poniedziałek, 27 lipca 2015

Od Merci

Biegałam sobie po terenach sfory, której nic, a nic nie znałam. W końcu zauważyłam jakiegoś psa. To była wadera... podeszłam do niej.
- Witaj! Jestem Merci. Czy mogę liczyć na Twoją pomoc?- zapytałam
- No jasne! Jestem Brook.- przedstawiła się
- Możesz mnie troszkę oprowadzić po terenach tej jakże wspaniałej sfory?- zapytałam i z lekką nadzieją spoglądałam na waderę
- Który sektor na początku?- zadała dość trudne pytanie
- Może ten najcieplejszy!- powiedziałam
Długa była droga do tego najcieplejszego z sektorów. Byłam już bardzo zmęczona i spragniona. Nie mogłam się doczeka' a- dojdziemy do oazy. W końcu zobaczyłam piasek. Tak du- go było. W końcu pustynia! Po trudnej wędrówce milczenia Brook w końcu się odezwała:
(Brook? Przepraszam za długość -_-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz