Gdy obudziłam się rano, było chłodno. Postanowiłam więc przebiec się trochę, dla rozgrzewki. Później, żeby rozgrzać się całkowicie, wypiłam trochę herbaty. Jeszcze później zrobiło się gorąco i musiałam szukać sposobu na ochłodzenie się.
- Irytująca pogoda - mruknęłam do siebie, pluskając się w jeziorze.
- Prawda? Mogłaby się zdecydować - usłyszałam za sobą głos Hockey'a.
Chwilę później pies również był w wodzie, korzystając z przyjemnego chłodu, jaki oferowała.
- Czy dzisiaj dalej będziemy uczyć się czytać? - spytałam z miną niewiniątka.
Hockey? Ja wiem, bardzo długie :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz