Od kilku dni byłam bardzo wciągnięta w pracę. Postanowiłam wybrać się na spacer i odpocząć. Podczas mojej wędrówki spotkałam Prince'a. Na jego 'twarzy' pojawił się uśmiech. Ucieszyłam się z tego powodu i postanowiłam do niego podejść.
- Witaj, Prince! - przywitałam się.
- Witaj - odparł pies.
- Miło Cię widzieć uśmiechniętego. Możesz powiedzieć czemu nie jesteś taki smutny? - zapytałam.
- Kasumi znów jest moją partnerką i w dodatku jest w ciąży - odpowiedział Gamma.
- Gratuluję! Ile ich będzie?
- 10. 5 psów i 5 suczek. Ale są małe szanse, że wszystkie przeżyją - posmutniał.
- Rany, jak dacie sobie radę? - zapytałam.
Prince?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz