Zdziwiła mnie ta historia. Coś takiego tu żyje? Wow.
- Dobra, wyślę w tamte okolice kilkoro strażników. Dzięki za informację. Jakbyś coś jeszcze wiedział, daj znać.
- Tak właściwie...
- Hm?
- To ten stwór zamknął mnie w swojej norze i kazał odpowiedzieć na pytanie. Taką zagadkę... Dopiero później wypuścił.
- Hm... Tym bardziej dziękuję za informacje.
Odwróciłem się i skierowałem do wyjścia.
- Poczekaj! - Zawołał za mną Saturn.
- Tak? - Zatrzymałem się i obejrzałem.
< Saturn? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz