niedziela, 30 marca 2014
Od Saturna
Ostatnio usłyszałem o wędrownych zwierzakach. Pomyślałem, że ciekawie by było gościć u mnie jednego z nich. Od jednego z psów usłyszałem, że można je znaleźć u alfy. Zamierzałem ruszyć po niego od razu, ale na szczęście przypomniałem sobie o jednej rzeczy. On miał mieszkać u mnie na statku, a on nie wyglądał najpiękniej. Wziąłem się za sprzątanie. Wszystkie rzeczy z pokładu powrzucałem w najróżniejsze miejsca. Pod pokład, za schody, no i takiej dziury. Właściwie nawet nie wiedziałem, po co ona była, ale trudno. Później wielkie porządki ruszyły do małego pokoiku, w którym spałem. Z powodu mojego lenistwa nawet nie próbowałem tam pozamiatać. Właściwie teraz też tego nie zrobiłem. Śmieci wyrzuciłem przez okienko i zakopałem. Miałem się nimi zająć później. Wędrowiec musiał gdzieś spać. Ja miałem swoją dość dużą poduchę. Znalazłem na szczęście trochę kocyków. Rozłożyłem je w jednym miejscu. Nie wyglądały za dobrze. Pewnie to ja będę na nich spał, a wędrowcu sam moją poduchę. Porządki były już zakończone. Statek z zewnątrz nie wyglądał źle, nie licząc tego że był cały pokryty rdzą. Trudno tego już nie mogłem zmienić. Ruszyłem po wędrownego zwierzaka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz