***
- Sonata co się dzieje? - spytał stając na równe nogi.
- Nie, nic - powiedziałam. Ból po chwili ustał. Matt przyniósł jakiegoś królika. Po posiłku wróciliśmy do jaskini. Następnie wybrałam się na spacer. Wtedy znowu ból przeszył moje ciało. Ledwo doszłam do szpitala. Zaraz zajęto się mną. Wtedy wpadł Matt!
Matt?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz