- Tak. Bardzo, ale to bardzo źle... Szczerze Ci z tego powodu współczuję.- uśmiechnęłam się z lekką nutą ironii.
- Poradzę sobie i bez tego twojego nieszczerego współczucia.- skopiowała mój uśmiech.
- Na prawdę?
- Tak.
- To w takim razie ja "spadam".- powiedziałam i zaczęłam iść w swoją stronę.
- Nie!
- Dlaczego? Zabronisz mi?
< Verona? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz