Obudziłem się. Byłem w szoku. Obok mnie siedziała Nixa.
Począłem udawać że jeszcze się nie obudziłem.
- Chaps! Błagam cię obudź się! - mówiła zdenerwowana suczka.
- Czego ode mnie chcesz?! A tak poza tym, co ci się stało? - warknąłem
- No jak to co, uratowałam cię! - powiedziała.
- I... okazało się że jestem w ciąży. - dodała
Uśmiechnąłem się, ale i tak byłem na nią zły. Już wolałem umrzeć, niż
być przez nią ratowany. Nagle źle się poczułem. Nie mogłem oddychać.
Nixa? Czyżbym umarł?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz