Nigdy nie obchodziło mnie to, co myślą sobie o mnie inni, no może czasem. Zawsze jednak lubiłam trochę się z kimś pokłócić. Trochę? Ech...
- Ty wcale nie masz poczucia humoru. - prychnęła Chili.
- Możliwe, że nie mam. - warknęłam. - Coś w tym złego?
- Owszem. - odpowiedziała. - To bardzo źle.
- Tak? - spytałam z ironią w głosie.
<Chili?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz