piątek, 11 września 2015

Od Ivy - CD historii Winnera

Kiedy szliśmy przez Końską Plażę, poczułam, że robi się cieplej. No proszę, a jeszcze tak niedawno zaczynała się zima. Przypomniałam sobie dzień, kiedy wychodząc z jaskini tak się cieszyłam widząc biały puch. Minęło też sporo czasu, odkąd Winner został moim partnerem. Nie chcę, żeby odszedł na wojnę z wilkami. Mam nadzieję, że wygramy i wszyscy wrócą żywi. Jeśli coś by mu się stało... Wszystko straciłoby sens. Wiem, że on też się tym martwi i mu się nie dziwię. Kątem oka zobaczyłam przebiegające kilka metrów od nas trzy konie. Dzisiaj pójdę jeszcze polować. Oczywiście, jeśli zdążę zanim zrobi się ciemno. Po chwili widziałam już Kamienną Oazę. Podbiegłam tam i zamoczyłam łapy w chłodnej wodzie. Zamerdałam ogonem i popatrzyłam na Winnera, który po chwili stał obok mnie. Pierwszy raz byłam w tym miejscu. Napiłam się trochę. Nie zastanawiałam się, ile tam będziemy. Ważne, że jesteśmy razem. Teraz możemy spokojnie rozmawiać i nie przejmować się wojną. Wszystko jest w porządku i miałam nadzieję, że tak będzie.
- Winner...
- Tak? – popatrzył na mnie.
- Co powiesz na polowanie? Na cokolwiek? – zaproponowałam.
Oczywiście nie musiał się zgadzać. Uśmiechnęłam się lekko czekając na odpowiedź.

 Winner? Wybacz, że tak długo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz