- Czyli nie stąd? - Spytałem suczki.
- Nie. - Pokręciła głową. - O jakiej sforze mówiłeś?
- Jesteś na terenach Sfory Psiego Głosu.
Uśmiechnęła się niepewnie.
- Nie wyrzucisz mnie?...
- Dlaczego? Potrzebujesz pomocy.
Jej mina stała się weselsza.
- Czy jest możliwość, że dołączę do was?
- Oczywiście, głupie pytanie - odpowiedziałem z uśmiechem. - A tak w ogóle, co się stało tam na górze?
Suczka opowiedziała mi w skrócie o wilkach. Czyli jeszcze sobie nie poszły... Może Wiedźma spowodowała, że zniknęły na pewien czas?
- Zobacz, to już niedaleko. W tej norze jest gabinet. Zostać z tobą?
Katherine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz