Nie byłem pewien, co powiedzieć. Catherine była ładna... Ale jej nie znałem. Właśnie!
- Ile masz lat? - Wypaliłem.
- 4 - zaśmiała się. - A ty?
- Też. Znaczy... Zaraz kończę 5...
- Rozumiem.
- A... Kim tu jesteś?
- Strażniczką.
- Ja robię za pielęgniarkę - uśmiechnąłem się. - Kiedy masz urodziny?
- Co to? Przesłuchanie? - Zapytała z uśmiechem.
- Nie, po prostu się pytam - zaśmiałem się.
< Catherine? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz