wtorek, 24 lutego 2015

Od Kasumi - CD historii Prince'a

- Przykro mi, ale ja nie kłamię.- powiedziałam- Nie my mamy wpływ, kiedy umrzemy. Już raz cud się zdarzył, czy uda się po raz drugi...?- Pies był zniesmaczony moją odpowiedzią.- Ale postaram się przeżyć.
- Nie chcę cię stracić. Znowu.- powiedział niezadowolony.
- Ja nie chcę, żeby szczeniaki nie miały ojca, jasne?!- powiedziałam podniesionym tonem.
- A ja nie chcę, żebym stracił partnerkę i być z tym sam!- powiedział jeszcze głośniej.
- Czekaj, znowu się kłócimy... nie może tak być... nie wyobrażam sobie tak żyć, zwłaszcza przy szczeniakach...
- Przepraszam.
- Nie, to też moja wina. Jestem przez to wszystko zdenerwowana i w ogóle...- machnęłam łapą.
***
- Damy radę, nie...?- spytałam po jakimś czasie.
- Na pewno. Musimy.
- Masz już jakieś pomysły na imiona?- spytałam po kilku minutach. Nie mogłam jednak znieść ciszy.
- A ty?
- Niespecjalnie... ale pewnie coś japońskiego. Podobają mi się takie imiona. Jest tyle pomysłów... trudno by mi było coś teraz wybrać, dopóki nie wiem o nich nic, oprócz ilości. A ty?

<Prince?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz