Drin przyglądał się z zainteresowaniem Drive'owi.
- A więc - zaczął - chcesz dołączyć do naszej Sfory?
- Tak... jeśli mogę - odparł lekko zestresowany pies.
- Jasne, że możesz. Musisz sobie tylko wybrać stanowisko i mieszkanie.
- To pierwsze już mam - obrońca alf.
- Mogę ci pokazać tereny Sfory, jeśli chcesz. Mam akurat chwilę wolnego czasu - zaoferował Drin.
- Świetnie, dzięki.
Beta spojrzał na mnie i zamyślił się.
- Casey... - powiedział w końcu.
- Tak?
- Czy nie miałaś przypadkiem spotkać się z innymi lekarzami i Hockey'em? Żeby cośtam ustalić...?
- Ach! Racja! Dzięki za przypomnienie! Muszę lecieć. Do zobaczenia Drin, do zobaczenia Drive! - rzuciłam jednym ciągiem i pobiegłam na spotkanie.
- A więc - zaczął - chcesz dołączyć do naszej Sfory?
- Tak... jeśli mogę - odparł lekko zestresowany pies.
- Jasne, że możesz. Musisz sobie tylko wybrać stanowisko i mieszkanie.
- To pierwsze już mam - obrońca alf.
- Mogę ci pokazać tereny Sfory, jeśli chcesz. Mam akurat chwilę wolnego czasu - zaoferował Drin.
- Świetnie, dzięki.
Beta spojrzał na mnie i zamyślił się.
- Casey... - powiedział w końcu.
- Tak?
- Czy nie miałaś przypadkiem spotkać się z innymi lekarzami i Hockey'em? Żeby cośtam ustalić...?
- Ach! Racja! Dzięki za przypomnienie! Muszę lecieć. Do zobaczenia Drin, do zobaczenia Drive! - rzuciłam jednym ciągiem i pobiegłam na spotkanie.
Drin? Drive?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz