poniedziałek, 14 września 2015

Od April - CD historii Vincenta

April zastanowiła się chwilę.
- W sumie to nie wiem. Nie znam dobrze tutajszych terenów, dopiero dołączyłam. Może ty coś zaproponujesz? - przechyliła głowę uśmiechając się promiennie szczęśliwa, że znalazła towarzystwo.
- Zastanówmy się... może i jest takie ciekawe miejsce, to całkiem niedaleko. Choćdź, zaprowadzę cię.
April ruszyła truchtem za Vinim podekscytowana, jak to z resztą ona. Obserwowała kątem oka swojego towarzysza. Był to owczarek australijski o dosyć nietypowym, ale bardzo ładnym umaszczeniu. W jasnych błękitnych oczach odbijały się promienie zachodzącego słońca.
- Mogę spytać, gdzie idziemy? - spytała trochę niepewnie. Wiele osób niezbyt przyjaźnie traktowała jej ciekawość, a czasem nawet nachalność. Nie wiedziała, jaki okaże się być Vini.
- Zobaczysz niedługo. Powinno ci się spodobać.
- Mogę zgadywać? Las? Łąka?
- To już niedługo, spokojnie.
Biegli chwilę w milczeniu, April zrezygnowała z dalszych pytań, żeby nie było, że się narzuca. W końcu, pragnąc przerwać ciszę, spytała:
- Długo jesteś w stadzie? Podoba ci się tu?
- Jestem tu już jakiś czas... I raczej jestem zadowolony - uśmiechnął się delikatnie.
- A ty? Jak pierwsze wrażenie?
- Jak na razie poznałam tylko ciebie i niezbyt dużo zwiedziłam... ale myślę, że mi się spodoba. Wiesz... kiedyś byłam w takim stadzie, strasznie tam było nudno. Co dzień to samo. Można było zwiarować. Zwłaszcza, że ja raczej nie jestem typem, który lubi rutynę. O wiele bardziej wolę urozmaicenie i przygodę. Mam nadzieję, że tu będzie inaczej.
- O, już za chwilę będziemy - Vini wskazał łapą gęste zarośla. - To za tamtymi krzewami.

 Vini? ^^ Gdzie mnie zaprowadziłeś? c:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz