wtorek, 10 lutego 2015
Od Mayi
Leżałam na trawie koło mojego domu. Niby już niedługo miało być ostateczne starcie.. w takim razie gdzie są wilki?! Czułam się tak jakby niebezpieczeństwo zniknęło, jakby wilki odpuściły... a może tak jest?! Pobiegłam do Setha...
Seth?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz