. Nie mogłam wykrztusić słowa, więc praktycznie tylko kiwnęłam głową. Po paru sekundach trochę się pozbierałam i zdążyłam cicho się odezwać.
- Tak... zostanę.

Prince?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz