- Pff... - prychnęłam.
- Zamiast mi tu prychać, może by tak się ładnie odezwać? - warknął Dasco.
- A co mi zrobisz? - spytałam.
- A nic. - mruknął.
- No właśnie. - powiedziałam z satysfakcją.
Dasco zastanawiał się, co by tu powiedzieć. Przewróciłam oczami na ten widok.
- A ty co tak oczami wywracasz? - warknął.
- A bo tak. - droczyłam się z nim.
<Dasco?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz